Według raportu opublikowanego przez "Rzeczpospolitą", Polacy planują ograniczyć wydatki na elektronikę i meble. Badanie przeprowadzone przez platformę Shopfully ujawnia, że 80 proc. respondentów zamierza zmniejszyć swoje wydatki, co czyni Polaków jednymi z najbardziej ostrożnych konsumentów w Europie.
Wyniki badania pokazują, że 37,2 proc. oszczędności dotyczy elektroniki. Wysokie ceny jednostkowe oraz niepewność gospodarcza skłaniają konsumentów do odkładania zakupów. Robert Biegaj z Shopfully zauważa, że elektronika nie jest kupowana regularnie, co sprzyja decyzjom o ograniczeniu wydatków.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOZdradza, co psuje młodych piłkarzy. "Widziałem bardzo dużo"
- Wynika to z kombinacji kilku czynników, jak choćby wysokiej ceny jednostkowej produktów elektronicznych. W warunkach niepewności gospodarczej lub presji inflacyjnej konsumenci odkładają zakupy, które nie są pilnie potrzebne - mówi Robert Biegaj, ekspert Shopfully.
- Elektronika to nie są produkty kupowane regularnie - w przeciwieństwie np. do jedzenia czy kosmetyków. Telefony, laptopy czy lodówki są kupowane raz na kilka lat. W czasie konieczności ograniczania wydatków konsumenci zaczynają unikać wymiany sprzętu "na wszelki wypadek", jeśli ten nadal działa - dodaje Biegaj.
Oprócz elektroniki, Polacy planują zmniejszyć wydatki na meble (36,6 proc.) oraz odzież (35 proc.). Mniej osób zamierza oszczędzać na materiałach budowlanych (34,2 proc.) i farmaceutykach (10,7 proc.). Te dane wskazują na rosnącą ostrożność konsumentów w obliczu presji inflacyjnej.