Poznań nowym centrum polskiej pancerki. PGZ łączy zakłady i likwiduje Stomil
Polska Grupa Zbrojeniowa planuje znaczącą przebudowę swojego zaplecza produkcyjnego w Wielkopolsce. Jak informuje Radio Poznań, w stolicy regionu powstaje Wielkopolskie Centrum Pancerne, które ma przejąć produkcję ciężkiego sprzętu. Jednocześnie zapadła decyzja o ostatecznej likwidacji zadłużonych zakładów Stomil.
Stolica Wielkopolski ma szansę stać się kluczowym ośrodkiem dla krajowego przemysłu obronnego dzięki konsolidacji lokalnych aktywów państwowego giganta. Projekt Wielkopolskiego Centrum Pancernego zakłada ścisłą współpracę i wykorzystanie potencjału Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych (WZM) oraz zakładów H. Cegielski-Poznań.
Według zapowiedzi przedstawicieli holdingu, inwestycja ta w perspektywie najbliższych dwóch do trzech lat ma przynieść regionowi nowe kompetencje produkcyjne oraz miejsca pracy.
Ujawnia, kto szturmuje portale randkowe. Jedna płeć przeważa
Konsolidacja i nowe linie produkcyjne
Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w rozmowie z lokalną rozgłośnią podkreślił, że celem przedsięwzięcia jest budowa dużego podmiotu, który stanie się centralnym punktem dla polskiej "pancerki". Plany obejmują nie tylko rozbudowę infrastruktury, w tym nową część fabryki pod Poznaniem, ale także wdrożenie do produkcji zupełnie nowych typów uzbrojenia. Ośrodek ma pełnić funkcję centrum serwisowego dla czołgów Leopard oraz Abrams, co wpisuje się w bieżące potrzeby Sił Zbrojnych RP związane z eksploatacją ciężkiego sprzętu gąsienicowego.
Jednym z najważniejszych projektów, który ma zostać ulokowany w Wielkopolsce, jest seryjna produkcja Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty (CBWP). Choć etap koncepcyjny tego pojazdu pozostaje w gestii Huty Stalowa Wola, to właśnie poznańskie zakłady mają odpowiadać za jego wytwarzanie na dużą skalę. Prezes PGZ zaznaczył, że konsorcjum realizujące ten projekt zostało już poszerzone o Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne. Zgodnie z harmonogramem, prototyp wozu w pełnej skali ma zostać zaprezentowany na przełomie sierpnia i września 2026 roku.
Innowacje i drony lądowe
Poza konwencjonalnym sprzętem, poznański ośrodek ma stać się miejscem prac nad rozwiązaniami bezzałogowymi. Adam Leszkiewicz ujawnił plany stworzenia pancernego drona lądowego – pojazdu zdolnego do działań bojowych bez załogi na pokładzie. WZM miałyby stać się centrum prac koncepcyjnych, a w dalszej perspektywie również produkcyjnych dla tego typu rozwiązań. Byłby to projekt nowatorski, nieobecny dotąd w ofercie Grupy ani na wyposażeniu polskiej armii, co otwierałoby drogę do potencjalnego eksportu technologii w przyszłości.
Szef zbrojeniowego koncernu zapewnił jednocześnie, że inwestycje w Poznaniu nie są formą rekompensaty za ulokowanie produkcji czołgów K2PL w Gliwicach. Decyzja o rozbudowie potencjału w Wielkopolsce ma wynikać z pragmatycznej oceny dostępnej infrastruktury oraz kompetencji kadry inżynierskiej, które są niezbędne dla stabilności całego sektora obronnego.
Koniec Stomilu-Poznań
Równolegle z planami rozwoju, PGZ porządkuje strukturę swoich podmiotów, co wiąże się z trudnymi decyzjami dotyczącymi zakładów Stomil-Poznań. Walne zgromadzenie spółki podjęło 2 stycznia formalną uchwałę o likwidacji przedsiębiorstwa, co uruchomiło procedurę, która potrwa dłużej niż rok. Przyczyną tej decyzji jest trudna sytuacja finansowa zakładu, którego zadłużenie wobec spółki-matki sięga kilkudziesięciu milionów złotych. Na kondycję firmy wpłynął także wieloletni brak inwestycji technologicznych oraz zbycie kluczowych nieruchomości.
Program osłonowy dla pracowników
Kluczowym wyzwaniem w procesie likwidacji Stomilu pozostaje przyszłość załogi, liczącej ponad stu pracowników. Przedstawiciele PGZ deklarują uruchomienie dwutorowego procesu wsparcia zatrudnienia. Część specjalistów – ponad dwadzieścia osób – ma znaleźć pracę w oddziale spółki Mesko. Dla pozostałych głównym kierunkiem transferu mają być rozwijające się Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne.
WZM mają przeprowadzić warsztaty kompetencyjne i traktować pracowników likwidowanego zakładu priorytetowo w procesach rekrutacyjnych. Tylko w bieżącym roku w zakładach motoryzacyjnych utworzono blisko trzydzieści nowych etatów, co daje nadzieję na płynne przejęcie części kadry. Zarząd PGZ zapewnia, że celem jest zagospodarowanie zawodowe jak największej liczby osób z likwidowanej fabryki opon.