Oto kto zyskuje na uszkodzeniu gazociągów Nord Stream

Jeśli za wyciekami z Nord Stream i Nord Stream 2 stoi Rosja, to oznaczałoby to nowy poziom wojny energetycznej, przy czym prawdopodobieństwo, że Moskwa jest zaangażowana w ten incydent, jest spore – mówi PAP Agata Łoskot-Strachota z Ośrodka Studiów Wschodnich.

The Noorcat inland utility vessel passes the gas receiving compressor station of the Nord Stream 1 natural gas pipeline in Lubmin, Germany, on Tuesday, Aug 30, 2022. A three-day halt of the Nord Stream pipeline -- a key source of natural gas for the European Union -- started on Wednesday, and concerns are widespread that Moscow will find another excuse to clamp down on supplies, putting the region at the mercy of the weather. Photographer: Krisztian Bocsi/Bloomberg via Getty Images Statek żeglugi śródlądowej mija stację kompresorową odbierającą gaz z gazociągu Nord Stream 1 w Lubminie, w Niemcze
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg

- Prawdopodobieństwo, że Rosja jest zaangażowana i stoi za tym incydentem, jest spore – ocenia Łoskot-Strachota, koordynatorka prac OSW dotyczących europejskiego rynku i polityki gazowej. Zastrzega ona, że obecnie "rozpoczęte są śledztwa", a rurociągów nie można nawet zbadać, bo "cały czas trwa tam wyciek gazu".

W komentarzach, jak zauważa ekspertka, pojawiają się argumenty, że jest widoczne, iż incydent nie był przypadkowy. Wskazuje się, że "trudno sobie wyobrazić, by stało za tym państwo NATO". Istotny jest też "charakter Morza Bałtyckiego, które jest płytkie i dość dobrze obserwowane przez różne siły". Trudno byłoby więc – jak zauważa ekspertka - o działania "niepaństwowych" aktorów.

Uszkodzenie Nord Stream. Kto za tym stał?

W oba gazociągi są bardzo mocno zaangażowane właśnie firmy, aktorzy państwowi. Tak więc, pojawia się myślenie, że to musi być jakiś aktor państwowy. Zatem, sposób działania, ale też kontekst - mamy wojnę, rosnący kryzys na rynku gazu i Rosję, która eskaluje ten kryzys – w jakiś sposób kierują myślenie na Rosję – mówi Łoskot-Strachota.

W jej ocenie, przy próbie odpowiedzi na pytanie "kto zyskuje?" w wyniku incydentu można wskazać, że zyskuje Rosja. Eskaluje ona bowiem – według tej tezy - kryzys z Zachodem, "potęguje chaos i niepewność, pogarsza sytuację na rynku gazu w kontekście najbliższej zimy i w tym czasie, kiedy jeszcze może wykorzystywać gaz jako instrument. Wreszcie – przechodzi na nowy poważniejszy poziom konfliktu z Zachodem: już nie ma powrotu do business as usual ze strategicznym gazociągiem".

Są też opinie, iż wycieki z gazociągów mogą być "operacją false flag", czyli tajną operacją, która ma stworzyć wrażenie, że jest dziełem innej strony. Nastąpiłoby w tym wypadku "kierowanie winy na kogoś innego i wykorzystywanie tego jako pretekstu do eskalacji działań na Ukrainie i innych działań w tej wojnie, jaką w pewnym sensie Rosja toczy z Zachodem" – mówi Łoskot-Strachota. Dodaje: może to być też sposób na odwrócenie uwagi. Właśnie zakończyły się pseudoreferenda na Ukrainie i możemy się spodziewać rozpoczęcia procesu aneksji tych okupowanych terytoriów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kto zniszczył gazociągi Nord Stream? Wiceszef MSZ: wiele wskazuje na to, że zrobiła to Rosja

Analityczka OSW przywołuje też jednak argumenty, które – jeśli oceniać, kto zyskuje na incydencie – budzą wątpliwości co do zaangażowania Rosji. Moskwa bowiem traci instrument, który zawsze posiadała w relacjach z krajami europejskimi. "Mogła kusić państwa unijne tym, że jeżeli pójdą na ustępstwa, jeśli chodzi o sankcje i wsparcie dla Ukrainy, to ona wznowi dostawy gazu. To był instrument, który sprawdzał się, jeśli chodzi o interesy na Ukrainie i też dzielił Europę, a słabsza Europa była w interesie rosyjskim" – mówi Łoskot-Strachota. Jak dodaje, padają też argumenty, że gaz przez Nord Stream 1 właściwie już nie płynął, a gazociąg Nord Stream 2 nie był w ogóle używany - "dlatego tu się pojawiają wątpliwości co do korzyści dla Rosji".

Ekspertka OSW mówi, że jej zdaniem spore jest prawdopodobieństwo, że za incydentem stoi Rosja. Wyraża przypuszczenie, że oznaczałoby to, iż "wojna energetyczna weszła na zupełnie inny poziom, że już nie ma powrotu do tego, co dawniej". Byłby to też sygnał, "że w przywództwie Rosji nie ma myślenia o tym, co będzie za parę lat i jak sobie ułożyć dobrze relacje gazowe" - podkreśla Łoskot-Strachota.

Gazociągi. Incydentów było więcej

Ekspertka przypomina, że do uszkodzeń gazociągów dochodziło w poprzednich dekadach w krajach postsowieckich: w kwietniu 2009 roku w Turkmenistanie, a kilka lat później – na Ukrainie. Pierwszy z tych incydentów nastąpił w momencie dogodnym dla Rosji, gdy spadło zapotrzebowanie na gaz. Oskarżenia pod adresem Moskwy padały ze strony turkmeńskiej.

Jednak w tych przypadkach "nie było jednoznacznych odpowiedzi" – zastrzega rozmówczyni PAP. "Może dlatego, że było to na tyle daleko, na tyle poza zasięgiem zainteresowania zachodniego, że temu się tak blisko nie przyglądano. Może też dlatego, że w krajach obszaru poradzieckiego, w Turkmenistanie i nawet na Ukrainie, trudno było przeprowadzić bardzo szczegółowe i rzetelne śledztwo ze względu na ilość podmiotów rozmaicie uwikłanych w interesy ze stroną rosyjską" – podsumowuje ekspertka OSW.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem