Peter Magya wybiera się do Polski. Termin jest już wybrany
Premier Węgier Peter Magyar pojedzie do Warszawy w przyszłym tygodniu - powiedziała w poniedziałek w parlamencie przyszła węgierska minister spraw zagranicznych Anita Orban.
Magyar już w kampanii wyborczej zapowiadał, że w pierwszą podróż zagraniczną w charakterze szefa rządu uda się do Warszawy. Następnie pojedzie do Wiednia i Brukseli. Plan podróży do Polski potwierdził w przemówieniu wygłoszonym w noc powyborczą oraz w kolejnych publicznych wystąpieniach. Celem wizyty - jak podkreślał - jest odbudowa "tysiącletniej przyjaźni polsko-węgierskiej".
Przyszła szefowa węgierskiej dyplomacji zapowiadała w wywiadzie dla telewizji RTL, że będzie towarzyszyć premierowi w tych podróżach.
Orban podkreśliła podczas wysłuchania przed komisją parlamentarną ds. zagranicznych, że kierowana przez nią dyplomacja Węgier będzie przywiązywać "specjalną wagę" do odbudowy relacji z Polską, które - w jej ocenie - są kluczowe dla poprawy współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej. W tym kontekście zapowiedziała też "zbudowanie stosunków z Czechami i Słowacją na nowych fundamentach".
Od małego laboratorium do milionów. "Nie marzyłam o biznesie"
- Węgierska polityka zagraniczna nie będzie kierowana interesami partyjnymi ani interesami państwa trzeciego, lecz interesami suwerennych Węgier – zapewniła Orban.
Dodała, że celem nowego rządu Węgier będzie rozwiązanie kwestii spornych w relacjach z partnerami, przy jednoczesnym konsekwentnym i przewidywalnym reprezentowaniu interesów Budapesztu.
- Celem jest wzmocnienie roli Węgier jako przewidywalnego, wiarygodnego i współpracującego partnera poprzez położenie dużego nacisku na współpracę, a jednocześnie stanowcze i konstruktywne bronienie interesów kraju – podkreśliła przyszła szefowa węgierskiej dyplomacji. Anita Orban oceniła, że rząd Viktora Orbana używał prawa weta w UE zbyt często, "rozwijając swój polityczny teatr".
Magyar został w sobotę wybrany na urząd premiera przez węgierskie Zgromadzenie Narodowe. W poniedziałek przed komisjami parlamentarnymi rozpoczęły się przesłuchania jego kandydatów na ministrów. Rząd Tiszy będzie liczył 16 resortów. Nowych ministrów powołuje głowa państwa na wniosek premiera.
Źródło: PAP