Niemcy chcą kupić polskie Pioruny. Co to za broń?
Niemcy zgłosiły wstępną chęć zakupu polskiego systemu przeciwlotniczego Piorun – poinformował wiceminister obrony Cezary Tomczyk. Deklaracja padła po uchwaleniu ustawy wdrażającej program SAFE. Piorun to jeden z największych hitów eksportowych polskiej zbrojeniówki.
W piątek Sejm uchwalił ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE, który umożliwi Polsce korzystanie z pożyczek o łącznej wartości 43,7 mld euro. Środki będą wydawane za pośrednictwem specjalnego funduszu zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Rząd podkreśla, że pieniądze mają w pierwszej kolejności wspierać krajowy przemysł obronny.
Po głosowaniu wiceminister obrony Cezary Tomczyk zwrócił uwagę, że wokół programu SAFE pojawia się presja ze strony innych państw. – Odezwali się lobbyści wielu państw, którzy uważają, że te pieniądze powinny być wydane w ich krajach. My uważamy jednoznacznie i jasno, że te pieniądze powinny być wydane przede wszystkim w Polsce – podkreślił. Jak dodał, środki mają budować miejsca pracy oraz zatrzymać technologie i innowacje w kraju.
Niemcy zainteresowane Piorunem
Tomczyk poinformował, że jednym z projektów finansowanych z SAFE będzie system antydronowy San, przy czym około 60 proc. środków ma trafić do polskiego przemysłu zbrojeniowego. Jednocześnie ujawnił, że Niemcy – choć formalnie nie są uczestnikiem programu SAFE – wyraziły zainteresowanie zakupem przenośnego przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun.
Polak robił biznes z FBI. "Nie miała tego żadna firma"
– Potwierdzam – Niemcy zgłosiły wstępną chęć zakupu Pioruna i powinniśmy być z tego dumni, bo to pokazuje, jak innowacje w polskim przemyśle obronnym wpływają na postrzeganie nas na świecie – powiedział wiceszef MON. Zaznaczył jednak, że na razie może to potwierdzić jedynie nieoficjalnie, ponieważ sprawa "wymaga dopięcia".
Czym jest Piorun i dlaczego budzi zainteresowanie
Jak opisuje portal polska-zbrojna.pl, piorun to przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy (PPZR) przeznaczony do zwalczania nisko lecących statków powietrznych – samolotów, śmigłowców oraz dronów. System jest wykorzystywany m.in. przez Norwegię, Łotwę i Ukrainę, gdzie potwierdził swoją skuteczność bojową i stał się jednym z hitów eksportowych polskiej zbrojeniówki.
PPZR Piorun został opracowany przez specjalistów z Mesko SA, Telesystem-Mesko oraz Wojskowej Akademii Technicznej. Rakieta o masie 10,5 kg i zasięgu do około 6,5 km naprowadzana jest na cel za pomocą głowicy wykrywającej promieniowanie termiczne. Zastosowane rozwiązania pozwalają odróżniać właściwy cel od wabików, takich jak flary, a podwójny zapalnik – zbliżeniowy i uderzeniowy – zwiększa skuteczność rażenia.
Prace nad Piorunem rozpoczęły się w latach 2008–2009 jako modernizacja systemu Grom. Wojsko zamówiło zestawy w 2016 roku, a pierwsze egzemplarze trafiły do linii w 2019 r. Od tego czasu Piorun znalazł się na wyposażeniu m.in. USA, Estonii, Norwegii, Ukrainy, Łotwy, Słowacji i Gruzji. Teraz, jak wynika z deklaracji MON, do tego grona mogą dołączyć również Niemcy.
Źródło: polska-zbrojna.pl