Przedsiębiorcy sceptyczni wobec odwilży na linii USA — Chiny. "Trudne relacje"

Obniżenie amerykańskich ceł po szczycie prezydenta USA Donalda Trumpa i przywódcy ChRL Xi Jinpinga dają chińskim eksporterom chwilową ulgę, ale większość firm deklaruje, że będzie dalej przenosić produkcję i szukać nowych rynków — informuje agencja Bloomberga.

U.S. Donald Trump Meets With China's President Xi In South KoreaBUSAN, SOUTH KOREA - OCTOBER 30: U.S. President Donald Trump prepares to greet Chinese President Xi Jinping ahead of a bilateral meeting at Gimhae Air Base on October 30, 2025 in Busan, South Korea. Trump is meeting Xi for the first time since taking office for his second term, following months of growing tension between both countries. (Photo by Andrew Harnik/Getty Images)Andrew Harnikbestof, topixPrezydent USA Donald Trump przed spotkanie z przywódcą Chin Xi Jinpingiem
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik
Jacek Losik
oprac.  Jacek Losik

Prezydent USA ogłosił w czwartek, że zawarł z Chinami jednoroczne porozumienie obejmujące m.in. powstrzymanie się od kontroli eksportu metali ziem rzadkich przez Chińską Republikę Ludową, a także obniżenie ceł na towary z ChRL o 10 p.p. w zamian za obietnicę powstrzymania eksportu prekursorów do wytwarzania fentanylu.

Chiny zapowiadały wcześniej ustanowienie restrykcji eksportowych minerałów krytycznych do całego świata, co wstrząsnęło Donaldem Trumpem i sprowokowało zapowiedź odwetu, w tym nałożenia dodatkowych 100 proc. ceł. W wyniku rozmowy przywódców, groźby te nie zostaną zrealizowane przynajmniej przez rok, choć prezydent USA zapowiedział, że porozumienie zostanie prawdopodobnie odnowione.

Chińscy eksporterzy przyjęli z zadowoleniem obniżki amerykańskich ceł, ale podkreślają, że traktują to jako tymczasowe złagodzenie napięć i dalej będą się zabezpieczać przed ewentualnymi pogorszeniami relacji dwustronnych — informuje Bloomberg.

Tak nas widzą na świecie. "Nie walczycie o stołki"

"Dla kupujących i sprzedających towary konsumenckie w USA ryzyko polegania wyłącznie na Chinach jako centrum produkcyjnym — obejmującym od szybkiej mody po ozdoby świąteczne — zaczyna przewyższać korzyści związane z niskimi kosztami. Nawet po zawieszeniu taryf amerykańscy detaliści rzadko będą rewidować plany przenoszenia łańcuchów dostaw poza Chiny" — pisze agencja.

Bloomberg zaznacza, że chińscy producenci konsekwentnie rozszerzają eksport na inne rynki, by zmniejszyć swoją podatność.

— Obniżka ceł daje nam więcej czasu — powiedział agencji Huang Lun, kierownik sprzedaży w firmie z chińskiego Guangzhou sprzedającej bieliznę i spodnie do jogi za pośrednictwem platform takich jak Amazon, Shein i Temu. Amerykańscy nabywcy odpowiadali w ubiegłym roku za osiemdziesiąt proc. rocznej sprzedaży jego firmy.

Fabryki w różnych krajach

Z informacji Bloomberga wynika, że amerykańskie firmy, opierające się na dostawach z chińskich przedsiębiorstw, coraz częściej wymagają od swoich partnerów biznesowych otwarcia nowych fabryk poza Chinami. Nawet za cenę wyższych kosztów i dłuższego czasu realizacji zamówień w krótkim terminie.

Zarówno my, jak i nasi klienci mamy jasność, że tempo dywersyfikacji się nie zmieni, bo relacje Chiny–USA wciąż są trudne — powiedział Lin Qian, którego fabryki zabawek działają w Shenzhen i w Wietnamie.

Dla firmy Lin budowa zakładu produkcyjnego w pobliskim Wietnamie było niezbędne, ponieważ amerykańskie marki zabawek odpowiadają za trzy czwarte jej przychodów. Klienci grozili wstrzymaniem zamówień, jeśli więcej produkcji nie zostanie przeniesione do Azji Południowo-Wschodniej.

— Nie boimy się już wahań w stawkach celnych — powiedział z kolei Barry Shan, którego firma produkuje ozdoby świąteczne dla Walmart w prowincji Zhejiang. Wkrótce zamierza produkować towary w nowym zakładzie w Kambodży.

Źródło: Bloomberg

Wybrane dla Ciebie
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