Prezydent podpisał zakaz hodowli zwierząt na futra. Branża podziękowała
Prezydent Karol Nawrocki we wtorek podpisał ustawę zakazującą hodowli zwierząt na futra. Przedstawiciele branży futrzarskiej wyrazili jednak głowie państwa wdzięczność. Podpisany przez niego dokument umożliwia im kontynuację działalności gospodarczej do 2033 r.
Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że ponad dwie trzecie społeczeństwa popiera ten zakaz, co – jak powiedział – miało wpływ na podjęcie decyzji o podpisaniu rządowej ustawy.
Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt wprowadza zakaz hodowli zwierząt na futro, z wyjątkiem królików, od momentu jej ogłoszenia, co ma nastąpić po 14 dniach. Daje jednak branży czas. Przedsiębiorcy związani z hodowlą muszą zakończyć działalność do końca 2033 r.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
"Prezydent – mimo że do ostatniej chwili stał na straży ochrony prawa do prowadzenia działalności rolniczej – zdecydował się poprzeć rozwiązanie, które daje polskim hodowcom realną szansę na dalszą pracę w niezmienionych warunkach aż do 31 grudnia 2033 r." – napisali w komunikacie Polski Związek Hodowców Zwierząt Futerkowych oraz Polski Związek Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych.
"Zapis ustawy gwarantujący możliwość kontynuowania działalności na dotychczasowych zasadach przez kolejne osiem lat stanowi dla naszego środowiska minimum bezpieczeństwa konieczne do odpowiedzialnego wygaszania gospodarstw, spłaty zobowiązań kredytowych oraz dokończenia inwestycji w dobrostan i bezpieczeństwo zwierząt” – wyjaśnili autorzy komunikatu.
Rekompensata za wcześniejsze zamknięcie hodowli
Nowelizacja została złożona w Sejmie w czerwcu 2024 r. przez posłów KO, Polski 2050 i Lewicy. Hodowcom, którzy wygaszą działalność do 2031 r., przysługiwać będzie roszczenie do Skarbu Państwa o odszkodowanie za poniesioną stratę majątkową wynikającą z zamknięcia działalności.
Wysokość odszkodowania zależeć będzie od średniego rocznego przychodu hodowcy z lat 2020-2024. Przedsiębiorcy, którzy wygaszą działalność do 1 stycznia 2027 r., będą mogli ubiegać się o odszkodowanie w wysokości 25 proc. średniego rocznego przychodu hodowcy z lat 2020-2024.
Ci, którzy zdecydują się na zamknięcie fermy w 2028 r., otrzymają odszkodowanie w wysokości 20 proc. Kwota będzie zmniejszana o 5 punktów procentowych, aż do 5 proc. odszkodowania dla tych, którzy zrobią to do 1 stycznia 2031 r. Późniejsze zamknięcie biznesu oznaczać będzie brak możliwości ubiegania się o rekompensatę.
Źródło: PAP