Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. Paweł Orlikowski
|

Premier Izraela ostrzega giganta. Grozi bojkotem firmy

45
Podziel się

Premier Izraela Naftali Bennett ostrzega międzynarodowego giganta dóbr konsumpcyjnych, szefa spółki Unilever - Alana Jope'a, przed bojkotem. Ostre słowa wypowiedział po tym, jak gigant, który jest właścicielem marki Ben & Jerry's, wstrzymał sprzedaż lodów w okupowanych przez Izrael osiedlach na terytorium Palestyny.

Premier Izraela ostrzega giganta. Grozi bojkotem firmy
Premier Izraela grozi szefowi Unilever bojkotem. Po decyzji firmy o sprzedaży lodów na terytoriach okupowanych przez Izrael (Getty Images)
bErpjNeJ

Naftali Bennett, premier Izraela, grozi Alanowi Jope'owi bojkotem firmy Unilever. Wszystko to pokłosie decyzji spółki należącej do amerykańskiego giganta - producenta lodów Ben & Jerry's - o wstrzymaniu sprzedaży na terytoriach okupowanych przez Izrael.

Bennett poruszył ten temat podczas rozmowy telefonicznej z dyrektorem generalnym Unilever, Alanem Jope'em. Nazwał ten ruch "rażącym środkiem antyizraelskim" i powiedział, że rząd podejmie "agresywne działania przeciwko wszelkim środkom bojkotu wymierzonym w ludność cywilną". Słowa premiera Izraela przytoczyło jego biuro prasowe, na co powołuje się Reuters.

bErpjNeL

Bennett ostrzegł o "poważnych konsekwencjach". Wezwał też Stany Zjednoczone do wymuszenia zmiany decyzji na spółce, powołując się na antybojkotowe przepisy.

Zobacz także: Wojna o polską świnię. "Co godzinę upadają 3 gospodarstwa"

Większość krajów uważa, że ​​izraelskie osiedla na ziemi palestyńskiej są nielegalne. Izrael to kwestionuje. Ben & Jerry's natomiast uznała, że pozostanie na tych terenach byłoby legitymizowaniem działań Izraela, co jest sprzeczne z wartościami firmy.

bErpjNeR

Pewien wpływ decyzji podjętej przez Ben & Jerry's widać także za oceanem. Niektóre sklepy w Nowym Jorku zapowiedziały, że zdejmą lody ze swoich półek.

Głos w sprawie zajęli także izraelscy ministrowie: Ayelet Shaked, minister spraw wewnętrznych oraz Yair Lapid, minister spraw zagranicznych. Shaked napisała na Twitterze, że lody Ben & Jerry's "nie są w jej guście", a Izrael "poradzi sobie bez nich".

Z kolei Lapid stwierdził, że jest to "haniebna kapitulacja" wobec antysemityzmu i palestyńskiego ruchu Boycott, Divestment and Sanctions (BDS), który wzywa do całkowitego bojkotu gospodarczego Izraela.

bErpjNeS

Z decyzji firmy zadowoleni są natomiast palestyńscy działacze.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bErpjNfm
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(45)
=r=o=b=o=
1 tyg. temu
A może Unilever i inne koncerny zbojkotowały by Izrael ?
Hmmm
1 tyg. temu
Sytuacja Żydów kojarzy się z karłem zamkniętym w zbroi olbrzyma i nikt nie wie, że w zbroi tej wisi na szelkach karzeł. Dlaczego tak uważam? Ano zastanówcie się. W świecie licżącym prawie 8 miliardów ludzi żyje 17 MILIONÓW Żydów z tego ponad 6.5 miliona w Izraelu i ponad 5 milionów w USA. Toż to kropla w oceanie. Populacja całej ich nacji na świecie jest mniejsza o jeden milion niż populacja Nowego Jorku. Fakt, są cholernie inteligentni. Dlatego pociągają za sznurki.
Tif77
1 tyg. temu
Jak długo świat jeszcze będzie tolerował politykę Izraela? Powiedzieć podwójne standardy to jak nic nie powiedzieć...
bErpjNfn
anatol
1 tyg. temu
Też nie kupię tych lodów, nawet na nie nie spojrzę
Grisza
1 tyg. temu
Caly Swiat powinien przygladac sie ruchom,cwaniactwom ,zapedom i polityce Izraela
...
Następna strona