Protesty w Mińsku. Coraz więcej Białorusinów może szukać szczęścia w Polsce

Starcia z demonstrantami, brutalne tłumienie protestów i kolejne represje - tak wygląda sytuacja na Białorusi. Czy mieszkańcy kraju mogą teraz jeszcze częściej wyjeżdżać do Polski? - Kiedyś emigracja zarobkowa to był dla Białorusina wyjazd do Moskwy. Teraz coraz częściej jest to wyjazd do Warszawy - słyszymy.

Napięcia na Białorusi mogą spowodować, że chętnych do mieszkania w Polsce będzie coraz więcej
Źródło zdjęć: © PAP, EPA, MARINA SEREBRYAKOVA
Mateusz Madejski

Białorusini to już druga co do wielkości, po Ukraińcach, grupa cudzoziemców w Polsce. Na początku 2020 roku 25,6 tys. mieszkańców tego kraju miało zezwolenie na pobyt w Polsce. Mieszkańcy Białorusi też coraz częściej decydują się na wyjazd nad Wisłę. Rok wcześniej Białorusinów z pozwoleniami było zaledwie nieco ponad 5 tys. W Polsce działa też ok. 2200 spółek, w którym udziałowcami są firmy lub osoby fizyczne z Białorusi. Najwięcej z nich zajmuje się transportem i usługami budowlanymi.

Trudno oszacować jednak, ile dokładnie Białorusinów pracuje w Polsce sezonowo. Eksperci zauważają, że polski rynek pracy jest dla nich coraz atrakcyjniejszy. A może przyciągać jeszcze bardziej - zwłaszcza biorąc pod uwagę niestabilną sytuację polityczną w Mińsku.

Tak było w przypadku Ukraińców. Według NBP przez nasz rynek pracy przewija się sporo ponad 1,2 mln mieszkańców tego kraju. A największe fale wyjazdów nastąpiły po dużych kryzysach politycznych - zajęciu Krymu przez Rosję oraz działaniach wojennych w Donbasie.

Obejrzyj: Starcia na Białorusi. Michał Szczerba z Mińska: dramatyczna noc, milicja użyła broni

Eugeniusz Wappa ze Związku Białoruskiego w RP mówi money.pl, że taki scenariusz jest możliwy. Tym bardziej że Białorusini coraz częściej decydują się na wyjazdy. - Niegdyś, gdy Białorusin mówił o wyjazdach zarobkowych, miał na myśli Moskwę. Teraz coraz częściej jedzie na Zachód, w tym do Polski - uważa Wappa.

Działacz mniejszości białoruskiej dodaje, że fakt coraz częstszych wyjazdów na Zachód przyczynił się do obecnych protestów przeciw Łukaszence. - Szacuje się, że z powodu epidemii koronawirusa od 600 tys. do nawet miliona osób wróciło do kraju - opowiada. I to właśnie ci ludzie teraz często wychodzą na ulice.

Emigracja - tak, "fala" - nie

Wappa uważa, że w ostatnich latach władze Białorusi nie utrudniały mieszkańcom kraju wyjazdów na Zachód. - To nawet było im na rękę - dodaje. Według niego, na emigrację udawały się najczęściej osoby, które nie były zadowolone z rządów Łukaszenki i nie bały się o tym głośno mówić. Jednak takie osoby zwykle utrzymywały swoje rodziny na Białorusi z pensji, które otrzymywały na Zachodzie. Zdaniem Wappy, w ten sposób Łukaszenka mógł upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony pozbywał się buntowników, z drugiej - zapewniał dopływ zachodniej gotówki na Białoruś.

Zbigniew W. Żurek z BCC jest przekonany, że polski rynek bez problemu przyjmie nowych, dobrych pracowników - niezależnie od tego, skąd pochodzą. - Nie spodziewam się jednak aż takiej "fali" jak z Ukrainy. Po prostu baza jest mniejsza - mówi ekspert w rozmowie z money.pl.

I rzeczywiście - na Ukrainie mieszka ponad 37 mln osób, na Białorusi - niecałe 9,5 mln. - No i ciągle jest za wcześnie, by prorokować, co się stanie w Mińsku i jakie będą tego skutki - dodaje ekspert BCC. Zaznacza, że mimo wszystko jest dobrej myśli i uważa, że Białoruś pójdzie jednak drogą demokracji.

Na razie polskie służby nie odnotowują zwiększonej liczby obywateli Białorusi, którzy chcą przekroczyć polską granicę. - Ruch na przejściach z tym krajem jest obecnie standardowy. Owszem, są busy z mieszkańcami Białorusi, którzy mają pozwolenie na pracę w Polsce. Ale wszystko jest w normie - mówi money.pl major Katarzyna Zdanowicz, rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy
"Żyjemy z 800 plus". Rolnicy z uprawami ziemniaka na krawędzi
"Żyjemy z 800 plus". Rolnicy z uprawami ziemniaka na krawędzi
Emerytura po 20 latach pracy w Niemczech. Polka dostała wyliczenie
Emerytura po 20 latach pracy w Niemczech. Polka dostała wyliczenie
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.04.2026