Nowy cios w Putina. Bułgaria chce przejąć udziały Rosjan w swojej największej rafinerii

Bułgaria przygotowuje się do przejęcia rafinerii Łukoilu w Burgas, jedynej w kraju, po tym jak rosyjski koncern został objęty amerykańskimi sankcjami. Tymczasem Polska, Ukraina i Słowacja pracują nad wspólną umową na dostawy amerykańskiego LNG, by uniezależnić region od rosyjskiego gazu - informuje The Guardian.

Rafineria w BurgasRafineria w Burgas
Źródło zdjęć: © Getty Images | © 2024 Bloomberg Finance LP
Magda Żugier

Bułgarski rząd przygotowuje się do przejęcia kontroli nad rafinerią Łukoilu w Burgas i sprzedaży jej nowemu właścicielowi – informują tamtejsze media. Zakład, będący jedyną rafinerią ropy naftowej w Bułgarii, znalazł się w trudnej sytuacji po objęciu rosyjskiego koncernu sankcjami przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię.

Portal Mediapool podał, że trwają prace nad przepisami umożliwiającymi konfiskatę aktywów rosyjskiej spółki. Według doniesień Łukoil planuje sprzedaż swoich zagranicznych zakładów, co oznacza, że rafineria w Burgas może zmienić właściciela jeszcze w tym roku.

Bułgaria obawia się, że utrata kontroli nad zakładem mogłaby doprowadzić do jego zamknięcia i zachwiania bezpieczeństwem energetycznym kraju - informuje The Guardian.

Były premier o zagrożeniach dla Polski. "Przygotować się na najgorsze"

Polska, Słowacja i Ukraina łączą siły w energetyce

W miarę jak ograniczany jest eksport rosyjskiej ropy i gazu, Polska ogłosiła, że pracuje nad umową na import amerykańskiego LNG. Gaz ma trafiać także do Ukrainy i Słowacji, wzmacniając niezależność energetyczną regionu.

– Pracujemy z naszymi partnerami – Amerykanami, Słowakami i Ukraińcami – nad zwiększeniem bezpieczeństwa energetycznego naszego regionu – przekazało polskie Ministerstwo Energii w rozmowie z agencją Reuters.

Według źródeł agencji południowa Polska mogłaby przesyłać na Słowację nawet 4–5 mld m sześc. gazu rocznie, co odpowiada rocznemu zapotrzebowaniu tego kraju. Taki wolumen oznaczałby faktyczne uniezależnienie Słowacji od dostaw z Rosji, mimo sprzeciwu premiera Roberta Fico wobec unijnych sankcji na rosyjski gaz.

W październiku Unia Europejska zaprezentowała nowe plany całkowitego zakończenia importu rosyjskiego LNG do 2027 roku, co ma być jednym z kluczowych elementów strategii energetycznego odcięcia Moskwy od europejskich rynków.

Wybrane dla Ciebie