Obniżenie składki zdrowotnej. Minister zabiera głos

- Minister finansów po wielu zabiegach ze strony Polski 2050, perswazji, powiedział ostatnio, że są środki i będą środki na obniżenie składki zdrowotnej. Powiedział o czterech miliardach i powiedział, że w 2025 roku to obniżenie będzie - powiedziała "Faktach po Faktach" w TVN24 minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

LVIV, UKRAINE - APRIL 22: Minister of Funding and Regional Policy of Poland Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz talks during a work trip on April 22, 2024 in Lviv, Ukraine. Minister of Funding and Regional Policy of the Poland Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz visits Lviv during her work trip to the Lviv Oblast. (Photo by Stanislav Ivanov/Global Images Ukraine via Getty Images)Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Źródło zdjęć: © GETTY | Global Images Ukraine

- Żeby zwłaszcza mikroprzedsiębiorcom pomóc. Dłużej to nie może trwać, jestem przekonana, że będzie porozumienie w koalicji, żeby tę zmianę mądrze wprowadzić -powiedziała "Faktach po Faktach" w TVN24 minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Co dalej ze składką zdrowotną?

Minister Andrzej Domański informował na antenie TVN 24, że chciałby, żeby nowa składka zdrowotna dla przedsiębiorców weszła w życie 1 stycznia 2025 r. Dodał, że liczy na to, że rozwiązanie w tej sprawie zostanie wypracowane w ciągu kilku najbliższych tygodni, tak by we wrześniu odpowiednim projektem mógł zająć się Sejm.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sasin o polityce rządu: próba wpędzenia Polaków w jakiś obszar nędzy

Według zaprezentowanych w marcu przez szefów Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Zdrowia założeń zmian składki zdrowotnej dla przedsiębiorców, rozliczający się na skali podatkowej (1,3 mln podmiotów) mieliby płacić składkę w wysokości 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia; wysokość składki ma być stała, niezależna od osiąganego dochodu.

W przypadku płacących podatek liniowy składka miałby być naliczana w wysokości 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia do dochodu wynoszącego dwukrotność przeciętnego wynagrodzenia. Powyżej tego limitu składka ma być powiększana o 4,9 proc. od nadwyżki.

Osoby płacące ryczałt od przychodów ewidencjonowanych zapłaciłyby 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia - do miesięcznego przychodu wynoszącego czterokrotność przeciętnego wynagrodzenia; powyżej tego limitu składka będzie powiększana o 3,5 proc. nadwyżki.

Z kolei przedsiębiorcy na karcie podatkowej mieliby płacić składkę w wysokości 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia.

Różne pomysły na składkę

Oprócz propozycji MF i MZ swój projekt zmian ws. składki zdrowotnej złożyła w Sejmie Polska 2050, a własne projekty zapowiedziały także Polskie Stronnictwo Ludowe i Lewica.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że jeżeli w najbliższym czasie nie będzie ostatecznego projektu ws. składki zdrowotnej z Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Zdrowia, to PSL ma przygotowany kompromisowy projekt. Według niego proponowany przez Polskę 2050 projekt jest zbyt daleko idącym rozwiązaniem, z kolei zapisy proponowane przez MF - zbyt zachowawcze.

Polska 2050 przedstawiła w marcu swoją propozycję zmian ws. składki zdrowotnej. Następnie ugrupowanie zgłosiło autopoprawkę do swojego projektu - zamiast kwotowego poziomu składki zaproponowało ryczałtowe kwoty 4 proc., 7 proc. i 9,4 proc., liczone od średniego wynagrodzenia, w zależności od dochodu.

Obecnie składka zdrowotna dla pracownika wynosi 9 proc. Tyle samo płacą prowadzący działalność na skali podatkowej. Przedsiębiorcy na podatku liniowym odprowadzają składkę w wysokości 4,9 proc., a płacący podatek ryczałtowy - trzy poziomy składki ryczałtowej w zależności od przychodu.

Wraz z tzw. Polskim Ładem, został wprowadzony obowiązek odprowadzenia przez przedsiębiorców składki zdrowotnej także od sprzedaży środków trwałych.

Wybrane dla Ciebie