O tej zmianie mówi się coraz głośniej. Tusk postawi na Domańskiego?

Andrzej Domański nie tylko sprawnie liczy budżet, ale coraz mocniej liczy się też w politycznej układance, stając się rozgrywającym, który nadaje rytm całej koalicji. Coraz głośniej mówi się o tym, że po rekonstrukcji rządu, która ma nastąpić po wyborach prezydenckich, obejmie nowy superresort gospodarczy i tekę wicepremiera - informuje "Rzeczpospolita".

Posiedzenie Rady Ministr�w
08.10.2024. Warszawa. Posiedzenie rzadu. Fot. Filip Naumienko/REPORTER 
N/z: Donald Tusk, Wladyslaw Kosiniak-Kamysz, Jan Grabiec, Andrzej Domanski
Filip Naumienko/REPORTERPremier Donald Tusk po wyborach prezydenckich ma przeprowadzić rekonstrukcję rządu
Źródło zdjęć: © East News | Filip Naumienko/REPORTER
Katarzyna Kalus

Po serii kilkunastu rozmów "Rzeczpospolitej" z wpływowymi politykami z KO, ale też z partii koalicyjnych, nie ma wątpliwości: w ostatnich miesiącach szybko rośnie w rządzie pozycja ministra Andrzeja Domańskiego - czytamy w środowym wydaniu "Rz".

Dziennik informuje, że - jak tłumaczą jego rozmówcy - to już nie tylko techniczny minister od tabelek i deficytu, ale faktyczny rozgrywający w kluczowych sprawach dla rządu - od energetyki po subwencje i reformę finansów samorządów. To on nadaje dziś rytm całej koalicji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gawkowski o podatku cyfrowym: Amerykański dyplomata mnie nie przestraszy

Tabelki i deficyt to były specjalności ministrów finansów w poprzednich rządach PO. Pozycja Domańskiego jest inna, jest polityczna - przekonuje jeden z informatorów "Rz".

Gazeta zwraca uwagę, że Andrzej Domański sprawnie prowadzi dziś posiedzenia Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów, kieruje debatą o podatkach, długofalowym budżecie i inwestycjach, a przy tym nie unika trudnych, także typowo politycznych wyzwań. Jest go wszędzie coraz więcej - nie tylko w salach negocjacyjnych, ale też w debacie publicznej, stał się twarzą nowej gospodarczej strategii rządu.

W rękach Domańskiego przyszłość koalicji

Czy Domański zostanie wicepremierem po zapowiadanej na lato rekonstrukcji gabinetu? To pytanie coraz częściej pada na rządowych korytarzach - czytamy. Jak mówią rozmówcy "Rz", w rękach Andrzeja Domańskiego leży przyszłość całej koalicji. Czyli czy będzie ona w stanie zawalczyć o drugą kadencję. W 2027 roku będą się liczyć zarówno gospodarka, nastroje społeczne i budżet, jak i to, na ile uda się "dowieźć" obietnice.

A to zależy właśnie od Domańskiego i jego umiejętności rozgrywania skomplikowanych budżetowych, rządowych, politycznych i medialnych szachów, które zresztą minister finansów uwielbia - czytamy w dzienniku.

Przed wyborami parlamentarnymi w 2019 r. związał się z PO i kandydował do Sejmu z Krakowa, jednak się nie dostał. W tegorocznych wyborach wystartował z piątego miejsca na liście warszawskiej. Otrzymał 6848 głosów, co zapewniło mu mandat posła.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie