Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
ranking money.pl
23.04.2020 13:55

Ranking kredytów na zakup samochodu – kwiecień 2020

A jak Active, S jak Sport i X jak crossover. Tak można rozszyfrować nazwę crossovera, za którego kierownicą przejechałem niemal 1 100 km. Sprawdziłem jak sprawuje się na trasie i w mieście. Porównałem też kredyty, którymi możesz sfinansować jego zakup.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Mitsubishi.pl)
Mitsubishi ASX (Fot: Mitsubishi.pl)

10 lat temu Mitsubishi pokazało swojego miejskiego crossovera – ASX. Łączna sprzedaż pierwszej generacji tego samochodu wyniosła 340 000 egzemplarzy. Z tej liczby, w Polsce sprzedało się 22 000 egzemplarzy. Mitsubishi ASX był i jest jednym z niewielu samochodów, pod którego maską pracuje wolnossący silnik benzynowy. W pierwszej generacji ASX była to jednostka 1.6 o mocy 117 KM. W nowym ASX (pokazanym jesienią 2019 r.) została ona zastąpiona dwulitrowym silnikiem, rozwijającym 150 KM. Zmienił się nie tylko silnik – nowe Mitsubishi ASX zostało zaprojektowane zgodnie z najnowszym językiem designu producenta spod znaku Trzech Diamentów – Dynamic Shield.

W kwietniowym rankingu kredytów na zakup samochodu szukałem najlepszego finansowania Mitsubishi ASX w wersji wyposażenia Intense Plus. Za samochód z tym poziomem wyposażenia trzeba zapłacić 100 290 zł. Założyłem, że osoba, która chce kupić auto ma środki własne w wysokości 30% ceny auta, czyli 30 087 zł.

Najlepszy kredyt na zakup Mitsubishi ASX Intense Plus

Przyjąłem, że osoba, która chce kupić japońskiego crossovera, weźmie na ten cel 70 203 zł kredytu spłacanego w miesięcznych równych ratach przez 6 lat. Od banków dostałem propozycje kredytów samochodowych i kredytów gotówkowych. W rankingu znalazło się 10 najlepszych z nich. W czołówce zestawienia znalazły się: kredyty samochodowe BNP Paribas Banku Polska i mBanku oraz kredyt gotówkowy z Credit Agricole.

Zwycięzcą kwietniowego rankingu kredytów na zakup samochodu został kredyt samochodowy z oferty BNP Paribas Banku Polska. Jeżeli zdecydujesz się na tę ofertę, to po 6 latach oddasz bankowi w sumie 15 810 zł. Co miesiąc zapłacisz ratę w wysokości 1 194,63 zł. Oprocentowanie kredytu to 6,29% w skali roku. Prowizja za jego udzielenie to 1,5% pożyczanej kwoty. RRSO z kolei wynosi 7,02%.

Drugie miejsce, z miesięczną ratą 1 215,48 zł, zajęła propozycja mBanku. Oprocentowanie kredytu wyniesie 5,99%, a za jego udzielenie zapłacisz prowizję w wysokości 4,5% pożyczanej kwoty. Całkowity koszt kredytu zamknie się kwotą 17 311 zł. RRSO dla tej oferty to 7,82%.

Na trzecim miejscu znalazł się kredyt gotówkowy z Credit Agricole. Jego łączny koszt wyniesie 18 421 zł. W przypadku tej oferty, co miesiąc zapłacisz 1 230,89 zł raty. Bank będzie naliczał odsetki na podstawie oprocentowania w wysokości 8%. Za udzielenie kredytu zapłacisz prowizji, a RRSO dla tej propozycji to 8,31%.

