Odwilż? Ukraiński wiceminister mówi o kompromisie z Polską. Podał termin

Trzy kraje Unii Europejskiej, które wprowadziły krajowe zakazy importu ukraińskich produktów rolnych, są gotowe rozważyć zaproponowany przez nas mechanizm wspólnej weryfikacji i zatwierdzania dostaw - twierdzi wiceminister handlu i gospodarki Ukrainy Taras Kaczka. Wśród wspomnianych państw jest Polska.

Taras KaczkaTaras Kaczka
Źródło zdjęć: © Getty Images | Ukrinform/Future Publishing

- W poniedziałek przedstawiliśmy nasz plan kontroli eksportu produktów rolnych do wszystkich krajów sąsiadujących. Mamy bardzo dobrą reakcję ze strony Rumunii i Bułgarii. Pozostałe trzy kraje, w tym Polska (oraz Słowacja i Węgry - przyp. red.), też już dają pozytywne sygnały zwrotne o gotowości rozważenia zaproponowanego przez Ukrainę rozwiązania - podkreślił Kaczka w wystąpieniu, którego treść przytacza portal epravda.com.ua.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Ukraina popełniła błąd". Zdecydowane słowa szefa gabinetu prezydenta

Będzie kompromis? Ukraiński wiceminister podał termin

Według ukraińskiego wiceministra Ukraina zaproponowała wprowadzenie mechanizmu wspólnej weryfikacji i zatwierdzania dostaw pszenicy, kukurydzy, nasion rzepaku i słonecznika do pięciu krajów UE.

To nie rozwiąże problemu całkowicie. Będzie to jednak krok naprzód i odrzucenie zakazów, które są dla nas nie do przyjęcia w formie - dodał Kaczka.

Ocenił, że Ukraina może osiągnąć pewien kompromis z Polską, Węgrami i Słowacją do końca tygodnia.

Polsko-ukraińska wymiana ciosów

Przypomnijmy: zakaz importu z Ukrainy pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika do zmagających się z przesytem ukraińskich surowców Bułgarii, Węgier, Polski, Rumunii i Słowacji został wprowadzony przez Komisję Europejską na początku maja. Początkowo ograniczenia obowiązywały do 5 czerwca, a następnie zostały przedłużone do połowy września. Embargo zniesiono 15 września na podstawie postanowienia KE.

Dzień później w życie weszło rozporządzenie ws. bezterminowego zakazu przywozu do Polski ukraińskich produktów rolnych. Decyzje o jednostronnym przedłużeniu ograniczeń importowych podjęły również rządy Węgier, Słowacji i Rumunii.

W odpowiedzi w miniony poniedziałek władze w Kijowie poinformowały o złożeniu skargi do Światowej Organizacji Handlu na Polskę, Węgry i Słowację. Ponadto wiceminister gospodarki i handlu Ukrainy Taras Kaczka przekazał w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", że Kijów planuje wprowadzenie embarga na polską cebulę, pomidory, kapustę i jabłka. Niedługo później w rozmowie z RMF FM wycofał się z tej zapowiedzi, mówiąc, że "to ostatni punkt w planie działań" władz Ukrainy. Zapewnił, że priorytetem jest rozwiązanie problemu na drodze dialogu.

Bez echa nie przeszły też słowa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który podczas Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku pośrednio zarzucił niektórym krajom Europy działanie w interesie Rosji. - Ciężko pracujemy nad zachowaniem szlaków lądowych dla eksportu zboża. I niepokojące jest to, jak niektórzy w Europie, niektórzy nasi przyjaciele w Europie, odgrywają w teatrze politycznym solidarność, robiąc thriller ze zbożem. Może się wydawać, że odgrywają własną rolę, ale w rzeczywistości pomagają przygotowywać scenę dla moskiewskiego aktora - powiedział we wtorek Zełenski. W związku z tą wypowiedzią, do polskiego resortu spraw zagranicznych wezwany został ambasador Ukrainy.

Na słowa Zełenskiego stanowczo zareagował też premier Mateusz Morawiecki. - Przestrzegam władze ukraińskie, ponieważ jeżeli będą w ten sposób eskalować ten konflikt, to my będziemy dokładać kolejne produkty do zakazu wwozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - zadeklarował w środę szef rządu na antenie Polsat News.

Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac