To może być kluczowa umowa z USA. Zbuduje pozycję Polski

Polska pracuje nad umową z USA ws. importu LNG, który ma trafić do Ukrainy i Słowacji - podała agencja Reutera, powołując się na anonimowe źródła zbliżone do sprawy.

President TrumpTo może być kluczowa umowa z USA. Zbuduje pozycję Polski
Źródło zdjęć: © Getty Images | Win McNamee
Przemysław Ciszak

W ocenie dwóch źródeł, z którymi rozmawiał Reuters, polsko-amerykańska umowa może jeszcze bardziej zacieśnić więzy Unii Europejskiej z amerykańskim sektorem energetycznym.

Jeden z informatorów ujawnił, że urzędnicy spodziewają się ogłosić wspólną deklarację o zwiększeniu importu po spotkaniu stron na transatlantyckiej konferencji energetycznej w Atenach. Odbędzie się ona pod koniec tego tygodnia.

Rozmówca Reutersa wskazał, że potem rozpoczną się rozmowy na temat warunków dostaw na Słowację. Kraj ten jest niemal w pełni zależny od importu gazu. Produkcja własna pokrywa zaledwie 1 proc. zapotrzebowania, które wynosi średnio 5 mld m sześc. tego paliwa rocznie.

Nawet 5 mld m sześc. gazu

Agencja podaje, że potencjalne wolumeny gazu przesyłanego przez Polskę mogłyby sięgnąć nawet 4-5 mld metrów sześciennych rocznie, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi roczne zużycie gazu na Słowacji.

Departament Energii USA nie odpowiedział na prośbę Reutersa o komentarz w tej sprawie, a polski resort energii komentarza odmówił.

Przypomnijmy, że w październiku przedstawiciele polskiego rządu rozmawiali w Waszyngtonie z decydentami z USA ws. zwiększenia dostaw amerykańskiego LNG przez polski hub gazowy na potrzeby krajowe. Była wtedy mowa o tym, że celem jest uniezależnienie państwa Europy Środkowej, w tym Ukrainy, od dostaw ze Wschodu.

Resort energii wskazywał wówczas, że ważnym tematem rozmów był m.in. potencjał zwiększenia dostaw gazu skroplonego z USA przez terminal w Świnoujściu.

Amerykański gaz płynie do Europy

Dane Agencji ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki wskazują, że Unia Europejska w 2024 roku kupiła około 40 mln ton amerykańskiego LNG. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego dostawy LNG stanowiły w 2024 r. około 37 proc. dostaw gazu do UE. Pochodziły przede wszystkim z USA i miały większy udział niż wydobycie na Morzu Północnym i Norweskim Szelfie Kontynentalnym (31 proc.).

Od początku drugiej kadencji prezydenta USA Donalda Trumpa pojawiają się jednak pytania, czy UE wciąż może ze spokojem opierać swoje bezpieczeństwo energetyczne na kraju rządzącym przez człowieka, który coraz częściej wchodzi w rolę konkurenta, a nie partnera. Europa, po kryzysie energetycznym wywołanym inwazją na Ukrainę, na własnej skórze przekonała się, że surowce energetyczne są równie skutecznym narzędziem w polityce, jak możliwości militarne.

- W tej kwestii nie obawiałbym się Trumpa. Jest pragmatykiem, a kontrakty gazowe z Europą są dla USA korzystne - mówił nam na początku tego roku dr Szymon Kardaś z Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych.

- Poza tym jest kluczowa różnica między funkcjonowaniem i specyfiką rynku gazu w USA a tym, jak zarządzany jest on w Rosji, gdzie Kreml, czy wręcz sam Putin mógł nakazać Gazpromowi zakręcić kurek. Umowy gazowe z USA kontraktowane są z firmami, a nie Białym Domem. Co prawda administracja może podejmować działania fiskalne czy regulacyjne, utrudniające kontrakty, ale nie ma takiego ryzyka jak w relacjach z Federacją Rosyjską - argumentował Kardaś.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu