Oszust wyłudził mieszkanie od seniora. Chciał też wypłacić z jego konta 400 tys. zł

Tylko dzięki temu, że dyrektor placówki warszawskiego banku chciał zrobić coś więcej, niż wymagają od niego ogólne standardy pracy, udało się zapobiec oszustwu, w którym pokrzywdzony mógł być 89-letni mężczyzna.

Opiekun starszego pana przekonywał, że ten sam z siebie przepisał na niego mieszkanie (zdjęcie poglądowe)Opiekun starszego pana przekonywał, że ten sam z siebie przepisał na niego mieszkanie (zdjęcie poglądowe)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Martyna Kośka

O oszustwach, których ofiarami padają starsi ludzie, informujemy w money.pl regularnie. Na szczęście zdarza się, że dzięki społecznej czujności udaje się uniknąć najgorszego scenariusza, w którym zmanipulowany senior oddaje cały swój majątek przypadkowej osobie. Tak stało się w Warszawie, gdzie dzięki temu, że dyrektorowi placówki bankowej zaświeciła się w głowie lampka ostrzegawcza, starszy pan nie stracił 400 tysięcy złotych.

89-letni mieszkaniec Mokotowa podpisał dokument upoważniający znajomego, który opiekował się nim (z potrzeby serca, jak przekonywał później), do wypłacania pieniędzy. Dyrektorowi banku przy ul. Marszałkowskiej wydało to się jednak bardzo podejrzane, gdy ów mężczyzna chciał jednorazowo wypłacić aż 400 tys. zł. Dyrektor znał swojego klienta i wiedział, że nie ma on żadnej rodziny.

Bankier postanowił grać na czas i kazał 44-letniemu opiekunowi wrócić po dwóch dniach – pod pozorem zgromadzenia gotówki, o którą wnioskował. W tym czasie próbował skontaktować się z 89-latkiem, ale ten nie odpowiadał, dlatego dyrektor placówki postanowił wyjść poza schemat swoich obowiązków i wraz z pracownicą banku pojechali do seniora.

Groźniejsza mutacja koronawirusa opanowała Polskę. Takie są objawy

89-latek był zaskoczony opisaną sytuacją. Wyjaśniał, że upoważnienie do konta miało ułatwić opiekującemu się nim 44-latkowi codzienny zakup żywności i leków. Emeryt przekazał pracownikom banku, że mężczyzna, który próbował dokonać wypłaty 400 tysięcy złotych, jest w posiadaniu jego telefonu komórkowego i dowodu osobistego. Wezwano policję.

Wcześniej podstępem przejął mieszkanie starszego pana

Gdy policjanci przyjmowali zawiadomienie o oszustwie, ustalając dodatkowe okoliczności, do mieszkania przyszedł 44-latek z obiadem dla seniora. Był bardzo zaskoczony obecnością mundurowych. Nagle stał się bardzo nerwowy i trzęsły mu się ręce. Mimo zaprzeczeń pokrzywdzonego nadal utrzymywał, że ten kazał mu wypłacić tak dużą kwotę pieniędzy.

Wtedy też okazało się, że próba wyłudzenia pieniędzy nie była jedynym przestępstwem, jakiego dopuścił się 44-latek. Zmanipulował starszego pana i doprowadził go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez zawarcie umowy dożywocia, na mocy której pokrzywdzony przeniósł własność mieszkania.

W czasie konfrontacji w mieszkaniu starszego pana podejrzany próbował przekonać pokrzywdzonego, że zgodził się także na notarialne przekazanie 44-latkowi lokalu, w którym mieszka, ale pokrzywdzony płakał i krzyczał, że nikomu nie przepisał mieszkania i nigdy by się na to nie zgodził. Zażądał zwrotu swojego mieszkania i cofnięcia pełnomocnictwa do jego konta, gdyż został perfidnie oszukany.

Policjanci nie dali wiary słowom 44-latka, tym bardziej, że zabezpieczono przy nim szereg dokumentów potwierdzających oszustwo na szkodę seniora z Mokotowa. Wśród dowodów znajdowały się oświadczenia sporządzane z dwutygodniowym wyprzedzeniem, z treści których wynikało, że pokrzywdzony kwituje odbiór 400 tysięcy złotych od swojego opiekuna.

Śledczy ustalili, że podejrzany podstępem podsunął 89-latkowi dokumenty in blanco do podpisania. Zabezpieczono także materiały uprawdopodabniające udział 44-latka w innych, podobnych wyłudzeniach.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował w piątek o aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy. 44-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych