Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce wzrosło do ponad 9,1 tys. zł

Główny Urząd Statystyczny opublikował dane o przeciętnym wynagrodzeniu brutto w czwartym kwartale 2025 roku. Wynagrodzenie wyniosło 9197,79 zł, co oznacza wzrost o 8,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. W ujęciu kwartał do kwartału płace wzrosły o 4,85 proc.

WARSAW, POLAND - 2026/01/28: People walk past the Palace of Culture and Science in central Warsaw. Snowfall overnight covered the city streets in Warsaw. Pedestrians and commuters move through fresh snow as winter weather settles in the capital. (Photo by Volha Shukaila/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)Nowe dane o zarobkach Polaków
Źródło zdjęć: © GETTY | SOPA Images
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Dane GUS pokazują, że dynamika wzrostu płac w całej gospodarce przewyższyła prognozy analityków. Santander Bank prognozował przyspieszenie do poziomu 8,1 proc., tymczasem rzeczywisty wynik okazał się wyższy o 0,4 punktu procentowego. Bank zakładał również, że wzrost będzie w dużej mierze napędzany przez sektor przedsiębiorstw.

"Nawet żona nie wie". Milioner o swojej fortunie

Płace w sektorze przedsiębiorstw rosną szybciej niż oczekiwano

Dane za grudzień 2025 roku pokazują jeszcze silniejszą dynamikę wzrostu wynagrodzeń. Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 8,6 proc. rok do roku, osiągając poziom 9 583 zł brutto. Wynik ten wyraźnie przewyższył oczekiwania rynkowe, które zakładały wzrost na poziomie około 6,9 proc. Dane dotyczą firm zatrudniających co najmniej 10 osób, z wyłączeniem sektora publicznego, takiego jak administracja, edukacja czy ochrona zdrowia.

Tak znaczący wzrost płac ma istotne znaczenie w kontekście sytuacji inflacyjnej. Pod koniec 2025 roku inflacja konsumencka spadła do 2,4 proc. w ujęciu rocznym, co oznacza, że znalazła się w celu inflacyjnym Narodowego Banku Polskiego. Rada Polityki Pieniężnej zwraca jednak uwagę, że presja płacowa pozostaje jednym z kluczowych czynników ryzyka dla przyszłej inflacji, obok wysokiego deficytu budżetowego.

Mimo silnej dynamiki płac rynek finansowy pozostaje spokojny. Inwestorzy nadal zakładają, że w najbliższych miesiącach dojdzie do dwóch kolejnych obniżek stóp procentowych, co mogłoby sprowadzić główną stopę NBP do poziomu około 3,5 proc. jeszcze w pierwszej połowie bieżącego roku. To pokazuje, że rynek bardziej wierzy w trwałe wygasanie inflacji niż w scenariusz jej szybkiego powrotu – ocenia Jan Karczewski, Dyrektor ds. Klientów Strategicznych w Michael/Ström Dom Maklerski.

Wybrane dla Ciebie