Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Krystian Rosiński
Krystian Rosiński
|

Rząd szykuje zmianę ws. umów zleceń. "Pracodawcy będą wypychać na samozatrudnienie"

30
Podziel się:

W wykazie prac rządowych pojawił się projekt ustawy w sprawie umów zleceń. - Z perspektywy pracodawcy ewentualne pełne oskładkowanie oznaczałoby wyższe koszty pracy - komentuje w rozmowie z money.pl Oskar Sobolewski, ekspert Instytutu Emerytalnego.

Rząd szykuje zmianę ws. umów zleceń. "Pracodawcy będą wypychać na samozatrudnienie"
Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej zaproponuje sporą zmianę dot. umów? Na zdjęciu minister Marlena Maląg (po lewej) i wiceminister Stanisław Szwed. (PAP, Piotr Nowak)

Aktualizacja, 2021.01.20

W Biuletynie Informacji Publicznej KPRM pojawił się "projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw". W wykazie możemy wyczytać, że chodzi m.in. o "ujednolicenie zasad objęcia ubezpieczeniami społecznymi", a także o ustalenie "uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych oraz ich wypłaty".

Zapytaliśmy o ten projekt resort rodziny i polityki społecznej. Przysłano nam odpowiedź dzień po publikacji tekstu. "Projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (wpisany pod numerem UD175) nie przewiduje oskładkowania umów zlecenia oraz umów o dzieło" - czytamy w informacji z wydziału prasowego resortu.

Jednak eksperci widzą nieco inaczej skutki planowanej zmiany. O objęciu składkami ubezpieczeniowymi i emerytalnymi umów zlecenie pisał na Twitterze wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich Arkadiusz Pączka. Odnosił się do tego Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego.

- Wszystko wskazuje na to, że chodzi o całkowite oskładkowanie wszystkich umów zleceń. Po zmianach wszystkie takie umowy byłyby traktowane jako swego rodzaju umowy o pracę, czyli podlegać będą pełnemu oskładkowaniu. Bez względu na to, na jaką kwotę byłyby zawierane - wyjaśnia Sobolewski w rozmowie z money.pl.

Zobacz także: Puste stoliki, długi, prośby o pomoc. "Liczmy, że szczepionki zmienią sytuację"

Jeżeli rzeczywiście taka zmiana przepisów weszłaby w życie, to nie będzie mieć znaczenia, czy zawieramy umowę zlecenie z nowym pracodawcą, czy też z tym, który dotychczas nas zatrudniał. Składki trzeba by było odprowadzić od wszystkich tego typu umów.

Wyższe emerytury w przyszłości

- Z perspektywy pracodawcy oznacza to wyższe koszty pracy. To, co dzisiaj jest nieoskładkowane, może się okazać, że będzie oskładkowane - mówi Sobolewski.

A co ta zmiana przyniesie dla pracodawcy? Jak tłumaczy ekspert, potencjalnie wyższe emerytury w przyszłości.

- Umowy zlecenia będą traktowane jako umowy w pełni oskładkowane, czyli składka emerytalna od takiej umowy będzie również opłacona. A to zwiększy kapitał gromadzony w ZUS-ie, FUS-ie i na naszych kontach emerytalnych, dzięki czemu emerytury będą wyższe - tłumaczy nasz rozmówca.

Pracodawcy będą wypychać na samozatrudnienie

Jeżeli zatem tzw. umowy śmieciowe zostaną oskładkowane, to czy możemy się spodziewać ich likwidacji? Ekspert przewiduje inny scenariusz. W jego ocenie w przypadku objęcia składkami umów zlecenie zniknie ich obecny atut z punktu widzenia pracodawców.

- Z jednej strony będziemy mieli umowy o pracę, a z drugiej coś na kształt umowy o pracę, czyli umowę zlecenie - mówi Sobolewski. W efekcie pracodawcy będą proponować swoim pracownikom inną formę współpracy.

- Pracodawcy najpewniej będą wypychać pracowników na B2B i samozatrudnienie. Z jednej strony taka forma nie będzie stricte "śmieciówką zleceniową", ale z drugiej B2B i samozatrudnienie będzie de facto jeszcze gorszym rozwiązaniem dla pracowników - ocenia ekspert Instytutu Emerytalnego.

- Pytanie, jakie mi się nasuwa, to co się stanie z umowami o dzieło i czy wspomniany projekt nowelizacji ustawy je również obejmie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych i resort rodziny i polityki społecznej, przy okazji rejestru umów o dzieło mówiły, że te umowy nie będą w najbliższym czasie oskładkowane - kończy nasz rozmówca.

Wspomniany rejestr to nowy obowiązek nałożony na pracodawców, którzy od 1 stycznia 2021 roku muszą informować ZUS o zawarciu niemal każdej nowej umowy o dzieło. W money.pl pisaliśmy o tym szczegółowo.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(30)
myślę
2 lata temu
Hhahahhaha, potencjalnie wyższe emerytury. Chyba wyższe od zera. Póki co, każdy system nam gwarantować miał wyższe emerytury, a co jest? Świadczenie glodowe.
krul
2 lata temu
W Polsce bezrobocie w najbliższych miesiącach zmaleje do historycznego minimum. Ssanie rynku pracy jest tak ogromne, że tylko czeka, na bankructwa barów i małych restauracyjek i dziwnych hotelików. Ukraincy i Białorusini, jak też hindusi to zdecydowanie za mało. Potrzebujemy więcej naszych rodzimych rąk do pracy. Rynek nie pozwoli nikomu na bycie bezrobotnym, o czym ten rząd doskonale wie. Dlatego stara się odessać jak najwięcej gotówki z rynku pracy. Jest działanie skrajnie złe. Za chwilę dojdzie do przegrzania się systemu emerytalnego z powodu braku możliwości obsługi interesantów, co w efekcie przyniesie ogromne straty w tym sektorze.
Xjx
2 lata temu
Ten rząd jest zdolny tylko do podnoszenia podatków caly czas robi ludziom pod górkę po prostu nie nadaje się do tego aby rządzić tym państwem tylko zabrać ludziom pieniądze zarabiają po 30 tys stała pasja to ludzi mają w d......
Adolf
2 lata temu
Kochani rodacy zanim zdecydujecie się na desperacki krok zakończenia żywota na tym padole weźcie ze sobą też kilku polityków na tamten świat np przez oblanie ich benzyną i podpalenie.
Okozaok
2 lata temu
To nadal biurokracja i koszty. Należy zlikwidować ZUS, likwidacja 500plusy 300plusy. Likwidacja 13 emerytury zamiana na likwidację podatku od emerytur. Czas na emerytury obywatelskie, a kto chce więcej inwestować. Haracz zus to marnotrawstwo pieniędzy. Koszt pracy i niej kapitału w gospodarce, żaden urzędnik nie potrafi zarabiać dlatego zus ciągle dołek.
...
Następna strona