Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Polska firma buduje domy na wodzie. Opowiada, jak do tego doszło

11
Podziel się:

Jacht motorowy połączony z apartamentem? Choć wydaje się niemożliwe, to jednak takie maszyny powstają w polskiej firmie. La Mare, której twórcą jest Witold Witkowski, tworzy houseboaty, dzięki którym w 2021 roku odnotowała 41 milionów złotych przychodów. Jego droga do sukcesu nie była usłana różami.

Polska firma buduje domy na wodzie. Opowiada, jak do tego doszło
Tak prezentuje się dom na wodzie (zdj. ilustracyjne) (Unsplash.com, Abhishek Prasad)

W rozmowie z "Forbesem" Witold Witkowski wspomina początki swojej przygody z "pływającymi domami". Houseboat to połączenie wolnej łodzi motorowej z dwupokojowym apartamentem hotelowym z tarasem - wskazuje miesięcznik.

Na początek parostatki

Zaczęło się od zakupu łodzi motorowej. Przyszły sprzedawca houseboatów od 2008 roku zaczął odwiedzać targi żeglarskie i odkrył, że Polska ma silną pozycję, jeżeli chodzi o produkcję jachtów. "Forbes" przytacza dane Polskiej Izby Przemysłu Jachtowego, z których wynika, że krajowe stocznie co roku wytwarzają 22 tys. jednostek. 95 proc. z nich idzie na eksport.

Wiedziałem, że jako kolejny producent łódek z Polski nie przebiję się i muszę postawić na jeszcze nieodkrytą niszę. Postanowiłem zbudować parostatek – wspomina twórca La Mare w rozmowie z "Forbesem".

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Zobacz także: Nowa metoda podawania leków. Rewolucyjna technologia opracowana przez polską firmę

W 2009 roku pierwszy parostatek wystawił na targach w Düsseldorfie. Mosiężny silnik zainstalowany w środku ściągnął ze Stanów Zjednoczonych. – Wszyscy się nim zachwycali, mówiąc "schön", czyli po niemiecku piękny. Nie cierpię tego słowa, bo nic z tego nie wynikało. Okazało się, że ludzi fascynujących się parostatkami jest sporo, ale oni chcą nimi pływać, a nie je kupować – kontynuuje Witkowski.

Houseboaty coraz bliżej

Z czasem narodziła się koncepcja houseboatów. Witold Witkowski pokazywał je na zachodnich targach, a jednocześnie wynajmował je w Bydgoszczy i w Zatoce Gdańskiej.

To właśnie dzięki nim koncepcja ta przeszła metamorfozę. Zamiast aluminium pojawił się polietylen, salon został przeszklony, doszły sauna i jacuzzi, a szerokość wzrosła z 3 do 5 metrów.

Choć przez kilka lat La Mare sprzedawało kilka lub kilkanaście domów na wodzie, to w końcu z czasem przyszedł przełom. Nie powstrzymała go nawet pandemia koronawirusa. Sprzedaż rosła znacząco, aż w 2021 roku sięgnęła poziomu 104 maszyn. Przychody La Mare natomiast skoczyły z 5 do 41 milionów złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(11)
wodniak
2 miesiące temu
Miedzy domem na wodzie jak to w RP się teraz mowi a domem na wodzie takim prawdziwym jest przepaść . W RP przyjeło sie mówić dom na wodzie na psie budy pływajace w czarterach gdzie łóżka pietrowe jak w armmi lub ciasno jak w statku kosmicznym. Czas mówic jak jest na prawdę , a nie udawać, bo w Gdansku mamy już apartamenty 20m2. Wiec oszustwu ciąg dalszy. To co prezentuje to ni to barka ni dom , raczej buda do spania na wodzie za kupe kasy. Takie bieda domki jak w czasach komuny domki nad wodą w lesie do wynajecia, to to samo lecz w bogatszej odslonie.
Nuda
2 miesiące temu
Bajki dla milionerów mnie nudzą.
Polecam
2 miesiące temu
Domem na wodzie piękny rejs,domem na parę...
Ryn
2 miesiące temu
A zdjęcie to Kerala w Indiach, trochę pojechaliście:P
Nazir Spacer ...
2 miesiące temu
Za pewnie takie jednostki mieszkalne na barkach w Polsce tylko kupują lichwiarze spekulanci i mafia bo uczciwego pracującego Kowalskiego nie stać na nic a nawet mieszkania nie ma tylko kontem się mieszka u rodziców lub najem od lichwy