Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
aktualizacja

Podwyżki cen za wywóz śmieci w Warszawie. Wzrost aż o 300 proc. Trzaskowski: wina PiS

1438
Podziel się

- Za skalę podwyżek za odpady, z którymi teraz mierzą się miasta i gminy w całym kraju, odpowiada wyłącznie rząd PiS - przekonuje prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Prezydent Warszawy tłumaczy, że w kwestii podwyżek nie miał wyjścia
Prezydent Warszawy tłumaczy, że w kwestii podwyżek nie miał wyjścia (East News, ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER)
bDIsZAHp

Średnia opłata na mieszkańca Warszawy zwiększy się w przyszłym roku z 9,5 zł do 38 zł i nie będzie związana z metrażem - zdecydowali w czwartek stołeczni radni.

Za było 40 rajców, przeciw zagłosowało 19 radnych, a jeden wstrzymał się od głosu. W praktyce ma to wyglądać tak, że będzie się płaciło ryczałt w wysokości 65 zł miesięcznie od mieszkania i 94 zł od domu jednorodzinnego.

Stolica chce pomóc jednoosobowym gospodarstwom domowym. Zaplanowała w budżecie na przyszły rok 10 mln zł na dopłaty za wywóz śmieci dla takich gospodarstw.

bDIsZAHr
Zobacz także: Obejrzyj też: Drakońskie opłaty za wywóz śmieci. Minister podaje przyczynę

"Za skalę podwyżek za odpady, z którymi teraz mierzą się miasta i gminy w całym kraju, odpowiada wyłącznie rząd PiS" - tłumaczy na Twitterze prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. To skutek znowelizowanej głosami posłów PiS ustawy śmieciowej, przed którym już od dłuższego czasu ostrzegały samorządy.

Jak pisaliśmy, nowelizacja oznacza, że za niesegregowanie śmieci będzie trzeba płacić nawet 4 razy więcej. Przy czym wystarczy, że nie segreguje jeden z sąsiadów w bloku.

bDIsZAHx

Rafał Trzaskowski na Twitterze dokładnie tłumaczy, co doprowadziło do aż tak gigantycznych podwyżek: wymiana pojemników do segregacji odpadów - z trzech rodzajów odpadów na pięć rodzajów, nowe pojazdy do wywożenia odpadów, a także koszt pracy przewozowej do wykonania.

Warszawa nie jest odosobniona, jeśli chodzi o podwyżki. Duże wzrosty są też w innych miastach. Nie dotyczą jednak wszystkich regionów w równym stopniu. Zdecydowanie najdrożej jest na Mazowszu. W Markach opłata za śmieci zmieszane wzrosła z 17 zł do 67,50 zł, a za segregowane z 8 zł na 32 zł.

Na niechlubnej liście drożyzny znalazły się też m.in.: Mysłowice (śląskie) – wzrost z 12 zł do 25 zł od osoby za odpady segregowane oraz z 21 zł do 40 zł za niesegregowane; Chodzież (wielkopolskie) – odpowiednio z 11 zł na 22 zł oraz z 15 zł na 35 zł; Duszniki-Zdrój (dolnośląskie) – z 13 zł na 22 zł oraz z 25 zł na 35 zł.

bDIsZAHy

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDIsZAHS
KOMENTARZE
(1438)
dsfdsf
rok temu
na lgbt i inne dziwactwa to miał
Mazur
rok temu
Warszawiacy chcieli wybrać prezydenta,a wybrali Nikosia Dyzmę. W nagrodę mają kłamstwa i podwyżki tak trzymać łałszawiacy.
Olo
rok temu
Zanim takie platfusy jak trzaskowski i jego mocodawcy dorwali się do władzy to miałem jeden pojemnik. To platfusy a dokładnie ryży złodziej wprowadził ustawę smieciowa
bDIsZAHT
Ja
rok temu
Opłata od lokalu jest mocno niesprawiedliwa. 6 osobowa rodzina będzie płaciła tyle samo co emerytka. Poroniony pomysł. Ja mieszkam w wieżowcu 10 piętrowym i już widzę jak wszyscy segreguja....
plankton
rok temu
przy nastepnych wyborach i tak zapomnicie
...
Następna strona