Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRWL
|

Niemcy nie uczą się na błędach? "Nieprzewidywalna polityka energetyczna" naszych sąsiadów

51
Podziel się:

Zdaniem analityków z Eurointelligence niemiecka polityka energetyczna jest nietransparentna i nieprzewidywalne na tle innych państw europejskich. Jako przykład podają stosunek władz Niemiec do błękitnego wodoru.

Niemcy nie uczą się na błędach? "Nieprzewidywalna polityka energetyczna" naszych sąsiadów
Krytyka niemieckiej polityki energetycznej (Getty Images, Lars-Josef Klemmer)

Polityka energetyczna Niemiec jest najmniej transparentna i przewidywalna w Europie. Tak ocenia brukselski ośrodek analityczny Eurointelligence, opisując ewolucję stanowiska niemieckiego rządu w sprawie niebieskiego wodoru — od stanowczego odrzucenia do uzależniania się.

Kolejne uzależnienie energetycznie Niemców?

"Następna zależność Niemiec" – rak Eurointelligence podsumowuje zmianę stanowiska Berlina w sprawie niebieskiego wodoru.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Różnice w zarobkach. "Wiele firm broni się przed audytem płac"

Według analityków strategia energetyczna Niemiec jest obecnie prawdopodobnie jednym z najmniej przejrzystych obszarów polityki w Europie. Zwracają oni uwagę, że Partia Zielonych zawsze odrzucała technologię CSS — przechowywania CO2, powstałego przy produkcji niebieskiego wodoru pod ziemią, z powodu możliwości wycieku.

"To kolejny trend technologiczny, który Niemcy przegapiły w ostatnich dziesięcioleciach. Krajem, który go nie przegapił, jest Norwegia" - przypomina brukselska wywiadownia gospodarcza.

Jak na ironię, Robert Habeck, niemiecki minister gospodarki (z partii Zielonych), udał się do Norwegii, aby zawrzeć umowę dotyczącą niebieskiego wodoru z norweskim rządem. Stwierdził, że CO2 jest lepszy w ziemi niż w powietrzu. Główną ideą niemieckiej polityki energetycznej jest teraz import niebieskiego wodoru z Norwegii, a później eksport niemieckiego CO2 innym rurociągiem z powrotem do Norwegii w celu składowania. Sprzeciwiając się technologii CSS z powodów ideologicznych, Niemcy eksportują obecnie swoje nadwyżki CO2 do krajów trzecich. Taki bałagan powstaje, gdy strategia energetyczna opiera się na czerwonych liniach - ocenia Eurointelligence.

Niemcy planują rozpocząć od niebieskiego wodoru i stopniowo zastępować go zielonym wodorem w miarę doskonalenia technologii. Dzięki temu Norwegia na długo stanie się najważniejszym dostawcą energii dla Niemiec — podkreśla think tank. Oba kraje podpisały w tym tygodniu dwie umowy w tej sprawie.

Niebieski wodór jest produkowany z wykorzystaniem energii pochodzącej ze spalania paliw kopalnych. Zielony wodór produkowany jest bez emitowania CO2.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
wiadomości
gospodarka światowa
energetyka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(51)
J-K
3 tyg. temu
za to bilety na pociągi tańsze, dziwna sprawa... może dlatego, że nie kupili pkp energetyki i nie rozdają 500 zł wszystkim za wszystko
Oppo
4 tyg. temu
Ale propaganda.....
Ekonomista 64
4 tyg. temu
U nas elektrownie atomowe pojawią się zaraz po polskich promach, milionie aut elektrycznych, milionie mieszkań i CPK. Amen.
Idol
4 tyg. temu
I bardzo dobrze . Lepiej to niz sprowadzac wegiel ktory sie nie pali z Afryki !!!! Wszedzie bedzie czyste powietrze a w Polsce smog !!!!PIS wladza
Statpol
4 tyg. temu
Kiedy przez ostatnie 20 lat Polacy pisali książki historyczno teologiczne oraz wiersze i powieści jak to Norwegia na ropie i gazie stoi, my stopniowo ograniczaliśmy udział tych paliw w strukturze gospodarczej państwa. Do dzisiaj Polacy śmieją się z nas, że 100 % nowych samochodów w Norwegii stanowią auta elektryczne, uważają to za kierunek zbędny, sami przy tym opierając się takim pomysłom jak opodatkowanie aut spalinowych. Wystarczy poczytać opinie polskiego społeczeństwa na wielu forach aby przekonać się, że tego rodzaju politykę, uważają, za niemal pewnego rodzaju wynaturzenia. Kiedy my inwestowaliśmy w rozwój fabryk wodorowych i rozwój infrastruktury błękitnego paliwa, Polacy byli myślami raczej na etapie wymiany pieców gazowych i planowali z gorącym poparciem społecznym budowę elektrowni w Ostrołęce. Kiedy my jesteśmy już gotowi do kolejnej transformacji energetycznej przechodząc na wodór i zwiększając jego udział w strukturze energetycznej kraju, Polacy planują budowę elektrowni jądrowych o zgrozo. I Kiedy inne kraje pójdą ścieżką Norwegii to Polacy będą posądzać ich o współpracę za ich plecami. Uważajcie, co piszecie na ten temat, bo my wszystko rozumiemy i niezapomniany oszczerstw.
...
Następna strona