Panele słoneczne na dachach wrocławskich bloków. Rachunki pójdą w dół

3 tysiące paneli zapełniło dachy wrocławskich bloków. Opłacało się? W spółdzielni Wrocław-Południe pierwszy rok z energią ze słońca obniżył zbiorczy rachunek za prąd o ponad 300 tys. zł. Mieszkańcy jednak jeszcze nie czują tego w portfelach. Najpierw trzeba spłacić pożyczkę.

paneleTeraz paneli na niższych budynkach we Wrocławiu nie instalują, bo dla pokrycia zużycia w częściach wspólnych tego prądu byłoby zbyt wiele.(Spółdzielnia Wrocław-Południe)
Krzysztof Janoś

Spółdzielnia Wrocław-Południe ma około 30 tys. członków. Blisko 15 tys. z nich zajmuje mieszkania w 35 budynkach, w których na dachach zainstalowano ok. 3 tysięcy paneli fotowoltaicznych. Jesienią 2017 roku instalacja zaczęła pracować. Mijają więc trzy lata od tej inwestycji. Jaki jest efekt?

Jeszcze w 2017 r. spółdzielnia płaciła za zużycie prądu w częściach wspólnych budynków, na których później zainstalowano panele, 425 tys. zł. Już w 2018 r. rachunek spadł do 120 tys. zł. W roku 2019, wraz z dołożeniem kolejnych instalacji, zmniejszył się do 83 tys. zł.

Inwestycja pochłonęła w sumie 4,2 mln zł. Projekt został zrealizowany z dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska we Wrocławiu i pieniędzy z pożyczki.

Znowu problem dla gastronomii. "Drastyczna zmiana, trzeba się przebranżowić"

I właśnie ze względu na konieczność spłacania tej ostatniej na razie mieszkańcy jeszcze nie płacą mniej. Wszystko, co spółdzielnia zaoszczędzi, przeznacza na spłatę.

- To ponad 300 tys. zł rocznie. Za 4 lata już będzie po pożyczce i pojawią się realne oszczędności. Teraz, w zależności od metrażu, mieszkańcy płacą za prąd zużywany w częściach wspólnych, czyli za światło, windy, hydrofory od ok. 7 do 15 zł miesięcznie. Po spłacie pożyczki pozostanie z tego jakieś 10 proc., czyli odpowiednio 70 gr i 1,5 zł - mówi Marek Dera, wiceprezes spółdzielni.

Prosument zbiorowy

Oszczędności mogłyby być jednak znacznie większe, gdyby nie prawo. Jak na razie nie przewiduje się w Polsce rozliczania energii pozyskanej ze słońca przez poszczególnych spółdzielców. Może to robić tylko spółdzielnia dla części wspólnych, ale nie dla poszczególnych lokali.

- Mamy nadzieję, że to się szybko zmieni, ale na razie nie ma w Polsce definicji zbiorowego prosumenta. Z taką zmianą moglibyśmy instalować panele również na naszych niższych, 4-piętrowych budynkach. Wyprodukowana w ten sposób energia mogłaby nawet w połowie pokryć zużycie prądu w znajdujących się w nich mieszkaniach - mówi Dera.

Teraz paneli na niższych budynkach we Wrocławiu nie instalują, bo dla pokrycia zużycia w częściach wspólnych tego prądu byłoby zbyt wiele. To nie wieżowiec, gdzie są windy i prądożerne hydrofory.

- Teraz nasi mieszkańcy płacą od 60 do 100 zł miesięcznie za prąd. Z panelami i definicją zbiorowego prosumenta byłoby to odpowiednio nawet 30 i 50 zł - mówi Marek Dera.

Wycieczki z całego kraju

Jak zapewnia nasz rozmówca, członkowie spółdzielni mocno kibicują rządowym pracom nad projektem ustawy, która wprowadzi definicję zbiorowego prosumenta. Niestety pandemia mocno je opóźniła. Do tego doszły jeszcze zmiany w rządzie.

- W Ministerstwie Rozwoju pracowano nad tym w zespole pod wodzą byłej już wicepremier Jadwigi Emilewicz. Nie wiadomo zatem, co teraz z tą definicją, choć była już w resorcie na warsztacie - mówi Dera.

Wysłaliśmy do resortu rozwoju pytania w tej sprawie. Jednak do czasu opublikowania tego artykułu, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Dobrze jednak, by prawo zaczęło nadążać za zmianami technologicznymi. Panele są coraz bardziej wydajne i zasilanie nawet większych budynków w cały potrzebny prąd może być wkrótce możliwe.

Zresztą już teraz technologia pozytywnie zaskoczyła. Instalacje na wrocławskich blokach działają nawet lepiej, niż oczekiwała spółdzielnia. W ciągu ostatniego roku wyprodukowały o 10 proc. energii więcej niż planowano.

- Zrobiło się o nas też głośno i mamy bardzo dużo wizyt z całego kraju. Nie ma tygodnia, żebyśmy nie mieli wycieczek z innych wspólnot i spółdzielni. Mamy też naśladowców w Szczecinie, Poznaniu i Warszawie. Nie powinno to dziwić, bo fotowoltaika to doskonała odpowiedź na problem smogu i rosnących rachunków za prąd - mówi wiceprezes wrocławskiej spółdzielni.

Europejski trend

Zmianom w prawie i instalacjom montowanym przez spółdzielnie i wspólnoty kibicuje też Polskie Towarzystwo Fotowoltaiki.

- W Europie jest to bardzo popularne rozwiązanie. Szkoda przecież marnować tej przestrzeni, która jest na dachach. Na tych płaskich, na blokach z wielkiej płyty, są pewne trudności z ustawieniem odpowiedniego kąta. Jednak nasze polskie firmy już sobie z tym radzą. Dlatego zmiany w prawie to jedynie słuszny kierunek - przekonuje prezes PTF Stanisław Pietruszko.

Arkadiusz Witt ze specjalistycznej firmy Involte.pl widzi początek trendu, który zapoczątkowano w stolicy Dolnego Śląska.

- Mamy coraz więcej zapytań ze spółdzielni i wspólnot, ale to dopiero przymiarki. Poza tym spółdzielnia przecież musi do tego przekonać swoich członków. Łatwiej jest chyba indywidualnie podjąć takie wyzwanie w domu jednorodzinnym. Trend jest jednak pozytywny, a zysk oczywisty. Pomijając aspekt ekologiczny, biznesowo to się zawsze obroni - zapewnia Witt.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"