Ranking kredytów na zakup samochodu

Poz. Nazwa banku Nazwa kredytu/pożyczki Całkowity koszt kredytu Miesięczna rata RRSO Weź kredyt
1 BNP Paribas Bank Polska Kredyt samochodowy 15 810 zł 1 194,63 zł 7,02% Weź kredyt
2 mBank Kredyt samochodowy 17 311 zł 1 215,48 zł 7,82% Weź kredyt
3 Credit Agricole Bank Polska Promocja "Gotówka bez prowizji - edycja 4 " 18 421 zł 1 230,89 zł 8,31% Weź kredyt
4 Bank Millennium Pożyczka Gotówkowa 20 884 zł 1 518,12 zł 11,31% Weź kredyt
5 Citi Handlowy Pożyczka Gotówkowa online 21 124 zł 1 268,00 zł 9,46% Weź kredyt
6 Santander Bank Polska Oferta standardowa 22 374 zł 1 285,84 zł 10,01% Weź kredyt
7 BOŚ Pożyczka Gotówkowa 23 100 zł 1 295,88 zł 10,33% Weź kredyt
8 ING Bank Śląski Pożyczka pieniężna 23 719 zł 1 304,47 zł 10,59% Weź kredyt
9 Bank Pocztowy Kredyt Pocztowy - Kredyt w Porządku 25 564 zł 1 330,06 zł 11,09% Weź kredyt
10 Pekao Pożyczka Ekspresowa 27 148 zł 1 352,10 zł 12,06% Weź kredyt

Kredyt na auto nowe - przeznaczony na zakup Mitsubishi ASX Intense Plus. Cena pojazdu 100 290 zł (środki własne klienta - 30 087,00 zł). Okres spłaty 6 lat. Klient (dwuosobowe gospodarstwo domowe) z miesięcznymi dochodami netto w wysokości 5 770 zł netto uzyskiwanymi z umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Klient nie posiada innych kredytów. Ma kartę kredytową z limitem 5 000 zł. W zestawieniu zostały ujęte banki, które odesłały wypełnione ankiety do 20 kwietnia 2020 r.

Mitsubishi ASX – z zewnątrz wyrazisty

Nowe Mitsubishi ASX robi jak najlepsze pierwsze wrażenie. Jego sylwetkę można określić jako muskularną i wyrazistą. ASX nie jest co prawda typowym autem terenowym (mimo opcjonalnego napędu na 4 koła i dużego prześwitu – wynoszącego 19 cm), ale sprawia wrażenie auta, które powinno poradzić sobie poza utwardzonym szlakiem.

Patrząc na auto z przodu dostrzeżesz podobieństwa do jego „młodszego brata” – Eclipse Cross. Oba modele łączą pewne elementy designu – wąskie przednie reflektory (w ASX wykonane są w technologii Bi-LED) oraz – znajdujące się w narożnikach zderzaka – kierunkowskazy i światła do jazdy dziennej.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Na wstępie wspomniałem, że nowe ASX zostało zaprojektowane w zgodzie z nowym najnowszym językiem designu japońskiego producenta: Dynamic Shield. Jak trzeba ją rozumieć? „Dynamic” to podkreślenie dynamicznej i wyrazistej stylizację nowych modeli. „Shield” z kolei jest symbolem wysokiego poziomu bezpieczeństwa, jaki zapewniają modele Mitsubishi za sprawą konstrukcji nadwozia RISE, minimalizującej skutki kolizji oraz kilkunastu systemów bezpieczeństwa.

Wewnątrz – prosty

Wnętrze Mitsubishi ASX jest proste - w najlepszym tego słowa znaczeniu. Nie znajdziesz w nim wystającego ponad deskę rozdzielczą ekranu systemu multimedialnego, radiem czy klimatyzacją steruje się standardowo – pokrętłami i przyciskami.

Proste, nie znaczy że nie nowoczesne – system multimedialny SDA (z ekranem o przekątnej 8 cali) w nowym ASX wspiera Apple Car Play/Android Auto. Do dyspozycji osób jadących z przodu były też dwa porty USB i gniazdo 12V.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

A propos Android Auto. Nie byłem do końca przekonany, że po podłączeniu telefonu aplikacja się uruchomi (mimo tego, że jest częścią Androida 10, nadal nie jest oficjalnie dostępna w Polsce). Android Auto uruchomiło się chwilę po podłączeniu telefonu do portu USB. Mogłem korzystać z map Google’a, nawigacji Waze, Spotify i Muzyki Play.

