Pracownicy handlu mają dość. W tych sieciach szykują strajki
W dużych sieciach handlowych w Polsce nasilają się spory zbiorowe. Z danych PIP, które przywołał w środę bankier.pl, wynika, że w 1189 z 1364 kontroli w marketach od początku 2025 r. wykryto nieprawidłowości. Kryzys dotyczy nie tylko Dino, ale też Biedronki, Kauflanda czy Stokrotki.
Z danych Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że od początku stycznia 2025 r. do 9 kwietnia 2026 r. inspektorzy przeprowadzili 1364 kontrole w placówkach handlowych. Przez ponad 15 miesięcy wykryli 1189 nieprawidłowości, głównie dotyczące nieprzestrzegania przepisów bhp. Ujawnili też 182 wykroczenia przeciwko prawom pracownika.
Dino, Biedronka, Kaufland. Branża grzmi ws. warunków pracy
Najgłośniej wybrzmiewa ostatnio kryzys w sieci sklepów Dino. Związkowcy domagają się 900 zł podwyżki, uruchomienia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych i uzupełnienia braków kadrowych. W trakcie zimy głośno było o pracy w niskiej temperaturze, ale też o monitoringu, który jest używany do kontroli załogi i problemach z urlopami w wakacje.
Obecnie jesteśmy na etapie mediacji. Pierwsza tura odbyła się 7 kwietnia br., a kolejne spotkanie zaplanowano na 27 kwietnia 2026 r. - mówi serwisowi bankier.pl Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy. - Wierzymy, że tym razem, zamiast prawników, przy stole pojawią się osoby decyzyjne reprezentujące władze spółki.
Tropi patobiznesy. "Raz miałem wbity nóż w oponę"
Z powodu braku postępu w rozmowach związkowcy zapowiedzieli strajk ostrzegawczy w marketach Dino na 25 kwietnia. - Niestety, dochodzi do kolejnych naruszeń ze strony zarządu Dino Polska. Pracownicy są zastraszani przez kierowników regionalnych, którzy sugerują, że udział w strajku może skutkować utratą premii, a nawet pracy. W sklepach wymusza się na pracownikach deklaracje dotyczące udziału w strajku, tworząc listy uczestników. Takie działania, szczególnie w połączeniu z groźbami, mają na celu wywołanie presji i zastraszenie - twierdzi związkowiec.
OPZZ Konfederacja Pracy prowadzi też spór zbiorowy w Kauflandzie. Żąda 1200 zł brutto podwyżki dla każdego pracownika. Związkowcy oceniają, że obecne stawki są zbliżone do płacy minimalnej, a rosnące koszty życia i większy zakres obowiązków skłaniają część osób do odejścia z firmy. - Przygotowujemy referendum strajkowe, które odbędzie się po 20 maja 2026 roku. Aktualnie trwają prace organizacyjne - doprecyzował Wojciech Jendrusiak.
Napięta pozostaje też sytuacja w Biedronce. Pracownicy utrzymują postulaty dotyczące 1000 zł podwyżki, zwiększenia liczby pracowników w sklepach, zmian w systemie premiowym i kończenia pracy najpóźniej o godz. 22. Kłopoty przeciążenia pracą dotkliwie odczuwają też pracownicy Stokrotki.
Optymalizacja kosztów polega na redukcji zatrudnienia, co przekłada się na zwiększenie obciążenia pozostałej załogi. Ilość zadań wymusza tempo pracy przekraczające ludzkie możliwości - mówi Bankier.pl Alicja Symbor, przewodnicząca NSZZ "Solidarność" w Stokrotce. - To wszystko sprawia, że zamiast rozwijać się zawodowo, często chorują i przechodzą na garnuszek ZUS-u - dodaje.
Związkowcy przeprowadzili już procedurę sporu zbiorowego. - Obecnie trwa referendum strajkowe. Pracownicy głosują zdalnie - zaznacza przedstawicielka Alicja Symbor.
źródło: bankier.pl