O waloryzacji 500 plus można zapomnieć. Zamiast tego zmiany w kodeksie pracy

Rodzice i opiekunowie dzieci nie mają co liczyć szybką waloryzację 500 plus. W projekcie budżetu na przyszły rok nie ma wzmianki o podwyżce tego świadczenia i bynajmniej nie jest to niedopatrzenie, co potwierdza minister rodziny Marlena Maląg. Szefowa resortu w rozmowie z "Faktem" zdradza, co w zamian rząd zaproponuje, by pomóc polskim rodzinom.

Karpacz, 08.09.2022. Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg (L) podczas panelu �Kobiety Karpat� w trakcie Konferencji Europa Karpat towarzyszącej XXXI Forum Ekonomicznemu w Karpaczu, 8 bm. (jm) PAP/Tomasz WiktorMinister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg (od lewej) potwierdza, że w przyszłym roku nie będzie waloryzacji 500 plus
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Tomasz Wiktor

Świadczenie 500 plus na dziecko, sztandarowy projekt rządu Zjednoczonej Prawicy, które jednak nigdy nie doczekało się waloryzacji. Nawet mimo najwyższej od dekad inflacji. I wszystko wskazuje na to, że szybko się to nie zmieni.

Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg wielokrotnie była pytana o to, czy 500 plus zostanie podwyższone. Szefowa resortu odpowiadała konsekwentnie, że rząd na ten moment takiej możliwości nie przewiduje. Polityczka potwierdziła to teraz w rozmowie z "Faktem".

- Na chwilę obecną nie przewidujemy waloryzację wysokości świadczenia 500 plus, ale kompleksowe wsparcie dla rodzin w różnych obszarach tak, by polityka rodzinna była systemowa i kompleksowa - powiedziała Maląg.

Dłuższy urlop zamiast wyższego świadczenia na dziecko

Wysokość świadczenia 500 plus w najbliższym czasie się nie zmieni, ale minister rodziny zapewniła, że rząd pracuje nad innymi rozwiązaniami, które mają pomóc polskim rodzinom.

- Wiemy, że potrzebne jest wsparcie rodziców dzieci do lat trzech, potrzebna jest polityka mieszkaniowa. Dlatego też ustawa o gwarancji wkładu własnego i możliwości umorzenia tego wkładu. Ale też zmiany we wprowadzaniu kolejnych rozwiązań związanych z rynkiem pracy, jak elastyczny czas pracy, tak by można było łączyć życie zawodowe z rodzinnym - powiedziała Maląg "Faktowi".

Zapowiadane zmiany w kodeksie pracy obejmą m.in. wydłużenie urlopów rodzicielskich z 32 tygodni do 41 tygodni. Maląg zapowiedziała, że rząd będzie dążył do eliminacji umów zlecenie, które do tego mają być "ozusowane". - To daje stabilizację. Projekt ustawy jest gotowy, jeszcze analizujemy, kiedy będziemy go procedować, pewnie obowiązywać będzie dłuższe vacatio legis - stwierdziła minister rodziny.

Wybrane dla Ciebie