Ostatnia puszka Pawła Adamowicza. Sprawdzamy, czy będzie opodatkowana

Wobec stale rosnącej popularności "Ostatniej puszki Pawła Adamowicza" w sieci pojawiły się wątpliwości, czy aby nie trzeba będzie od zbiórki odprowadzić podatku. Money.pl postanowił to sprawdzić. Okazuje się, że państwo nie zabierze z zebranej kwoty ani złotówki.

Akcja zorganizowana przez Patrycję Krzymińską poruszyła Polaków
Źródło zdjęć: © WP.PL | WP
Jakub Ceglarz

O inicjatywie Patrycji Krzymińskiej, która zachęca internautów do wpłacania pieniędzy na WOŚP za pośrednictwem Facebooka, pisaliśmy już na naszych łamach wielokrotnie. Akcja trwa do północy, a kwota przekroczyła już 7 mln zł (stan na 17:35). Tym samym jest największą zbiórką w najnowszej historii Polski.

Jak technicznie wygląda mechanizm przekazywania pieniędzy na cele dobroczynne za pośrednictwem mediów społecznościowych? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Platforma zbiórek prowadzonych przez Facebooka to tzw. Facebook Donations, która działa w ramach projektu "Nonprofits on Facebook".

Patrycja Krzymińska była gościem Wirtualnej Polski. Oto, co powiedziała organizatorka akcji w naszym programie

Żeby wejść do projektu, trzeba przedstawić dokumenty, że spełnia się wszystkie kryteria organizacji pożytku publicznego oraz prowadzenia zbiórek. – Facebook bardzo dokładnie to weryfikuje, żeby nie dochodziło w tej kwestii do nadużyć – mówi money.pl Mirosław Szozda, wiceprezes fundacji "Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową".

Gdy już fundacja lub stowarzyszenie znajdzie się na platformie Facebooka, może zbierać datki od użytkowników. Zbiórka na rzecz wybranej organizacji może być założona przez kogokolwiek, nawet niezwiązaną z fundacją osobę prywatną.

Tak też jest w przypadku Patrycji Krzymińskiej i WOŚP. Choć to właśnie mieszkanka jednej z podgdańskich miejscowości jest organizatorką akcji, to jej jedynym beneficjentem jest fundacja Jurka Owsiaka.

- Wszystkie pieniądze zebrane w ramach zbiórki trafiają na "techniczne" konto Facebooka, a następnie zostają przelane na konto beneficjenta – tłumaczy Szozda.

Facebook nie potrąca ani złotówki, nie ma też obowiązku zapłaty podatku, bo jako organizacja charytatywna działająca w obszarze ochrony zdrowia WOŚP jest z niego zwolniona. To przepisy ustawy o fundacjach.

Jedyne różnice mogą się pojawić ze względu na kursy walut. Pieniądze są bowiem najpierw przeliczane na euro, a później z powrotem na złote. Ale na pewno nie są one znaczące wobec całej kwoty.

Podatku nie będzie

To, że podatek w tym przypadku nie obowiązuje, potwierdzają inni eksperci.

Zobacz też: Mocne słowa dominikanina na pogrzebie Adamowicza: "Trucizna nienawiści". Zobacz wideo:

- To, że Facebook zbiera pieniądze najpierw na swoje konto, a potem je przekazuje WOŚP, to tylko czynność techniczna – tłumaczy w money.pl adwokat Małgorzata Sobońska-Szylińska, partner w kancelarii prawnej Gekko Taxens.

- Ponieważ wszyscy darczyńcy wpłacają datki z oczywistym zamiarem, że dokonują darowizny na rzecz WOŚP, pośrednictwo Facebooka nie ma tutaj wielkiego znaczenia – wyjaśnia.

Jak dodaje ekspert, Patrycja Krzymińska ”podatkowo nie pełni w zakresie organizowanej zbiórki żadnej roli i przepisy podatkowe w tym aspekcie de facto jej nie dotyczą”.

- Fundacja WOŚP natomiast jest zwolniona z podatku od spadków i darowizn na podstawie art. 16 ustawy o fundacjach a także z dochodowego – na mocy art. 17 ust. 4 ustawy o CIT – tłumaczy mec. Małgorzata Sobońska-Szylińska.

Podobnego zdania jest doradca podatkowy dr Agnieszka Zasikowska. - Opodatkowanie internetowych zbiórek pieniędzy zależy od tego, kto jest beneficjentem organizowanej zbiórki – jeśli jest to fundacja, stowarzyszenie lub inna osoba prawna, to zastosowanie będą miały przepisy dotyczące podatku dochodowego od osób prawnych – wyjaśnia na łamach money.pl ekspert.

- W takim przypadku wpłaty mogą być objęte zwolnieniem podatkowym, przewidzianym dla organizacji charytatywnych, pod warunkiem spełnienia kryteriów określonych w przepisach, w tym między innymi przeznaczenia zebranych funduszy na konkretne wymienione w ustawie cele, np. ochronę zdrowia – wyjaśnia dr Zasikowska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"