Zegary obrotomierza i prędkościomierza utrzymane są w stylu „oldschoolowym”. Są proste i czytelne. Między nimi znajduje się wyświetlacz komputera pokładowego. Na jego ekranie wyświetlają się m.in. informacje o temperaturze silnika, poziomie paliwa, zasięgu czy średnim spalaniu. Komputerem pokładowym kieruje się, nie jak w innych samochodach, przyciskami na kierownicy, a przyciskiem INFO, który znajduje się na desce rozdzielczej – po lewej stronie zestawu wskaźników (po prawej stronie w testowym egzemplarzu znajdował się przycisk do włączania/wyłączania silnika. Rozwiązanie ciekawe – w czasie jazdy nie możesz „bawić się” komputerem pokładowym, sprawdzając np. aktualne średnie spalanie czy zasięg. Ustawienie możesz zmienić dopiero po zatrzymaniu samochodu.
Automatyczną klimatyzacją – jak wspomniałem – też steruje się w sposób tradycyjny – przy użyciu trzech pokręteł – jednym ustawia się temperaturę nawiewu, drugim – jego prędkość, a trzecim – kierunek nawiewu. Co ciekawe, informacja o ustawionej temperaturze nie pokazuje się na wyświetlaczu. Na pokrętle naniesione są trzy wartości (17, 22 i 27 stopni).

Przednie fotele i tylna kanapa pokryte były czarną materiałową tapicerką. Siedziska zapewniały wystarczający komfort. Po przejechaniu kilkuset kilometrów nie czułem negatywnych skutków długiej jazdy (ból kręgosłupa).

Tak jak w innych crossoverach, którymi jeździłem, widoczność do przodu z miejsca kierowcy była bardzo dobra, a dzięki dużym lusterkom zewnętrznym nie odczuwałem braku systemu monitorującego martwe pole w lusterkach zewnętrznych.

A jak wyglądała sprawa z miejscem na tylnej kanapie? Bardzo dobrze. Nowe Mitsubishi ASX może pochwalić się sporym – wynoszącym 267 cm – rozstawem osi. Pasażerowie jadący na tylnej kanapie nie powinni narzekać na brak miejsca.

Jak jeździ Mitsubishi ASX?

Na pytanie, jak jeździ nowe Mitsubishi ASX, można odpowiedzieć prosto – bardzo dobrze. Przyzwyczajenia wymaga tylko to, że podczas ruszania trzeba mocniej wcisnąć pedał gazu żeby wprowadzić silnik na nieco wyższe obroty. Po rozpędzeniu auta do „prędkości marszowej” (np. 120 km/h na autostradzie), silnik „kręci się” z prędkością ok. 2 500 – 3 000 obr/min, a dźwięk docierający spod maski do kabiny pasażerskiej nie jest przykry.

Podczas jazdy z większą prędkością po autostradzie lub drodze ekspresowej biegnącej przez płaskie tereny, do wnętrza auta dobiegały odgłosy powietrza opływającego nadwozie. Spowodowane to było jego dość kanciastym kształtem.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Także podczas jazdy po zwykłych drogach Mitsubishi radziło sobie bardzo dobrze. Dużo przyjemności dała mi też jazda po krętych górskich drogach. Jako, że tej zimy pogoda była raczej wiosenna (śnieg zobaczyłem dopiero na szlaku na Szrenicę), nie miałem problemu z tym, że jechałem autem z napędem tylko na przednią oś.

Jazda w mieście? Równie dobra. Na pochwałę zasługuje system start&stop (określany przez Mitsubishi jako Auto Start & Go – AS&G). Silnik był wyłączany dopiero po zatrzymaniu samochodu (nie wspominałbym o tym gdyby nie to, że jeździłem samochodami, w których silnik wyłączał się w trakcie wolnego podjeżdżania do czerwonego światła), a uruchomienie silnika było bardzo łagodne (co nie jest regułą).

