Niemcy siedzą na tykającej bombie. Na już potrzebują setek tysięcy pracowników

Niemcy chcą przyciągnąć 400 tys. pracowników z zagranicy rocznie. To nowy plan niemieckiego rządu na rozwiązanie problemów demograficznych i na rynku pracy, gdzie w kluczowych sektorach powstały poważne deficyty.

Niemcy chcą przyciągnąć ok. 400 tys. osób do pracy rocznie Niemcy chcą przyciągnąć ok. 400 tys. osób do pracy rocznie
Źródło zdjęć: © Getty Images | David C Tomlinson

Nowy rząd Niemiec chce ściągać do kraju ok. 400 tys. osób do pracy rocznie ze względu przede wszystkim na poważne braki wykwalifikowanych pracowników - donosi Reuters. Problem stał się na tyle poważny, że "dramatycznie" spowalnia niemiecką gospodarkę - twierdzi Christian DUerr, lider parlamentarny ugrupowania FDP, będącego w koalicji rządzącej.

Niemcy siedzą na "tykającej bombie demograficznej"

Jak podkreślił Duerr, cytowany przez Reutersa, pułap 400 tys. pozyskanych pracowników musi zostać osiągnięty "tak szybko, jak to możliwe". Dodał przy tym, że problemy demograficzne - m.in. starzejącej się pracującej części społeczeństwa - można rozwiązywać tylko poprzez "współczesną politykę migracyjną".

Niemcy, by przyciągnąć do pracy ludzi z zagranicy, mają zamiar wprowadzić specjalny system punktowy dla specjalistów z krajów spoza UE, a także podnieść pensję minimalną do 12 euro (ok. 54 zł) za godzinę.

Niemcy walczą z wariantem Omikron. Nowe obostrzenia i zasada 2G+

Według szacunków Niemieckiego Instytutu Ekonomicznego, tylko w tym roku zabraknie na tamtejszym rynku ok. 300 tys. osób do pracy. Dużo więcej bowiem osób przejdzie na emerytury niż wejdzie na rynek pracy. Luka ta ma wzrosnąć do 650 tys. osób w 2029 r.

Jak opisuje Reuters, malejąca liczba pracowników to "tykająca bomba demograficzna" dla niemieckiego systemu emerytalnego. Coraz mniejsza bowiem grupa aktywnych zawodowo osób będzie musiała finansować stale rosnącą masę osób przechodzących na emerytury.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Potężny spadek wartości bitcoina. Gdzie jest dno?
Potężny spadek wartości bitcoina. Gdzie jest dno?
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy