Rekordowa kara za sprawę Nord Stream 2. UOKiK świętuje, choć... będzie latami walczył w sądzie

Miało być rozstrzygnięcie dotyczące Nord Stream 2, jest rozstrzygnięcie dotyczące tylko jednej międzynarodowej firmy. Nie za próbę budowy gazociągu, a za brak współpracy z urzędnikami. UOKiK nie miał litości. Wymierzył rekordową karę 172 mln zł, ale prawnicy mówią wprost: miały być fajerwerki, jest kapiszon. I będą lata walki w sądach.

Marek Niechciał wciąż prowadzi sprawę dot. Nord Stream 2.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Tomasz Gzell
Mateusz Ratajczak

172 mln zł ma zapłacić szwajcarska spółka Engie Energy za utrudnianie pracy kontrolerom Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. To element postępowania przeciwko Gazpromowi i pięciu międzynarodowym podmiotom odpowiedzialnym za finansowanie gazociągu Nord Stream 2.

UOKiK świętuje rekordową karę, a prawnicy studzą nastroje. Spodziewają się długich lat walki w sądach. Jednocześnie wskazują, że końcowe rozstrzygnięcia są daleko.

- Kara ze względu na wymiar jest oczywiście wyjątkowa i dotkliwa, ale akurat ten spór dotyka tylko kwestii technicznej. Dotyczy tego, czy konkretna firma miała obowiązek udzielenia informacji polskiemu organowi antymonopolowemu, czy go nie miała. Meritum sprawy dotyczącej Nord Stream 2 nie zostało jeszcze rozstrzygnięte. Na to czekamy - komentuje w rozmowie z money.pl Adam Jasser, były prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zobacz także: UOKIK ostrzega. Nagminnie oszukują nas na czosnku

Jak przyznaje wprost: jest nieco rozczarowany takim przebiegiem sprawy, gdyż zapowiedzi dzisiejszej konferencji wskazywały na zupełnie inny kierunek decyzji. Komentować całej decyzji jednak nie chce.

I nie jest w tej ocenie jedyny. UOKiK w tej sprawie może spędzić jeszcze lata w sądach. Dlaczego?

- Nie jest wcale tak, że polski urząd może każdą spółkę na świecie prosić o dokumenty. Muszą być ku temu podstawy. Szwajcarska Engie Energy uznała, że takich podstaw nie ma i będzie tego zdania bronić w sądzie. Bo tak robi zdecydowana większość ukaranych firm - mówi money.pl anonimowo inny prawnik.

Do czasu opublikowania pełnej decyzji UOKiK nie chce się wypowiadać. To właśnie w decyzji będzie można zobaczyć, jak silne argumenty ma po swojej stronie UOKiK. Zwraca uwagę, że kluczowy jest fakt, ile udało się jednak ustalić polskim kontrolerom.

- Zapowiedzi wskazywały, że będą fajerwerki. Tymczasem sprawę broni jedynie wysokość kary, bo jest wyjątkowo dotkliwa. Niestety, ale rozstrzygnięcie wygląda bardziej na kapiszon. Urząd wciąż stoi przed trudnymi decyzjami i skomplikowanym postępowaniem - dodaje.

- Prosiliśmy spółkę o dokumenty i dane dotyczące umów zawartych z Gazpromem. Dane (…) są niezbędne w prowadzonym postępowaniu antymonopolowym, w którym sprawdzamy czy Engie Energy oraz 5 innych podmiotów utworzyły wspólnego przedsiębiorcę bez naszej zgody - wyjaśnia Marek Niechciał, prezes UOKiK.

- Spółka uporczywie i bezpodstawnie odmawiała przekazania nam żądanych dokumentów i materiałów. Spowodowało to istotne opóźnienie w prowadzeniu naszych działań dotyczących finansowania budowy gazociągu - dodaje Michał Holeksa, wiceprezes UOKiK.

- Dzisiejsza decyzja z karą to tylko jeden z etapów tego projektu - wyjaśnia Marek Niechciał. Dalszych kroków jednak już nie opisuje.

Sprawa budowy Nord Stream 2 i kontroli UOKiK zaczęła się już ponad trzy lata temu. UOKiK uznał, że planowana koncentracja między Gazpromem oraz pięcioma spółkami międzynarodowymi, które razem miały budować gazociąg, mogłaby doprowadzić do ograniczenia konkurencji i przedstawił w tej sprawie liczne zastrzeżenia.

Uczestnicy konsorcjum wycofali wniosek z urzędu. Zastrzeżenia jednak według UOKiK były dość jasne: tworzenia wspólnej spółki nie może być, bo to złamanie przepisów.

W 2018 roku Urząd znów wrócił do sprawy. Prezes UOKiK postawił zarzuty dokładnie tym samym sześciu spółkom, które miały razem budować drugą nitkę gazociągu Nord Stream. I podejrzane są o sfinalizowanie transakcji mimo braku zgody polskiego urzędu antymonopolowego.

Poprosiliśmy przedstawicieli konsorcjum spółek zaangażowanych w finansowanie Nord Stream 2 o komentarz dotyczący decyzji UOKiK. Do czasu publikacji nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Wybrane dla Ciebie
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w  terminalu, miasto opustoszało
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w terminalu, miasto opustoszało
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
W cieniu uderzenia w Iran. Tak USA szykują "broń" nowej generacji
W cieniu uderzenia w Iran. Tak USA szykują "broń" nowej generacji
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"
Co może zrobić Iran? "Ma duże zapasy min i rakiet krótkiego zasięgu"