Padł rekord liczby ataków na polskie urzędy. Ekspert tłumaczy powód

W pierwszym tygodniu stycznia padł rekord liczby cyberataków wymierzonych w sektor rządowy. Średnio na jeden urząd przypadało niemal 3,2 tys. prób ataków - informuje "Rzeczpospolita".

Online Crime
BERLIN, GERMANY - JANUARY 12: Symbolic photo with topic online crime, data theft and piracy: A man poses with a laptop showing a binary code in front of Server racks in a server center on January 12, 2018, in Berlin, Germany. (Photo Illustration by Thomas Trutschel/Photothek via Getty Images)
Thomas Trutschel
Horizontal, Economy, Business and Finance, Computing and Information Technology, IT, IT Service, Colocation, Colocation Center, Colocation Centre, Datacenter, Datacentre, Colo, Data Processing Center, Internet, Sever, Server Room, Communication, Network, Data Transfer, Security, Telecommunication, Data Privacy, Data Security, Data Protection, LED, Light, Server, server cabinet, Server rack, Server racks, Crime, Law and Justice, Technology, Online, Laptop, Criminal, Data Theft, Piracy, Computer, Data PiracyW pierwszym tygodniu stycznia padł rekord liczby cyberataków wymierzonych w sektor rządowy
Źródło zdjęć: © getty images | 2018 Photothek
Katarzyna Kalus

Na podstawie raportu firmy Check Point, do którego dotarła gazeta, "Rz" wskazała, że w Polsce zdarza się więcej prób cyberataków niż w jakimkolwiek innym kraju Europy. Dziennik podał, że skala ataków na sektor rządowy była o 120 proc. większa niż w energetyce, która "sama mierzy się z bezprecedensową falą incydentów".

Według gazety Polska stała się celem z powodu znaczenia geopolitycznego i wsparcia Ukrainy. Zdaniem autora instytucje muszą przygotować się na coraz bardziej skoordynowane i zaawansowane operacje.

Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec

Ataki cybernetyczne to element strategii destabilizacji państwa i osłabiania jego odporności - ocenia cytowany przez gazetę dyrektor Check Point Software Technologies w Polsce Wojciech Głażewski.

Jak zauważył dziennik, technologiczne programy wzmacniania odporności instytucji publicznych mogą już nie wystarczyć.

- Najsłabszym ogniwem pozostaje człowiek. Większość skutecznych ataków wymaga choć minimalnego udziału użytkownika: kliknięcia, otwarcia pliku, podania danych. Jeśli organizacje z trudem radzą sobie z codziennymi incydentami, trudno oczekiwać wdrażania zaawansowanych zabezpieczeń - podkreśla cytowany przez dziennik Kamil Wiśniewski z Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych.

Wybrane dla Ciebie