Nowy sojusz Morawieckiego. "Dużo hałasu o nic"

Niemieccy komentatorzy nie dają PiS-owi, Fideszowi i Lidze większych szans na stworzenie nacjonalistycznego sojuszu. Główną przeszkodę widzą w różnicy poglądów na temat Rosji oraz próżności polityków.

Premier Mateusz Morawiecki i Viktor Orban.Premier Mateusz Morawiecki i Viktor Orban.
Źródło zdjęć: © KPRM | Krystian Maj
oprac.  PRC

"Europejscy nacjonaliści Orban, Salvini i Morawiecki szukają jedności, lecz droga do tego celu jest trudna" – czytamy w sobotnim wydaniu dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ).

Redakcja zatytułowała materiał o spotkaniu premiera Polski Mateusza Morawieckiego, szefa węgierskiego rządu Viktora Orbana i przewodniczącego włoskiej Ligi Matteo Salviniego "Prawicowe przesłanie na Wielkanoc z Budapesztu".

Orban zapowiadał przed spotkaniem, że celem jest zapewnienie "kilkuset milionom” Europejczyków politycznego przedstawicielstwa w Unii Europejskiej. W rzeczywistości chodzi o zagwarantowanie 17 eurodeputowanym Fideszu, po ich odejściu z Europejskiej Partii Ludowej, nowego politycznego miejsca – czytamy w "FAZ".

FAZ: Pochwały tak, wspólne perspektywy nie

Zdaniem "FAZ" przeszkodą w integracji jest fakt, że Polacy i Włosi należą do dwóch konkurujących ze sobą rodzin partyjnych. PiS jest wiodącą siłą Europejskich Konserwatystów i Reformatorów EKR, zaś prawicowo-nacjonalistyczna Liga Salviniego kieruje grupą polityczną Tożsamość i Demokracja ID.

Co Putin szykuje na Krymie? Były szef MSZ dał radę Morawieckiemu

"Trzej politycy nie szczędzili wobec siebie pochwał, lecz o nowej platformie czy organizacji nie było mowy" – ocenia spotkanie „FAZ”.

Redakcja przypomina, że Salvini od dawna dąży do zjednoczenia europejskich nacjonalistów. Na miesiąc przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w maju 2019 r. zorganizował spotkanie w Mediolanie. Uczestniczyły w nim Alternatywa dla Niemiec (AfD) i Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen. W wyborach do PE Tożsamość i Demokracja zdobyła 74 z 705 mandatów.

Sytuację komplikuje fakt, że sojuszniczka Salviniego we włoskiej polityce wewnętrznej – Giorgia Meloni z postfaszystowskiej partii Fratelli d’Italia (Bracia Włosi) - znajduje się w konkurencyjnej frakcji EKR.

PiS czuje się dobrze w swojej rodzinie partyjnej EKR, w której sprawuje rolę kierowniczą. "FAZ" cytuje współprzewodniczącego EKR Ryszarda Legutkę, który powiedział, że PiS znajduje się "w stabilnych ramach", podczas gdy Fidesz Orbana znalazł się "w próżni", a Liga Salviniego należy do innej rodziny politycznej.

Legutko nie spodziewa się powstania nowej grupy politycznej przed wyborami do PE w 2024 r. - Oczywiście chętnie zapraszamy Fidesz do EKR – powiedział polityk PiS.

Morawiecki powściągliwy w Budapeszcie

Zdaniem „FAZ” wystąpienie Morawieckiego w Budapeszcie było „powściągliwe”. Na głównego wroga wybrał pandemię, a różnice poglądów, w tym stosunek do Rosji pominął.

Redakcja zwraca uwagę na słowa Orbana, który nazwał Salviniego „bohaterem” ze względu na walkę z nielegalną migracją. "Śmiesznym" nazwał premier Węgier stanowisko, zgodnie z którym prawica jest zawsze radykalna, a lewica umiarkowana.

"Sueddeutsche Zeitung": Nic się nie stało

Inscenizacja spodobała się zapewne przede wszystkim Salviniemu. Był traktowany w Budapeszcie tak, jakby był włoskim premierem, a nie zwykłym senatorem – pisze Matthias Kolb. "Trzej politycy stali na tle olbrzymich flag narodowych i mówili o "europejskim renesansie". A wyniki? Żadne" – czytamy w "SZ".

Prawicowa superfrakcja w Parlamencie Europejskim istnieje nadal tylko w teorii. Partie różnią się zbyt mocno w ocenie Putina czy konwencji stambulskiej. Salvini atakuje (Recepa) Erdogana za wyjście z konwencji, podczas gdy Polacy i Węgrzy odrzucają ją, używając podobnych argumentów co prezydent Turcji.

Największą przeszkodą w porozumieniu jest zdaniem komentatora próżność. Dotychczas PiS było siłą dominującą w prawicowo-populistycznej frakcji EKR. Gdyby eurodeputowani PiS weszli do nowej grupy politycznej z Ligą, mieliby tam mniej miejsc niż Włosi. W tej nowej frakcji grupa Orbana byłaby znacznie mniejsza niż Polacy i Włosi, którzy nie tylko z tego powodu z pewnością wcale nie czekają na rozkazy z Budapesztu.

- Cały ten hałas należy obserwować ze spokojem – ocenia Kolb dodając, że ogromna większość PE popiera pokojowy projekt UE.

Autor: Jacek Lepiarz

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa