Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. LOS
|
aktualizacja

Były minister z gigantyczną karą. Nieoficjalne ustalenia

733
Podziel się:

Adam Niedzielski w sierpniu został zdymisjonowany z funkcji ministra zdrowia. Było to związane z ujawnieniem na portalu X wrażliwych danych lekarza. "Rzeczpospolita" nieoficjalnie ustaliła, że na byłego szefa resortu UODO w styczniu nałoży karę w wysokości 100 tys. zł. Zapłacą podatnicy.

Były minister z gigantyczną karą. Nieoficjalne ustalenia
Adam Niedzielski czeka z kwiatami na swoją następczynię w Ministerstwie Zdrowia - Katarzynę Sójkę (East News, Pawel Wodzynski)

Na przełomie lipca i sierpnia zmieniły się przepisy dot. wystawiania e-recept na środki odurzające i psychotropowe. Pojawiły się gigantyczne problemy z zapisywaniem leków pacjentom zdalnie. Ministerstwo Zdrowia na kilka miesięcy przed wyborami trudnościom kategorycznie zaprzeczało. Tym mocniej, im bardziej media nagłaśniały sprawę.

Jeden z lekarzy odważył się skrytykować resort w materiale TVN. W odpowiedzi minister zdrowia Adam Niedzielski podał do informacji publicznej, że medyk kłamie, ponieważ na siebie wystawił receptę. Szef resortu wskazał także, że znalazły się na niej leki z grupy psychotropowych i przeciwbólowych.

Na Niedzielskiego spadły gromy krytyki, nie tylko ze strony rywali politycznych. Lekarze w ostrych słowach podnosili, że tajemnica lekarska - choć były minister jest ekonomistą - została złamana.

- Wszystko jest absolutnie zaburzone. Jestem osobiście przerażony tym, co dzieje się w Polsce. Jak zbrukano świętość, którą jest tajemnica lekarska. Powodowała ona, że pacjent nie miał żadnych zahamowań, żeby szczerze rozmawiać z lekarzem. Dzisiaj jest to wszystko wykorzystywane przeciwko pacjentom - mówił w rozmowie z money.pl dr Piotr Watoła, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Jeden samochód zarabia kilka tysięcy miesięcznie." Maciej Panek - Biznes Klasa #4

Kary finansowe za wpis Adama Niedzielskiego

Dziennik poinformował, że prawdopodobnie w styczniu przyszłego roku UODO nałoży karę dla byłego ministra zdrowia w wysokości 100 tys. zł. Gazeta ustaliła jednak, że będzie ona nałożona na urząd ministra, a nie na samą osobę Adama Niedzielskiego. Przez to w praktyce zapłaci ją resort, a zatem podatnicy.

- Osobiście uważam, że powinien zostać ukarany konkretny człowiek, który dane upublicznił, wykorzystując swoje możliwości jako sprawującego urząd ministra. Gdyby tak się nie stało, powstaje pytanie, jak na nałożenie kary zareaguje osoba obecnie pełniąca ten urząd - komentuje ustalenia "Rz" Paweł Litwiński, adwokat i partner w kancelarii Barta Litwiński.

Prawnik zwraca przy tym uwagę na zbliżające się roszady w UODO, gdzie niedługo ma być powołany nowy prezes. - Może się okazać, że nowo wybrany będzie uważał za słuszne ukarać również samego Adama Niedzielskiego - powiedział Litwiński.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(733)
borza5
3 miesiące temu
Czyli gdy minister zastrzeli człowieka to odpowie urząd i każdy z polaków odsiedzi po kilka godzin?😄
Gerwazy
3 miesiące temu
To pewnie dlatego zapłaci urząd bo Niedzielskiego już dawno powiesili lub zmarł po kolejnej dawce preparatu mRNA. Innego logicznego wytłumaczenia nie widzę.
góralka
3 miesiące temu
To nie urząd ujawnił dane, a konkretny minister i to on powinien zostać ukarany. Ale wiemy jak działały sądy i prokuratura w czasach PIS. Pewnie w UODO też mieli swoje macki jak wsżedzie. Śmiechu warte, a ty płać podatniku i płacz.
BoBO
3 miesiące temu
Autorze tego tekstu, czy chcesz, by ten były minister zmarł że śmiechu? 100 tyś zł - gigantyczną kara!!! Chyba będzie prosił sąd o zamianę na więzienie.
Chasyd.
3 miesiące temu
To nietykalny żymianin o dwóch obywatelstwach ! Dużo ich w Polsce.
...
Następna strona