Polacy nie polecą na majówkę? "Brak porozumienia oznaczać będzie paraliż"

We wtorek kolejna runda rozmów związkowych kontrolerów ruchu lotniczego z nowym kierownictwem Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Dotychczasowe nie przyniosły przełomu. W weekend na Lotnisku Chopina opóźnionych było 300 rejsów, z czego ponad 150 z powodu braku kontrolerów na największym lotnisku w kraju. Linie lotnicze mówią, że brak porozumienia spowoduje paraliż nieba na początku maja i już pracują nad planami awaryjnymi.

Tylko w miniony weekend na Lotnisku Chopina 300 rejsów było opóźnionych. Jak ustalił money.pl, bezpośrednią przyczyną w 152 przypadkach był "brak kontrolerów ruchu lotniczego"Tylko w miniony weekend na Lotnisku Chopina 300 rejsów było opóźnionych. Jak ustalił money.pl, bezpośrednią przyczyną w 152 przypadkach był "brak kontrolerów ruchu lotniczego"
Źródło zdjęć: © East News | Michal Adamowski/REPORTER
Marcin Walków

Zarząd Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej i Związek Zawodowy Kontrolerów Ruchu Lotniczego zasiedli do kolejnej rundy rozmów we wtorek po godz. 10.00. Stawką jest odejście z pracy z końcem kwietnia łącznie 180 z 216 warszawskich kontrolerów. Wtedy kończą się ich okresy wypowiedzenia. Z tej liczby pierwsze 44 osoby rozstały się z PAŻP z końcem marca.

Trudno nam przyjąć do wiadomości, że strony nie dojdą do porozumienia. Jeśli tak by się stało, to oznaczałoby paraliż i kolejne duże zakłócenie rynku lotniczego, po największym kryzysie w historii spowodowanym przez pandemię oraz konieczność reorganizacji części tras w związku z wojną w Ukrainie - komentuje Andrzej Kobielski, wiceprezes ds. handlowych czarterowej linii lotniczej Enter Air, w odpowiedzi na pytania money.pl.

Tak może wyglądać paraliż. 300 opóźnień na Lotnisku Chopina w dwa dni

Zapowiedź tego, co może się stać, mogliśmy zobaczyć w miniony weekend. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała, że mierzy się "z wyzwaniem zwiększonej liczby absencji kontrolerów ruchu lotniczego z powodu, m.in. zwolnień lekarskich".

W konsekwencji tylko w sobotę i w niedzielę na Lotnisku Chopina, największym porcie lotniczym w Polsce, opóźnionych było 300 lotów. Jak ustalił money.pl, bezpośrednią przyczyną 152 opóźnień był "brak kontrolerów ruchu lotniczego".

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Wiceprezes linii lotniczej: czekają nas opóźnienia, przekierowania i odwołania lotów

Jeśli związkowi kontrolerzy i PAŻP nie dogadają się, z końcem kwietnia w Warszawie zostanie tylko co szósty z zatrudnionych tam 218 kontrolerów ruchu lotniczego.

Konsekwencje byłyby jednoznaczne i dotknęłyby wszystkich uczestników rynku – linie lotnicze, firmy odpowiedzialne za obsługę i wytworzenie lotów oraz przede wszystkim pasażerów. Rejsy będą wtedy opóźnione lub przekierowane, a część w ogóle nie zostanie zrealizowana. Mozolnie odbudowywany ruch lotniczy w Polsce otrzymałby kolejny, tym razem wewnętrzny cios - dodaje Kobielski.

Enter Air zapowiada, że już pracuje nad scenariuszami awaryjnymi, bo zaczyna się najbardziej dochodowy dla linii lotniczych sezon wiosenno-letni.

Spór z kontrolerami ruchu lotniczego w PAŻP

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zatrudnia w całej Polsce około 600 kontrolerów. Ci warszawscy obsługują nie tylko starty i lądowania na lotniskach w stolicy i Modlinie, ale też kontrolują przestrzeń powietrzną nad całym krajem.

W PAŻP toczy się spór zbiorowy. Jego osią jest wprowadzony w listopadzie ub.r. nowy regulamin wynagrodzeń i organizacji pracy. Nowe zasady skutkują obniżką uposażeń o około 20-30 proc., do poziomu nieprzekraczającego 45 tys. zł brutto.

Kontrolerzy ruchu lotniczego przekonują, że chodzi im nie tylko o obniżkę płac, ale również o zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego. Domagają się m.in. rezygnacji z systemu pracy jednoosobowej na połączonych stanowiskach (tzw. SPO).

Wybrane dla Ciebie