Polsko-polskie spory gospodarcze. Sztuczna inteligencja pogodzi skonfliktowane firmy

Już w połowie roku może zapaść w Polsce pierwszy wyrok z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Chodzi o spór pomiędzy firmami przed sądem arbitrażowym. - Technologia nie wyda wyroku za arbitra, ale pomoże mu znaleźć najlepszą linię orzeczniczą – tłumaczy twórca e-sądu.

Już w połowie roku może zapaść w Polsce pierwszy wyrok z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Matusewicz
Marcin Łukasik

Sztuczna inteligencja w sądownictwie to nie fikcja. Ultima Ratio – pierwszy elektroniczny sąd arbitrażowy w Polsce, założony przy Stowarzyszeniu Notariuszy RP – wdraża technologie, które w przyszłości pomogą rozstrzygać spory gospodarcze. Inteligentne systemy nie będą decydować za sędziów czy arbitrów, ale znacząco ułatwią im pracę.

A praca sędziego to głównie praca z tekstem. Chodzi o analizowanie dowodów, wyszukiwanie podobnych spraw, docieranie do orzeczeń innych sądów. Wszystko po to, aby móc ułożyć własną linię orzeczniczą. W skrócie: jest to praca żmudna i czasochłonna.

- Systemy informatyczne pełnią jedynie role wspomagającą. Nie podejmują żadnych decyzji, tak jak oprogramowanie samochodów autonomicznych nie decyduje za kierowcę o celu podróży. AI ma za to pomóc arbitrowi w wykonywaniu pewnych prostych, acz czasochłonnych i często powtarzalnych czynności – komentuje Robert Szczepanek, współzałożyciel Ultima Ratio.

Obejrzyj: Sądownictwo w Polsce. Sonik: kulimy ogon. Udajemy, że nic się nie stało

- Z naszych szacunków wynika, że sztuczna inteligencja może potencjalnie zredukować nakład pracy sędziego bądź arbitra nawet o 80 proc. – dodaje.

Sztuczna inteligencja może bardzo szybko sprawdzić, czy zaszły zmiany w orzeczeniach Sądu Najwyższego, które mogły by mieć wpływ na daną linię orzeczniczą. Na ogół taka praca zajmuje długie godziny przy każdej sprawie. AI jest w stanie wykonać ją w ułamku sekundy.

Co więcej, system może ustalić dla każdego typu sprawy ciąg zdarzeń i faktów, które mają istotne znaczenie, a następnie oszacuje prawdopodobieństwo wygrania sprawy.

- Nasze oprogramowanie pomoże arbitrom skupić się na meritum sprawy, a nie na typowym kopiuj-wklej, aby przygotować orzeczenie i jego uzasadnienie. Systemy sztucznej inteligencji mogą porównać sprawy między sobą, wyłapać punkty wspólne, ale też różnice. Obie te cechy są kluczowe dla przewidywania wyniku danej sprawy - mówi Adam Zadrożny z firmy IUS.AI, która odpowiedzialna jest za wdrożenie modułów informatycznych opartych na sztucznej inteligencji.

Dziś trwają testy pierwszych modułów. W ramach eksperymentów sprawdzono, jak działa system na podstawie 50 spraw. Wynik? Arbitrzy wydawali wyrok średnio w ciągu 11 dni. Dla porównania w sądach powszechnych na wyrok w sprawie gospodarczej czeka się średnio 13 miesięcy tylko w I instancji.

Arbitraż jest poligonem doświadczalnym dla wprowadzania sztucznej inteligencji w Polsce. Jest to alternatywny sposób rozstrzygania sporów wobec sądów powszechnych. Różnica polega na tym, że po zawarciu tzw. klauzuli arbitrażowej, jest ona wiążąca zarówno dla pozwanego, jak i powoda. Dla firm arbitraż to przede wszystkim oszczędność czasu. Ta metoda pozwala rozstrzygnąć sprawę nawet w ciągu trzech tygodni.

Tak sprawa wygląda w Polsce. A w innych krajach? Sądy w Szanghaju posiłkują się oprogramowaniem opartym na sztucznej inteligencji, które wspomaga wymiar sprawiedliwości w orzecznictwie w sprawach karnych, a w niektórych stanach USA stosowane są algorytmy, które wyliczają prawdopodobieństwo, z jakim dana osoba popełni kolejne przestępstwo czy też nie zgłosi się na wezwanie sądu lub instytucji penitencjarnych.

Z kolei Estonia naprawia swoje sądownictwo poprzez wdrożenie specjalnego systemu informatycznego, który będzie analizował dowody i wydawał wstępną decyzję w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 7 tys. euro.

Zdaniem ekspertów polskiemu wymiarowi sprawiedliwości taka reforma dobrze by zrobiła. - Wszystko jest możliwe, ale nie wydaje się, by rewolucja cyfrowa w polskich sądach miała nadejść w najbliższej przyszłości. Implementacja skomplikowanych rozwiązań informatycznych jest trudna. Instytucja czy urząd muszą przecież pracować. Z drugiej jednak strony nie potrzeba skomplikowanych systemów, by znacznie usprawnić działanie sądów powszechnych – puentuje Robert Szczepanek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Jest umowa. Polska firma dogadała się z niemieckim gigantem zbrojeniowym
Jest umowa. Polska firma dogadała się z niemieckim gigantem zbrojeniowym
Ceny na stacjach paliw. W marcu będzie drożej
Ceny na stacjach paliw. W marcu będzie drożej
Nowy właściciel TVN? "Zmiany mogą pójść w kierunku konserwatywnym"
Nowy właściciel TVN? "Zmiany mogą pójść w kierunku konserwatywnym"
Jednym wpisem na X zwolnił 4 tysiące osób
Jednym wpisem na X zwolnił 4 tysiące osób
Sejm zdecydował ws. poprawek Senatu do programu SAFE
Sejm zdecydował ws. poprawek Senatu do programu SAFE
Budowa drogi do elektrowni jądrowej. Jest kluczowy wniosek
Budowa drogi do elektrowni jądrowej. Jest kluczowy wniosek
Rosyjskie "domy trojańskie" w pobliżu baz wojskowych. Szpiedzy po sąsiedzku
Rosyjskie "domy trojańskie" w pobliżu baz wojskowych. Szpiedzy po sąsiedzku
Szykuje się zmiana na stacjach paliw. Oto co czeka kierowców
Szykuje się zmiana na stacjach paliw. Oto co czeka kierowców
Niemiecki koncern planuje wejście na polski rynek. Gotowy zainwestować 500 mln euro
Niemiecki koncern planuje wejście na polski rynek. Gotowy zainwestować 500 mln euro
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 27.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 27.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.2.2026