Notowania

Protest Agrounii. Warszawa wyceniła uszkodzenia jezdni na 190 tys. zł

Zniszczona warstwa ścieralna nawierzchni jezdni, oznakowanie poziome, a nawet częściowo krawężniki - takie straty na pl. Zawiszy stwierdził ZDM. Wstępna wycena? 180-190 tys. zł. Decyzja, czy wszystkimi kosztami usuwania skutków palenia opon na jezdni obciążyć organizatorów protestu, warszawski ratusz podejmie w poniedziałek.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bolesław Breczko/WP)
Decyzja o ewentualnym ściganiu przez warszawski ratusz organizatorów protestu zapadnie w poniedziałek.

- Po przeprowadzonej kontroli ustaliliśmy, że została zniszczona warstwa ścieralna nawierzchni jezdni, oznakowanie poziome, częściowo również zniszczono krawężniki na placu - informuje money.pl Karolina Gałecka, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

- Wstępnie wyceniliśmy zniszczenia na kwotę ok 180-190 tyś zł - mówi Gałecka. - Generalnie, w największej mierze ucierpiała nawierzchnia jezdni - dodaje. Straty wynikają głównie ze spalenia opon, co spowodowało stopienie asfaltu.

- Rozważamy podjęcie kroków prawnych, wobec uczestników nielegalnego zgromadzenia, aby ponieśli oni konsekwencje finansowe - mówi rzeczniczka ZDM. - Nie wyobrażamy sobie, że koszty naprawy mają ponieść mieszkańcy - podkreśla.

Wideo: Protest rolników. Lider AGROunii broni kontrowersyjnej akcji

Przedstawiciele warszawskiego ratusza jeszcze w środę sygnalizowali, że miasto zamierza dochodzić zwrotu kosztów usuwania skutków nielegalnego, niezapowiedzianego protestu od jego organizatorów.

Z kolei biuro prasowe ZDM w czwartek po południu poinformowało, że wstępnie strat nie stwierdzono. W czwartek przekaz został skorygowany po tym, gdy inspektor ZDM przedstawił swoją analizę uszkodzeń i wstępną kalkulację kosztów.

Tomasz Demiańczuk, rzecznik warszawskiego ratusza zajmujący się infrastrukturą miejską, zaznacza w rozmowie z money.pl, że ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie w poniedziałek. - Wciąż trwa szacowanie wszystkich kosztów, jakie miasto będzie musiało ponieść w związku z protestem.

Komenda Stołecznej Policji poinformowała w czwartek, że osiem zatrzymanych w czasie protestu osób zostało zwolnionych po przedstawieniu zarzutów z Kodeksu wykroczeń. Chodzi o chuligańskie zakłócanie spokoju, tamowanie ruchu i zanieczyszczanie drogi.

- Będą kierowane wnioski do sądu, będą wysokie mandaty - zapowiada Brudziński.
Protest Agro Unii. Szef MSWiA nazywa protestujących chuliganerią i grozi konsekwencjami

Policja na razie nie potrafi konkretnym osobom przypisać winy za podpalenie opon i zatruwanie środowiska. Dopytywany o to przez money.pl rzecznik KSP asp. sztab. Mariusz Mrozek wyjaśnił, że "dotychczas stawiane zarzuty wynikają z opracowanego do tej pory materiału dowodowego i obejmują konkretne czyny, konkretnych osób". Dodał, że policja nie może stosować zasady odpowiedzialności zbiorowej.

- Opracowywanie materiałów dowodowych w związku z tymi wydarzeniami nadal trwa i czynności procesowe pozostają w toku - podkreślił Mariusz Mrozek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: protesty rolników, agro unia, wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-03-2019

ZdegustowanyOczywiście, że obciążyć. Dlaczego ja mam ze swoich podatków płacić za to, ze ktoś zniszczył mienie?

14-03-2019

Wina T.Mieszkańcy też powinni dostać odszkodowania za trucie ich palonymi oponami. Tam w pobliżu było porostu czarno. A najmłodsi mieszkańcy mogli trafić z … Czytaj całość

14-03-2019

*************************Prowokatora chłopka-roztropka zagonić do prac społecznych przez okres 2 lat...po 4 godz dziennie.

Rozwiń komentarze (21)