Otwarcie szkół. Ekspert: Najbardziej prawdopodobne, że nauczanie zdalne wróci po 2-4 tygodniach

W szkołach zagrożenie zakażenia dużej grupy osób od choćby jednego chorego jest szczególnie wysokie. Dlatego naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego przewidują, że do zdalnego nauczania wrócimy szybko. W przeciwnym razie liczba zakażeń co tydzień będzie rosła dwukrotnie.

szkołaWedług naukowców z ICM na UW drzwi szkół mogą się zamknąć przed uczniami nawet po dwóch tygodniach nauki.
Źródło zdjęć: © wroclaw.pl
Krzysztof Janoś

W przeciwdziałaniu zakażeniom nie pomoże nakaz noszenia maseczek w szkołach. W czwartek Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że nie wprowadzi odgórnie nakazu zasłaniania nosa i ust w częściach wspólnych szkół.

Zamieszanie jest ogromne, ale spory mogą być zupełnie niepotrzebne, bo za chwilę może się okazać, że i tak wszyscy uczniowie wrócą do domów.

mBank webinary odc. 1: Inwestuj jak milioner- to proste!

Nad możliwymi scenariuszami dla otwarcia szkół od września pochylili się naukowcy z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Uniwersytetu Warszawskiego (ICM). Jak przekonują, przed nami czas prawdziwie ciężkiej próby.

Wskaźnik R

Kluczowe będzie to, jak zmieniać się może po szkolnych zakażeniach współczynnik R. Przypomnijmy, wskaźnik R informuje o tym. ile osób na danym etapie pandemii, zaraża jeden chory.

- Na razie jest na poziomie 1,1. W pesymistycznych wariantach szacujemy, że może on przekroczyć 2. Wtedy co tydzień liczba zakażonych może rosnąć dwukrotnie - mówi dr Jakub Zieliński z ICM.

To, jak zaznacza, czarny scenariusz. Możliwe jest też, że przyrost może być wolniejszy. - Najbardziej prawdopodobne że liczba zakażeń będzie się podwajała co dwa tygodnie. Jednak nawet i to może przeciążyć służbę zdrowia. Cała nadzieja w tym, że uda nam się na to zareagować, przywracając część obostrzeń i być może wracając do zdalnego nauczania - mówi Zieliński.

Dlaczego naukowcy przewidują, że otwarcie szkół tak zdecydowanie może zmienić sytuację epidemiologiczną?

- Szkoły są o tyle groźnym miejscem, że nauczyciele mają kontakt z wieloma uczniami i pracownikami. To można ograniczyć w przedszkolach czy klasach 1-3. Z reguły takie dzieci mają jednego nauczyciela i jedną salę lekcyjną. Na dobrą sprawę nie muszą się przemieszczać, ale w starszych klasach wygląda to już zgoła inaczej - mówi dr Zieliński.

Kilkuset uczniów na kwarantannę?

By zrozumieć tę różnicę posłużymy się przykładem. Kilka dni temu okazało się, że jedna z opiekunek z przedszkola w podwarszawskiej Kobyłce ma koronawirusa. Jak ustalono, opiekunka miała kontakt z grupą 14 dzieci i 11 pracowników. Wszyscy zostali skierowani na kwarantannę.

Co jednak może się wydarzyć w szkole, do której uczęszcza np. 900 uczniów i pracuje tam 100 nauczycieli, a jeden z nich będzie zakażony? W przeciwieństwie do przedszkoli i klas 1-3, nauczyciele starszych dzieci mają kontakt z wieloma klasami. Nierzadko nawet kilkunastoma.

- Wtedy mamy kłopot. W skrajnej sytuacji, nawet przy jednym zakażonym na początku, mamy izolację nawet kilkuset dzieci i może nawet zdecydowanej większości z tych 100 nauczycieli. Rodzice też będą mieli kwarantannę, a to już spory problem dla gospodarki, bo będą co najmniej dwa tygodnie poza firmą, a tylko 20 proc. Polaków może pracować zdalnie - wylicza Jakub Zieliński.

Skąd jednak wzięły się te dwa lub cztery tygodnie po starcie roku szkolnego, które zawrócą uczniów do domów?

- Jeśli uczeń zakazi nauczyciela, to ten może mieć objawy po ok. dwóch tygodniach. W tym samym czasie zakażani mogą być kolejni, ale uczniowie mogą nie mieć objawów. Jednak od uczniów pozarażają się inni nauczyciele i po 3-4 tygodniach to na pewno będzie już widoczne - mówi dr Zieliński.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Pakistan zaatakował Kabul. "Teraz nastąpi chaos"
Pakistan zaatakował Kabul. "Teraz nastąpi chaos"
KE "tymczasowo wdroży" porozumienie handlowe UE-Mercosur. Jest decyzja
KE "tymczasowo wdroży" porozumienie handlowe UE-Mercosur. Jest decyzja
200 tys. zł zamiast 800 plus? Ministra odpowiada
200 tys. zł zamiast 800 plus? Ministra odpowiada
Jasna deklaracja Tuska. Pieniądze z SAFE nie odpłyną z Polski do Niemiec
Jasna deklaracja Tuska. Pieniądze z SAFE nie odpłyną z Polski do Niemiec
Niepokojące dane o bezrobociu. Ministra zabiera głos
Niepokojące dane o bezrobociu. Ministra zabiera głos
Dłużej się nie da ukrywać faktów. Rosyjska gospodarka trzeszczy
Dłużej się nie da ukrywać faktów. Rosyjska gospodarka trzeszczy
Światowe giełdy wysyłają światu ważny sygnał. Co się dzieje?
Światowe giełdy wysyłają światu ważny sygnał. Co się dzieje?
Ministra broni reformy PiP. "Pracowałam na śmieciówkach"
Ministra broni reformy PiP. "Pracowałam na śmieciówkach"
Ceny ropy wciąż rosną. Napięcie wokół Iranu elektryzuje rynki naftowe
Ceny ropy wciąż rosną. Napięcie wokół Iranu elektryzuje rynki naftowe
Wielkie przejęcie. Tak pracownik CNN zareagował, że będzie miał nowego szefa
Wielkie przejęcie. Tak pracownik CNN zareagował, że będzie miał nowego szefa
Netflix wycofuje się z walki o Warner Bros. Rynek zareagował pozytywnie
Netflix wycofuje się z walki o Warner Bros. Rynek zareagował pozytywnie
ZUS przyspieszył wypłaty. Większe emerytury już na kontach
ZUS przyspieszył wypłaty. Większe emerytury już na kontach