WAŻNE
TERAZ

Media: Trump składa ofertę Nawrockiemu. Chodzi o Radę Pokoju z Putinem

Podwyżki dla posłów i samorządowców. "To wyrównanie tego, co poseł Kaczyński nam zabrał"

Podwyżki zaproponowane w poselskim projekcie podnoszącym wynagrodzenie politykom uwzględniają również samorządowców. Jak reagują na ich zapowiedź? Związek Miast Polskich od lat wnioskuje o zmiany w tym obszarze. Prezydent Sopotu mówi, że to nie "podwyżki", a "wyrównanie". Wszyscy jednak zgadzają się w jednym: to zły moment na takie ruchy.

Nie tylko władze centralne, ale też samorządowcy mieliby dostać podwyżki
Źródło zdjęć: © PAP
Krzysztof Janoś

- To żadna podwyżka, a wyrównanie tego, co poseł Kaczyński nam zabrał, kiedy to rząd premier Szydło przyznał sobie zbyt wysokie premie i za to postanowiono ukarać posłów, senatorów i samorządowców - mówi money.pl Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.

- Jednak czas jest nieszczęśliwy i nie jest to dobry moment na wprowadzanie w życie takich regulacji. Bardzo wielu ludzi traci teraz pracę bądź godzi się na obniżenie swoich wynagrodzeń. Dlatego ta propozycja to absolutny brak wyczucia lub chęć pokazania, że władzy nikt nic i tak nie zrobi - dodaje Karnowski.

Podwyżki dla posłów. Paweł Kowal zmienia zdanie. "Po przemyśleniu jeszcze raz"

Przypomnijmy, zgodnie z przegłosowaną w piątek ustawą pensja prezydenta po zmianie ma wynieść 26 tys. zł brutto, natomiast pierwsza dama otrzyma 18 tys. zł brutto. Marszałkowie Sejmu i Senatu zarobią po 22 tys. zł brutto, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu po 18 tys. zł brutto.

Pensja premiera ma wynieść 22 tys. zł brutto, ministrów 18 tys. zł brutto, wiceministrów 17 tys. zł brutto. Nowelizacja podwyższa również wynagrodzenia wojewodom do 15 tys. zł brutto, wicewojewodom do 13 tys. zł brutto oraz posłom do 12,5 tys. zł brutto.

Podwyżki obejmą też innych samorządowców - burmistrzów, prezydentów miast, starostów, wicestarostów itd.

O projekt zapytaliśmy również prezydent Łodzi Hannę Zdanowską.

- Taka ustawa jest potrzebna, ale nie teraz. Obecnie wszyscy powinniśmy się skupiać na rzeczach najistotniejszych, jak pandemia czy kryzys z nią związany. Kwestie naszych zarobków są teraz zdecydowanie mniej istotne - mówi money.pl Zdanowska.

- Dla mnie jest to w tym momencie nieakceptowalne. My samorządowcy nie wiemy, jak wygląda budżet państwa, ale widzimy, jak wyglądają nasze wpływy. Dlatego podnoszenie tej kwestii teraz, jest dla mnie absolutnie niewytłumaczalne - mówi prezydent Łodzi.

Jest inny projekt

Od lat na zmianę modelu wynagradzania pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie wyboru (wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, starostów, marszałków oraz członków zarządów powiatów i województw) czeka Związek Miast Polskich (ZMP).

- Obecny system jest niestabilny i oparty o niejasne kryteria, a obowiązujące ograniczenia wysokości płac sprawiają, że są one nie tylko drastycznie niższe od tych oferowanych na stanowiskach kierowniczych w sektorze prywatnym, ale prowadzą do tego, że w dużych miastach prezydent zarabia mniej od wielu swoich podwładnych - mówi money.pl Joanna Proniewicz z ZMP.

Związek Miast Polskich nawet przygotował w styczniu 2019 r. projekt nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych zmieniający zasady wynagradzania osób kierujących polskimi samorządami. Dokument przekazano rządzącym.

- Nasz projekt nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych zmieniał zasady wynagradzania osób kierujących polskimi samorządami. Wprowadzał sprawiedliwe, jasne i czytelne zasady dotyczące wysokości wynagrodzeń - mówi Proniewicz.

Co zrobi Senat?

Miał być też w zamierzeniu ZMP wstępem do uczciwej, rzetelnej i wolnej od krótkowzrocznego populizmu publicznej debaty o wynagradzaniu osób sprawujących kierownicze funkcje w naszym państwie.

- Niestety tak się nie stało. Zaproponowane przez rządzących zmiany dotyczące wynagradzania m.in. samorządowców są obecnie wprowadzanie bez przemyślenia i w niewłaściwy sposób - podsumowuje Joanna Proniewicz.

Kontrowersyjnym projektem ma się w poniedziałek zająć Senat. W izbie wyższej też zdecydowana większość będzie za? Po fali krytyki władze KO PO zdecydowały się na zmianę frontu.

- Polacy powiedzieli wyraźnie, że to nie czas i pora, by te kwestie regulować - przyznał Borys Budka. Przewodniczący PO będzie rekomendował senatorom KO przyjęcie wniosku o odrzucenie w całości ustawy podwyższającej wynagrodzenie m.in. posłom i senatorom.

O wynikach głosowania przeczytasz w money.pl.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł