Ustawa śmieciowa przyjęta przez Sejm. Będzie zbiorowa odpowiedzialność

W czwartek wieczorem posłowie przyjęli znowelizowaną ustawę śmieciową. Oznacza to, że za niesegregowanie śmieci będzie trzeba płacić nawet 4 razy więcej. Przy czym wystarczy, że nie segreguje jeden z sąsiadów w bloku.

Nowe przepisy trafią teraz pod obrady Senatu
Źródło zdjęć: © East News | TOMASZ RYTYCH/REPORTER
Jakub Ceglarz

Za przyjęciem nowych przepisów głosowało 258 posłów, 142 było z kolei przeciwnych.

Zgodnie z nowymi przepisami gminy nie będą mogły ryczałtowo rozliczać się z firmami odbierającymi śmieci. Jak twierdzą przedstawiciele resortu środowiska, dotychczasowe przepisy utrudniały samorządom kontrolę nad rachunkami, co mogło prowadzić do przeszacowania kosztów odbioru odpadów.

Po wejściu w życie nowego prawa gminy będą rozliczać się z firmami odbierającymi śmieci np. na podstawie masy odpadów przekazanych do przetworzenia.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Nie będzie też konieczności przekazywania odpadów komunalnych do instalacji regionalnych, co "powinno podnieść konkurencyjność i wyeliminować praktyki monopolistyczne, w tym ograniczenie ryzyka dokonywania zmowy cenowej" - czytamy w komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu.

Projekt ustawy na nowo określa także opłaty za wywóz śmieci. Za niesegregowane odpady stawka będzie dwukrotnie, a niekiedy nawet czterokrotnie wyższa niż za zbierane selektywnie.

To właśnie ten ostatni zapis budzi największe kontrowersje. Piszą o tym zresztą spółdzielnie i zarządcy nieruchomości.

"Oznacza to naliczanie opłaty za odpady zmieszane, nawet w przypadku, gdy jeden z mieszkańców nieruchomości wielolokalowej, całkowicie anonimowy, nie dopełni obowiązku segregacji, a zjawisko niezachowania segregacji jest marginalne" - alarmuje Śródmiejska Spółdzielnia Mieszkaniowa w Bielsku-Białej. I twierdzi, że to odpowiedzialność zbiorowa.

Swoje obawy spółdzielnia wyraziła w konsultacjach społecznych projektu.

Ministerstwo środowiska jednak nie uznaje tej uwagi. "Nie może być tak, że domy jednorodzinne są tym obowiązkiem objęte, a wielorodzinne nie. Zagrożenie wysokimi opłatami ma zachęcać/dyscyplinować mieszkańców do selektywnego zbierania" - napisał resort, uzasadniając odrzucenie poprawki.

Nowe przepisy trafią teraz do Senatu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Pękła ważna bariera. Duży zwrot na dolarze
Pękła ważna bariera. Duży zwrot na dolarze
Ponad 130 tysięcy ludzi śledziło ten lot. "Odblokował" niebo na Bliskim Wschodzie
Ponad 130 tysięcy ludzi śledziło ten lot. "Odblokował" niebo na Bliskim Wschodzie
Tusk zapowiada interwencję ws. cen paliw. Akcje Orlenu runęły
Tusk zapowiada interwencję ws. cen paliw. Akcje Orlenu runęły
"Bardzo silna rekomendacja". Rząd apeluje do wszystkich obywateli ws. Bliskiego Wschodu
"Bardzo silna rekomendacja". Rząd apeluje do wszystkich obywateli ws. Bliskiego Wschodu
Wall Street zaczyna dzień od czerwieni. Czołowe indeksy pod kreską
Wall Street zaczyna dzień od czerwieni. Czołowe indeksy pod kreską
Irak wstrzymuje eksport ropy. 200 tys. baryłek mniej
Irak wstrzymuje eksport ropy. 200 tys. baryłek mniej
Kultowa fabryka ma produkować żywność dla polskiej armii
Kultowa fabryka ma produkować żywność dla polskiej armii
Bitcoin traci po wzroście napięć na Bliskim Wschodzie. Rynek ucieka od ryzyka
Bitcoin traci po wzroście napięć na Bliskim Wschodzie. Rynek ucieka od ryzyka
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Made in EU vs Made in China. Unia szykuje przemysłową kontrrewolucję
Made in EU vs Made in China. Unia szykuje przemysłową kontrrewolucję