Rezerwy ropy mają kluczowe znacznie. Polsce starczą 121 dni
Uwolnienie 400 mln baryłek ropy przez Międzynarodową Agencję Energetyczną w reakcji na zakłócenia żeglugi przez Cieśninę Ormuz pokazuje rosnące znaczenie strategicznych rezerw surowców – wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Decyzja ogłoszona 11 marca 2026 r. odpowiada ok. czterem dniom globalnej produkcji ropy. Z tej puli 172 mln baryłek pochodzi z amerykańskich rezerw strategicznych.
Analiza podkreśla, że strategiczne rezerwy obejmują zarówno zapasy publiczne, jak i obowiązkowe zasoby utrzymywane przez firmy paliwowe. Stany Zjednoczone dysponują obecnie rezerwami na poziomie 411 mln baryłek, co odpowiada 125 dniom importu netto.
W Europie poziom zapasów przekracza wymagane minimum 90 dni – w Niemczech wynosi ok. 130 dni, we Francji 117 dni, a w Polsce 121 dni pokrycia importu.
Jeszcze wyższe zabezpieczenie utrzymują kraje silnie uzależnione od importu ropy z Bliskiego Wschodu, takie jak Japonia i Korea Południowa, gdzie zapasy odpowiadają odpowiednio 208 i 200 dniom importu netto. W przypadku Chin, które pozostają poza systemem MAE, szacowany poziom rezerw wynosi 140–150 dni.
Rozszerzone bezpieczeństwo surowcowe
PIE zwraca uwagę, że państwa coraz częściej rozszerzają podejście do bezpieczeństwa surowcowego także na metale krytyczne. W lutym 2026 r. USA ogłosiły projekt "Project Vault", który ma stworzyć największą cywilną rezerwę minerałów strategicznych, finansowaną m.in. z 10 mld USD środków publicznych.
Ujawniamy. Dokument ws. frankowiczów, którego mieliście nie poznać
Z kolei Australia uruchomiła program budowy rezerw surowców o wartości 1,2 mld dolarów australijskich, oparty nie na magazynowaniu, lecz na zabezpieczaniu dostępu do wydobycia.
Podobne działania podejmuje również Unia Europejska, która zapowiedziała utworzenie centrum ds. surowców krytycznych oraz mechanizmu wspólnych zakupów.
Dominująca pozycja Chin
Skuteczność tych inicjatyw może być jednak ograniczana przez dominującą pozycję Chin w globalnych łańcuchach dostaw.
Jak wskazano w analizie, Chiny dysponują jednymi z największych zapasów metali strategicznych na świecie i odpowiadają za ok. 60 proc. globalnego popytu na miedź. Państwo to prowadzi długofalową strategię budowania bezpieczeństwa surowcowego, inwestując od lat w projekty wydobywcze w krajach rozwijających się.