Niemcy nie uczą się na błędach? "Nieprzewidywalna polityka energetyczna" naszych sąsiadów

Zdaniem analityków z Eurointelligence niemiecka polityka energetyczna jest nietransparentna i nieprzewidywalne na tle innych państw europejskich. Jako przykład podają stosunek władz Niemiec do błękitnego wodoru.

Krytyka niemieckiej polityki energetycznej Krytyka niemieckiej polityki energetycznej
Źródło zdjęć: © Getty Images | Lars-Josef Klemmer
oprac.  KRWL

Polityka energetyczna Niemiec jest najmniej transparentna i przewidywalna w Europie. Tak ocenia brukselski ośrodek analityczny Eurointelligence, opisując ewolucję stanowiska niemieckiego rządu w sprawie niebieskiego wodoru — od stanowczego odrzucenia do uzależniania się.

Kolejne uzależnienie energetycznie Niemców?

"Następna zależność Niemiec" – rak Eurointelligence podsumowuje zmianę stanowiska Berlina w sprawie niebieskiego wodoru.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Różnice w zarobkach. "Wiele firm broni się przed audytem płac"

Według analityków strategia energetyczna Niemiec jest obecnie prawdopodobnie jednym z najmniej przejrzystych obszarów polityki w Europie. Zwracają oni uwagę, że Partia Zielonych zawsze odrzucała technologię CSS — przechowywania CO2, powstałego przy produkcji niebieskiego wodoru pod ziemią, z powodu możliwości wycieku.

"To kolejny trend technologiczny, który Niemcy przegapiły w ostatnich dziesięcioleciach. Krajem, który go nie przegapił, jest Norwegia" - przypomina brukselska wywiadownia gospodarcza.

Jak na ironię, Robert Habeck, niemiecki minister gospodarki (z partii Zielonych), udał się do Norwegii, aby zawrzeć umowę dotyczącą niebieskiego wodoru z norweskim rządem. Stwierdził, że CO2 jest lepszy w ziemi niż w powietrzu. Główną ideą niemieckiej polityki energetycznej jest teraz import niebieskiego wodoru z Norwegii, a później eksport niemieckiego CO2 innym rurociągiem z powrotem do Norwegii w celu składowania. Sprzeciwiając się technologii CSS z powodów ideologicznych, Niemcy eksportują obecnie swoje nadwyżki CO2 do krajów trzecich. Taki bałagan powstaje, gdy strategia energetyczna opiera się na czerwonych liniach - ocenia Eurointelligence.

Niemcy planują rozpocząć od niebieskiego wodoru i stopniowo zastępować go zielonym wodorem w miarę doskonalenia technologii. Dzięki temu Norwegia na długo stanie się najważniejszym dostawcą energii dla Niemiec — podkreśla think tank. Oba kraje podpisały w tym tygodniu dwie umowy w tej sprawie.

Niebieski wodór jest produkowany z wykorzystaniem energii pochodzącej ze spalania paliw kopalnych. Zielony wodór produkowany jest bez emitowania CO2.

Wybrane dla Ciebie
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa