Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji

Więcej Polaków opuściło w ubiegłym roku Szwecję, niż się do niej wprowadziło - wynika z danych szwedzkiego urzędu statystycznego, w tle których jest rosnące bezrobocie w państwie, które kojarzyło się z doskonałym rynkiem pracy.

stockholm, sweden, travel, backpack, person, urban, city, skyline, waterfront, harbor, old town, adventure, tourism, scandinavia, europe, european, architecture, historic, cloudy, gloomy, landscape, city life, outdoors, back view, travel photography, urban exploration, capital city, northern europe, pink backpack, water, scenic, picturesque, exploring, journey, vacation, autumn, moody, freedom., tourist, street, woman, people, sky, walking, bridge, river, outdoor, beautySzwedzi dostrzegli w danych coraz częstsze powroty do Polski
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Tetiana
Jacek Losik

W ubiegłym roku 2546 Polaków wróciło ze Szwecji do Polski, a 2197 osób z Polski osiedliło się w Szwecji. Jak podał PAP, powołując się na dane szwedzkiego Centralnego Urzędu Statystycznego (SCB), oznacza to ujemne saldo migracji na poziomie 349 osób.

SCB zwrócił też uwagę na spadek liczby nowych przyjazdów. Do Szwecji przeprowadziło się niemal 25 proc. mniej Polaków niż rok wcześniej. To wyraźna zmiana wobec lat, gdy ten kraj należał do popularnych kierunków migracji zarobkowej.

Polacy w Szwecji i rosnące bezrobocie

Według danych urzędu w 2025 r. w Szwecji mieszkało 98 tys. 311 osób urodzonych w Polsce. Polacy stanowili czwartą największą grupę narodowościową. Większe były tylko społeczności osób z Syrii, Iraku i Finlandii.

Rynek pracy ma problem. Polska potrzebuje imigrantów bardziej niż myśli

Szwecja była jednym z pierwszych państw, które po wejściu Polski do Unii Europejskiej otworzyły rynek pracy dla Polaków. Dziś sytuacja wygląda inaczej.

W 2025 r. stopa bezrobocia wyniosła tam 8,8 proc. według badania AKU, czyli o 0,4 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Był to najwyższy poziom bezrobocia od ponad dekady, jeśli nie liczyć okresu pandemii koronawirusa. Jak wynika z przywołanych danych, problem narastał już wcześniej.

W 2024 r., przy bezrobociu na poziomie 8,4 proc., minister pracy wskazywał na recesję w gospodarce, globalną niepewność związaną z napięciami geopolitycznymi, a także problemy z integracją imigrantów i ich społeczne wykluczenie.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie