Odmrażanie gospodarki. Coś drgnęło, jednak do optymizmu jeszcze daleko

Trwa odmrażanie gospodarki, nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. Wskaźnik nastrojów gospodarczych drgnął, jednak do rynkowego optymizmu jeszcze daleka droga. Szykuje się powtórka scenariusza znanego po kryzysie w 2008 roku.

Wskaźnik ESI. Daleka droga do gospodarczego optymizmu
Źródło zdjęć: © Flickr
Paweł Orlikowski

Unijny wskaźnik nastrojów gospodarczych (ESI) uchwycił w maju pierwsze oznaki ożywienia gospodarczego, jednak zbyt słabe, by marzyć o szybkim powrocie do normalności sprzed pandemii - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Właśnie został opublikowany najnowszy odczyt wskaźnika ESI, w strefie euro wzrósł o 2,6 pkt do poziomu 67,5 pkt, natomiast w całej Unii Europejskiej wzrósł o 2,9 pkt do wartości 66,7 pkt. Jak podaje "PB", choć większość sektorów zanotowała lepszy wynik niż podczas marcowych i kwietniowych odczytów, sektor usług nadal notuje spadek, i to mimo odmrażania gospodarki, choć tempo tego spadku jest już nieco wolniejsze.

Należy podkreślić, że to lekkie odbicie dalekie jest od rynkowego optymizmu, o nim można mówić dopiero, gdy ESI przekroczy 100 pkt. Zdaniem eskeprtów, przy tak powolnym wzroście nastrojów konsumenckich nie można mówić o gospodarczym odbiciu w kształcie litery V.

Tym bardziej, że rosnące bezrobocie w większości unijnych krajów zazwyczaj wpływa na spowolnienie ożywienia. Wszystko wskazuje na powtórkę scenariusza po kryzysie w 2008 r., czyli rosnącą presję deflacyjną.

Obejrzyj: Firmy zwalniają w czasach koronawirusa

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie