Przymierzyłam te same rozmiary ubrań w różnych sklepach. Jeden producent przesadził, nawet XXS było za duże
Jak to się dzieje, że w jednym sklepie ubrania w rozmiarze S są na nas za małe, a w innym wręcz za duże? Bo każdy sklep ma swoją definicję "S-ki", a ja przekonałam się o tym na własnej skórze. Przymierzyłam ten sam rozmiar spodenek w trzech różnych sklepach i w każdym ich szerokość w pasie była zupełnie inna. W jednym nawet rozmiar XXS okazał się za duży.
Źródło zdjęć: © WP