Prezydent chce ograniczyć 800+ dla Ukraińców. Ekonomiści: błąd

- 800 plus powinno przynależeć tylko tym Ukraińcom, którzy podejmują się wysiłku pracy w Polsce - powiedział prezydent Karol Nawrocki po zawetowaniu ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Tymczasem - według ekonomistów - ograniczanie 800 plus dla imigrantów byłoby błędem.

Warszawa, 25.08.2025. Prezydent RP Karol Nawrocki (L) oraz szef jego gabinetu Paweł Szefernaker (P) podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, 25 bm. Prezydent poinformował o zawetowaniu ustawy o krajowym kodeksie skarbowym oraz o podpisaniu dwóch kolejnych nowelizacji Karty Nauczyciela. (amb) PAP/Leszek SzymańskiPrezydent Karol Nawrocki
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Leszek Szymański
Magda Żugier
oprac.  Magda Żugier

Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się zawetować ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy. Jednocześnie zaproponował swój projekt ustawy w tej sprawie.

- 800 plus powinno przynależeć tylko tym Ukraińcom, którzy podejmują się wysiłku pracy w Polsce. Podobnie świadczenia zdrowotne. Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Powinniśmy doprowadzić do sprawiedliwości społecznej, dlatego nie podpisałem ustawy o pomocy dla obywateli Ukrainy w przedstawionym mi kształcie - powiedział Karol Nawrocki.

Dane Narodowego Banku Polskiego

Z badań Narodowego Banku Polskiego wynika, że Ukraińcy w znacznie większym stopniu niż Polacy utrzymują się z pracy. Badanie NBP (najnowsze dostępne, maj-lipiec 2024 r.) pokazuje, że pracuje 78 proc. dorosłych Ukraińców przebywających w Polsce. Jak podawaliśmy w styczniu, wśród osób, które przyjechały przed atakiem Rosji na Ukrainę, to aż 93 proc., a wśród uchodźców 68 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dwie walizki, bez znajomości polskiego. Dziś firma warta 2 MILIARDY - Gregoire Nitot Sii Polska

Dla porównania, w Polsce pracuje 57 proc. dorosłych, co wynika z odmiennej struktury wieku; po jej wyrównaniu wskaźnik wyniósłby ok. 67 proc. Dane OECD potwierdzają wyjątkową sytuację Polski: wskaźnik zatrudnienia uchodźców z Ukrainy tylko w nielicznych krajach przekracza 50 proc. W Niemczech to 25 proc., w Czechach 48 proc., a w Polsce ponad 70 proc.

Wysoką aktywność potwierdza też wyższy niż u Polaków odsetek bezrobotnych wśród Ukraińców - oznacza to częstsze poszukiwanie pracy. Z badań NBP wynika, że bezrobotnych jest ok. 19 proc. uchodźców wojennych z Ukrainy, podczas gdy stopa bezrobocia w całej populacji Polski (BAEL) to niespełna 3 proc.

Uchodźcy praktycznie nie korzystają z zasiłków dla bezrobotnych. Ogółem 76 proc. ich dochodów pochodzi z pracy, a 11 proc. ze świadczeń (głównie 800+). Wśród imigrantów sprzed wojny 90 proc. dochodów to praca, a 6 proc. świadczenia. Dla porównania polskie gospodarstwa: ok. 69 proc. z pracy i 30 proc. ze świadczeń, przede wszystkim emerytur.

Co istotne, wykorzystanie świadczeń przez uchodźców spada: w połowie 2024 r. jakikolwiek dochód z tego tytułu deklarowało 52 proc., dwa lata wcześniej 60 proc.

800+ dla imigrantów? Głos ekonomistów

W lutowej sondzie money.pl większość ekonomistów oceniła, że zmiana zasad 800+ dla imigrantów byłaby kosztownym gospodarczo i społecznie błędem. Jeżeli rozważać dodatkowe kryteria, to powinny dotyczyć wszystkich beneficjentów, nie tylko cudzoziemców.

Te argumenty podziela ponad połowa z 58 badanych ekspertów. Stwierdzenie, że "świadczenie 800 plus powinno przysługiwać tylko tym imigrantom, którzy w Polsce pracują", zyskało aprobatę 18 uczestników (31 proc.), a nie zgodziło się z nim 31 (ponad 53 proc.).

Ankietowani przez money.pl ekonomiści są w większości przeciwni
Ankietowani przez money.pl ekonomiści są w większości przeciwni © money.pl

- Imigranci, którzy nie pracują, często znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, zwłaszcza jeśli są rodzicami młodych dzieci. Wykluczenie ich z programu 800 plus mogłoby doprowadzić do pogłębiania ubóstwa i utrudnienia integracji w społeczeństwie polskim. Co więcej, jak widać z innych krajów, pogorszenie sytuacji bytowej przyczynia się do wzrostu przestępczości. To natomiast pogłębiałoby nastroje nacjonalistyczne, jeszcze bardziej utrudniając integrację społeczną imigrantów - mówił wówczas dr hab. Krzysztof Piech z Uczelni Łazarskiego.

Jak z kolei dodaje dr Łukasz Rachel z University College London, "sens takich transferów w dużej mierze polega na tym, że zabezpieczają ludzi i ich dzieci od ryzyka, na przykład bezrobocia czy choroby. Takie ograniczenie wywraca tę logikę. To pomysł populistyczny i demagogiczny, odwołujący się do najgorszych instynktów".

"Już wprowadzone mechanizmy, takie jak kontrola ruchu granicznego i powiązanie w przypadku dzieci ukraińskich możliwości pobierania 800 zł z realizacją przez nie obowiązku szkolnego są wystarczające, aby stwierdzić, że dane dziecko przebywa na terenie kraju i tu się uczy. To nie tylko ogranicza możliwe nadużycia, ale oznacza, że takie dziecko jest na dobrej drodze do pozostania w Polsce na stałe. Warto zatem inwestować w jego rozwój" - napisali z kolei w opinii Paweł Kubicki i Zofia Szweda-Lewandowska, SGH.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"