Pieniądze z KPO dla Polski. "Budżet się bez nich nie zawali"

- Budżet bez pieniędzy z KPO się nie zawali, ale byłoby wielką niefrasobliwością i brakiem odpowiedzialności niesięganie w kryzysie po tanie środki, które nam się należą - mówi minister ds. Unii Europejskiej Szymon Szynkowski vel Sęk w najnowszym wydaniu tygodnika "Do Rzeczy". Zdaniem ministra "trzeba jeszcze wykonać stosunkowo niewielki wysiłek, żeby te środki pozyskać".

57. posiedzenie Sejmu IX kadencji
23.06.2022 Warszawa Sejm 57. posiedzenie Sejmu IX kadencji
Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER
n/z: Jadwiga Emilewicz, Mateusz Morawiecki, Szymon Szynkowski vel Sek
Andrzej Iwanczuk/REPORTERWażą się losy miliardów złotych dla Polski z Krajowego Planu Odbudowy
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Minister ds. Unii Europejskiej wskazuje w tygodniku, że w czasie kryzysu każde dodatkowe środki możliwe do pozyskania do budżetu państwa z zewnątrz są środkami podwójnie - jeśli nie potrójnie - ważnymi w porównaniu z normalnymi czasami.

- Po pierwsze, kryzys niesie ze sobą konieczność zwiększenia wydatków w różnych obszarach. W naszym przypadku jest to przede wszystkim konieczność zwiększenia wydatków na obronność - podkreślił.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

To kulminacja walki w rządzie. "Piekło zamarznie"

Dodał, że w czasie kryzysu "trudniej jest pozyskać tanie pieniądze z rynku".

- W związku z tym dostęp do tanich środków zewnętrznych, nawet do taniego kredytu, jest bezcenny. Z tego punktu widzenia te środki, w tak dużej skali - a mówimy tu o kwocie 22,5 mld euro w części grantowej i kolejnych kilkunastu miliardach w części pożyczkowej - są bardzo ważne dla budżetu. Ale nie jest tak, że bez tych środków budżet kraju się zawali - powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk na łamach tygodnika.

Przyznał jednocześnie, że "bez nich niewątpliwie znacznie trudniejsze będzie zniwelowanie ryzyka, a także nie będzie możliwe skorzystanie z wielu szans, wykorzystanie polskich atutów, które sprawiają, że jeżeli będziemy mieli dobre koło zamachowe gospodarki, to pozwoli nam ono nie tylko szybko stanąć na nogi - bo polska gospodarka mocno stoi na nogach - ile będziemy mogli szybciej ścigać kraje zachodnie, niż miało to miejsce w ostatnich latach".

Zdaniem ministra pozyskanie środków z KPO wysyła też "niezwykle ważny, pozytywny sygnał na rynki finansowe i zachęca do inwestowania w Polsce".

Szynkowski vel Sęk wskazał, że "budżet bez pieniędzy z KPO się nie zawali, ale byłoby wielką niefrasobliwością i brakiem odpowiedzialności niesięganie w kryzysie po tanie środki, które nam się należą". - Trzeba jeszcze wykonać stosunkowo niewielki wysiłek, żeby te środki pozyskać - dodał.

Na pytanie, czy pieniądze z KPO trafią do Polski przed wyborami, minister ds. UE odparł:

Myślę, że to jest realna perspektywa, bo z tzw. kamieni milowych, czyli warunków ustalonych dla uruchomienia tego mechanizmu, Polska wypełniła już kilkadziesiąt, a patrząc procentowo, ponad 90 proc. z nich. Zostało do spełnienia raptem kilka z tych kamieni. Niektóre z nich są czysto techniczne i będą wkrótce wypełnione - zapewnił.

Minister o przełomie w rozmowach z Komisją Europejską

Minister przyznał, że "z rzeczy poważniejszych największą przeszkodą są wątpliwości Komisji Europejskiej związane z wypełnieniem kamienia milowego dotyczącego wymiaru sprawiedliwości". - Wynikały one przede wszystkim z rozbieżnych interpretacji. Staliśmy na stanowisku, że wypełniamy te zobowiązania. Komisja Europejska miała w tej sprawie odmienne zdanie - powiedział.

I dodał: - Zostało mi powierzone zadanie, żeby w tej sprawie dokonać przełamania impasu, który blokował nam możliwość złożenia wniosku o płatność. Takiego przełamania udało się dokonać w rozmowach z Komisją Europejską przy zapewnieniu warunku zachowania ram konstytucyjnych i ustrojowych. Teraz decyzja odnośnie tych rozwiązań należy do Sejmu, Senatu i prezydenta - dodał Szynkowski vel Sęk.

Minister ds. Unii Europejskiej zwrócił uwagę, że drugą kwestią do rozwiązania, mniej złożoną, jest sprawa przyjęcia tzw. ustawy wiatrakowej. - Mam nadzieję, że z wypełnieniem tego zobowiązania nie będzie problemu - wskazał.

Wybrane dla Ciebie
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury