Przydomowe elektrownie wiatrowe

Rozmowa z Maciejem Malskim-Brodzickim, koordynatorem Wielkiego Wyzwania: Energia w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju

Obraz
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com

Czy Wielkie Wyzwanie NCBR oznacza, że każdy z nas będzie miał mały wiatraczek przy domu?

Taki jest cel Wielkiego Wyzwania NCBR - nowej inicjatywy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Zadaniem konkursowym będzie opracowanie kompaktowego urządzenia do zastosowań indywidualnych. Ma ono przekształcać energię wiatru na energię elektryczną oraz magazynować ją w najefektywniejszy sposób. Urządzenie musi być przystosowane do dużej zmienności prędkości oraz kierunku wiatru. Ponadto może być używane przez użytkowników indywidualnych, dostępne, ciche oraz estetyczne.

Dążymy do zagospodarowania niszy – wykorzystania energii z najniżej wiejących wiatrów w swego rodzaju „przydomowych elektrowniach”.

Dlaczego akurat w taki sposób? Zazwyczaj kontrahenci NCBR są pozyskiwani w drodze np. przetargów?

Do tej pory w przeważającej większości NCBR finansował innowacyjne projekty poprzez granty, ale tym razem chcemy zastosować inną formułę – inspirowaną Grand Challenge. Jest to unikalna formuła konkursu zapoczątkowana w 2004 roku przez amerykańską agencję DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency). NCBR w porozumieniu z ekspertami naukowymi stawia wyzwanie, które jest technologiczną odpowiedzią na konkretny problem społeczny. Chcemy by każdy miał możliwość wzięcia udziału w naszym konkursie. Energia wiatrowa kojarzy się głównie z dużymi turbinami wiatrowymi wykorzystywanymi przemysłowo, stojącymi w niektórych regionach w Polsce. Założeniem Wielkiego Wyzwania NCBR jest pomoc każdemu z nas, każdemu Polakowi w walce mniejsze rachunki i czyste powietrze.

Jakie są etapy Wielkiego Wyzwania?

Ta inicjatywa nigdy nie była realizowana w NCBR. Centrum jest znane z tego, że przede wszystkim finansuje granty. To przedsięwzięcie różni się diametralnie od pozostałych z jednego powodu - jest tylko jedna reguła - zwycięzca bierze wszystko. Ten zespół, czy osoba, która stworzy urządzenie, przy pomocy którego z wiatru wytworzy największą ilość energii oraz ją zmagazynuje, wygra. Do rozwiązania zapraszamy szerokie grono uczestników. Wyzwanie jest mierzalne i możliwe do osiągnięcia w rozsądnym czasie – dzięki temu na dużym, medialnym wydarzeniu finałowym, już jesienią przyszłego roku, wyłonimy jednego zwycięzcę, który otrzyma nagrodę w postaci - 1 mln złotych!

Dlaczego rozproszenie energii jest dobrym pomysłem? Czy jest to bardziej korzystne ekonomicznie?

W tym przypadku, według mnie, najskuteczniejszy będzie efekt skali. Każdy z nas może dołożyć swoją cegiełkę do zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza, ograniczenia smogu i redukcji emisji gazów cieplarnianych – zwiększenie wykorzystania Odnawialnych Źródeł Energii. Opracowane w wyzwaniu rozwiązanie da możliwość dostępu do energii elektrycznej poza siecią, a przede wszystkim przyczyni się do oszczędności w gospodarstwach domowych. Nie musimy czekać na duże rozwiązania, jeśli każdy z nas zainstaluje takie rozwiązania u siebie w domu. Te drobne procenty zsumują się w wielką liczbę, która realnie może wpłynąć na poprawę jakości naszego życia.

Czy kolejnym krokiem po zebraniu tej rozproszonej energii jest wykorzystanie jej w elektromobilności?

Posiadanie własnej przydomowej elektrowni to chociażby możliwość ładowania własnego elektrycznego samochodu w domu. Może ona również wyprodukować nośnik energii, którym jest np. wodór, a ten może zostać wykorzystany do podgrzania domu lub jego elektryfikacji, nawet gdy wiatr przestanie wiać.

Czyli jednak wodór, nie energia elektryczna?

Wodór jest wykorzystywany w ogniwach paliwowych - jest więc to cały czas energia elektryczna. Wodór jest nośnikiem energii, który w łatwy sposób możemy przekształcić w energię elektryczną. Mówimy o rozwiązaniach w których nie spalamy wodoru bezpośrednio, lecz w efekcie reakcji elektrochemicznej łącząc się z tlenem wytwarzają energię elektryczną. To rozwiązanie może oczywiście znaleźć wykorzystanie w pojazdach, ale także i stacjonarnie. Dzięki instalacji takiego urządzenia każda rodzina może również zaoszczędzić sporą część domowego budżetu.

Jakie są najbliższe działania w ramach Wielkiego Wyzwania?

Chcielibyśmy przybliżyć wszystkim uczestnikom reguły gry oraz nasze oczekiwania wobec nich. 2 grudnia organizujemy w Warszawie spotkanie, na które zapraszamy wszystkie osoby zainteresowane inicjatywą. Rejestracja i więcej informacji dostępne są na stronie www.wielkiewyzwanie.ncbr.gov.pl

Wybrane dla Ciebie
Ekonomiści zaproponowali, jak odbudować finanse publiczne. "Od lat nie mieliśmy w Polsce prywatyzacji"
Ekonomiści zaproponowali, jak odbudować finanse publiczne. "Od lat nie mieliśmy w Polsce prywatyzacji"
Budżet bez głosowania. Francuski rząd gra va banque
Budżet bez głosowania. Francuski rząd gra va banque
Rząd zaostrza zasady. Cudzoziemcy bez pracy nie dostaną tego świadczenia
Rząd zaostrza zasady. Cudzoziemcy bez pracy nie dostaną tego świadczenia
Rok od powrotu Trumpa do Białego Domu. "Ameryka przeżywa boom"
Rok od powrotu Trumpa do Białego Domu. "Ameryka przeżywa boom"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.1.2026
Krok bliżej do pierwszej linii Kolei Dużych Prędkości. Pociągi pojadą do 350 km/h
Krok bliżej do pierwszej linii Kolei Dużych Prędkości. Pociągi pojadą do 350 km/h
Koniec ery telewizorów Sony? Jest umowa z TCL
Koniec ery telewizorów Sony? Jest umowa z TCL
Škoda napędza sprzedaż Grupy VW w Polsce. Jedna marka zaliczyła spadek
Škoda napędza sprzedaż Grupy VW w Polsce. Jedna marka zaliczyła spadek
Arcyrywal USA rośnie w siłę. Chyba nie o to chodziło Trumpowi
Arcyrywal USA rośnie w siłę. Chyba nie o to chodziło Trumpowi