"Przez opóźnione prawo budowa systemu kaucyjnego jest niemożliwa". Branża apeluje o zmiany

System kaucyjny ma zacząć obowiązywać w Polsce już od 2025 r. Producenci opakowań wprost mówią, że ten termin jest niemożliwy do osiągnięcia. Wszystko przez opóźnienia po stronie rządzących z procedowaniem prawa. Przekonują, że jeżeli oni będą musieli zapłacić kary, to finalnie zapłacą je wszyscy klienci.

śmieci, butelki, puszkiSystem kaucyjny. Branża apeluje do rządu o wydłużenie o rok terminu jego powołania
Źródło zdjęć: © Unsplash.com | Nick Fewings
oprac.  KRO

O systemie kaucyjnym w Polsce słyszymy już od kilku lat. Teraz jednak zapowiedzi polityków zaczynają nabierać kształtów. W kwietniu Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło projekt ustawy przewidujący, że do jednorazowych butelek z plastiku do 3 litrów, szklanych butelek wielorazowego użytku do 1,5 litra oraz metalowych puszek o pojemności do 1 litra będzie doliczane 50 gr kaucji. Konsumenci będą mogli je odzyskać po oddaniu opakowania.

Prezydent Andrzej Duda podpisał zresztą też już inną ustawę dotyczącą plastiku. Chodzi o rozszerzoną odpowiedzialność producentów (ROP) w związku ze wprowadzaniem na rynek produktów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych. Zgodnie z zapisami ustawy przedsiębiorcy będą zobowiązani m.in. do wnoszenia opłat, np. 20 gr od 1 kg wprowadzonego do obrotu produktu lub 3 grosze za jedną sztukę. Konkretne kwoty znajdą się w rozporządzeniu resortu klimatu.

System kaucyjny od 2025 r. Branża: to nierealny termin

W projekcie ustawy dotyczącym systemu kaucyjnego pojawił się też konkretny termin wejścia w życie nowych przepisów: 1 stycznia 2025 r. Przedstawiciele Polskiej Federacji Producentów Żywności i Browarów Polskich wprost mówią, że jest to termin niemożliwy do osiągnięcia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Rynek pracy funkcjonuje w sposób patologiczny". Prawniczka o umowach śmieciowych

Ze względu na znaczące opóźnienie w procedowaniu projektu ustawy o systemie kaucyjnym stanowiącego ramy prawne dla powstania systemu kaucyjnego w Polsce, zbudowanie i uruchomienie efektywnego systemu zaledwie w ciągu kilkunastu miesięcy, jakie pozostaną od momentu wejścia w życie przedmiotowej ustawy ­ rozpatrzonej dopiero przez Komisję Prawniczą ­ do 1 stycznia 2025 r., jest niemożliwe. Stwarza to realne ryzyko obciążenia polskiej branży napojowej wysokimi karami w postaci opłat produktowych z tytułu braku realizacji zbiórki opakowań i odpadów opakowaniowych w systemie kaucyjnym, które ostatecznie obciążą całe społeczeństwo i wpłyną na wysokość inflacji w Polsce – piszą producenci w liście do premiera.

Rzeczywiście, o pracach nad systemem kaucyjnym przedstawiciele rządu informowali już w 2021 r. Mimo to projekty ustaw, które były dotychczas prezentowane, przepadały na etapie konsultacji. Jednak MKiŚ dąży do wprowadzenia systemu, gdyż naglą go do tego unijne przepisy, które zakładają, że w państwach członkowskich systemy takie powinny obowiązywać od 2025 r.

"Rzeczpospolita" zauważyła też w ostatnich tygodniach, że nawet jeżeli w najbliższym czasie rządowi uda się przyjąć projekt ustawy o systemie kaucyjnym, to prace nad nią może opóźnić obowiązkowy czas notyfikacji. To okres pozostawiony dla Komisji Europejskiej, w którym może ona ocenić krajowe rozwiązania. A czas w tej chwili dla producentów jest na wagę złota, gdyż ustawa o ROP już wkrótce wejdzie w życie. A nakłada ona kary na przedsiębiorców za niezrealizowane cele zbiórki odpadów z rynku.

Producenci chcą opóźnienia terminu wejścia systemu kaucyjnego

Dlatego też Polska Federacja Producentów Żywności i Browarów Polskich w liście do rządu apeluje o wydłużenie terminu wejścia w życie systemu kaucyjnego o rok do 1 stycznia 2026 r. Przynajmniej w przypadku metalowych puszek i butelek szklanych wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 litra.

Argumentują to faktem, że w państwach, gdzie wprowadzono już system kaucyjny, jego przygotowanie zajmowało minimum dwa lata, a czasem i więcej. Dlatego też okres, jaki przewiduje rząd na zrealizowanie tego obowiązku, jest – w ich ocenie – niemożliwy do osiągnięcia.

Wybrane dla Ciebie
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Nowa strategia USA. To koniec złudzeń. Znamienne słowa o Europie
Nowa strategia USA. To koniec złudzeń. Znamienne słowa o Europie
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Jedni seniorzy zyskują 278 zł, inni 480 zł. Stąd różnice w świadczeniach
Jedni seniorzy zyskują 278 zł, inni 480 zł. Stąd różnice w świadczeniach
Koniec dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Ekspert mówi, co to oznacza
Koniec dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Ekspert mówi, co to oznacza
Rolnicy załamani. Worki ziemniaków zalegają w magazynach
Rolnicy załamani. Worki ziemniaków zalegają w magazynach
Chińskie auta zdobędą rynki w USA? Niespodziewany ruch administracji Trumpa
Chińskie auta zdobędą rynki w USA? Niespodziewany ruch administracji Trumpa
Przepracował 67 lat. ZUS: to najwyższa emerytura w Polsce
Przepracował 67 lat. ZUS: to najwyższa emerytura w Polsce
Remontują legendarny żaglowiec. "Szukamy części po całym świecie"
Remontują legendarny żaglowiec. "Szukamy części po całym świecie"
Opłata za oglądanie zabytku. Nowe zasady dla turystów w Rzymie
Opłata za oglądanie zabytku. Nowe zasady dla turystów w Rzymie