Apetyt na paliwo? Określiłbym go jako umiarkowany. Bak testowego ASX-a mieścił 63l. Kiedy odebrałem samochód, wskaźnik poziomu paliwa pokazywał, że w zbiorniku jest go mniej więcej połowa. Na jednej z pierwszych stacji na autostradzie A2 zatankowałem do pełna i w drodze do Szklarskiej Poręby zużyłem ok. połowy baku. Wracając do Warszawy, zatankowałem na pierwszej stacji na autostradzie A4. Na tym paliwie dojechałem do Warszawy i pokonałem jeszcze ok. 100 km po mieście. Kiedy oddawałem samochód miałem jeszcze „mniejsze pół” baku. Całkiem nieźle. Zwłaszcza że większą część trasy przejechałem z prędkością ponad 120 km/h.

Jak wyposażone jest Mitsubishi ASX Intense Plus?

Intense Plus to jedna z dwóch najwyższych wersji wyposażenia, w jakich dostępne jest nowe ASX. Lista wyposażenia standardowego japońskiego crossovera jest dość długa i dlatego wymienię tylko niektóre jej elementy:

  • tempomat,
  • stacja multimedialna SDA z Android Auto/Apple Car Play, 6 głośnikami, 2 gniazdami USB, zestawem głośnomówiącym Bluetooth sterowanym z kierownicy i sterowaniem systemem audio z kierownicy,
  • kolorowy wyświetlacz komputera pokładowego
  • kamera cofania,
  • przyciemniane szyby tylne,
  • podgrzewane fotele przednie,
  • przednie reflektory w technologii Bi-LED z czujnikiem zmierzchu,
  • światła do jazdy dziennej LED,
  • przednie reflektory przeciwmgielne LED,
  • automatyczne światła drogowe (AHB),
  • tylne lampy LED,
  • łopatki do zmiany przełożeń (dla wersji ze skrzynią CVT),
  • centralny podłokietnik z przodu,
  • automatyczna klimatyzacja 1-strefowa,
  • system dostępu bezkluczykowego (KOS),
  • skórzane obszycie kierownicy i gałki dźwigni zmiany biegów,
  • czarna, materiałowa tapicerka siedzeń,
  • czołowe, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne
  • kolanowa poduszka powietrzna dla kierowcy,
  • elektrycznie składane, regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne z wbudowanymi kierunkowskazami i obudowami w kolorze nadwozia,
  • wycieraczki szyby przedniej z czujnikiem deszczu,
  • system ograniczający skutki kolizji czołowych (FCM),
  • system wspomagania ruszania na wzniesieniu (HSA),
  • system aktywnej stabilizacji toru jazdy (ASC) z kontrolą trakcji (TCL),
  • felgi aluminiowe 18-cali z oponami 225/55R18.

Mitsubishi ASX Intense Plus – dla kogo?

Producent określa ASX jako „niezawodnego towarzysza przygód”. Po niemal 1 100 km, jakie przejechałem za jego kierownicą, mam o tym aucie jak najlepsze zdanie. Auto jest przestronne. Bez problemów w podróż powinna się nim zabrać nawet 4-osobowa rodzina. Do bagażnika (jego pojemność to 406 l) powinieneś spokojnie zmieścić rzeczy potrzebne nawet na dłuższy wyjazd (ja dużą walizkę ułożyłem wzdłuż, równolegle do bocznej ściany bagażnika. Obok niej zmieściłaby się druga taka sama albo dwie lub trzy mniejsze).

(Mitsubishi.pl)
(Mitsubishi.pl)

Bohaterem majowego rankingu kredytów na zakup samochodu będzie nowe Renault Clio. Dla tego właśnie samochodu będę szukał najlepszego finansowania.

Źródło:
direct.money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz