Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. MIW
|
aktualizacja

Finansowa wpadka gabinetu Morawieckiego. "Robienie obywateli w trąbę"

279
Podziel się:

- To jest chyba najdrobniejszy przykład robienia obywateli w trąbę - ocenił Marek Belka, komentując sytuację budżetu kancelarii premiera po odejściu rządu Mateusza Morawieckiego. W kancelarii zabrakło pieniędzy na grudniowe wynagrodzenia dla pracowników.

Finansowa wpadka gabinetu Morawieckiego. "Robienie obywateli w trąbę"
Marek Belka skomentował braki w budżecie kancelarii prezydenta jako "robienie obywateli w trąbę" (East News, Lukasz Szelag/REPORTER)

W kancelarii premiera zabrakło środków na wypłaty grudniowych wynagrodzeń dla jej pracowników - poinformował w piątek szef KPRM Jan Grabiec. W budżecie kancelarii brakuje 3 mln zł, a przyczyną takiego stanu rzeczy był m.in. fakt, że nie przewidziano wypłaty odpraw dla ministrów i pracowników z dwutygodniowego rządu Morawieckiego. Niektórzy szefowie resortów otrzymali na odchodne nawet 200 tys. zł. Z kolei przed i po kampanii wyborczej zatrudniono tam ok. 100 osób.

"Robienie obywateli w trąbę". Belka o kancelarii Morawieckiego

Marek Belka skomentował tę sprawę na antenie TVN24. Jak stwierdził, trudno mu wyobrazić sobie taką sytuację, bo on sam jako premier zostawił następcom "górkę pieniędzy". - Mieliśmy pieniądze niewydane po to, by nowy rząd nie musiał zaczynać od zera. Natomiast kiedy obejmowałem urząd po Leszku Millerze, to to był po prostu Wersal - opowiadał były premier.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Trzeba posprzątać po PiS pisowskimi metodami? Wskazał inne rozwiązanie

Zapytany, czy "ktoś trochę robi obywateli w trąbę", bo na kancelarię premiera "wydawane są ich pieniądze", Belka odparł: "To jest chyba najdrobniejszy przykład robienia obywateli w trąbę".

Były premier dodał, że osobiście nie sprawdzał budżetu kancelarii, bo miał zaufanie do swoich pracowników. Jego zdaniem, z formalnego punktu widzenia "to jest brak odpowiedzialności" ze strony osób odpowiedzialnych za finanse w KPRM. Belka przyznał jednak, że "nawet najlepsze służby nie mogły przewidzieć dwutygodniowego rządu, który nie miał żadnego sensu".

Były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego, Piotr Müller, odniósł się w piątek do zarzutów Jana Grabca. Stwierdził m.in., odnosząc się do zatrudnienia ok. 100 osób przy okazji kampanii wyborczej, że "fluktuacja kadr w trakcie roku i zatrudnianie pracowników to standardowe procesy, które odbywają się w każdej instytucji publicznej". "Liczby wyrwane z kontekstu są manipulacją" - odparł Müller.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(279)
Zofia
4 miesiące temu
Belka to ten co mówił żeby kłamać kłamać okłamać Polaków jak może się wypowia
ZK590
4 miesiące temu
Niech im wypłaci Duda. Niefrasobliwie na koszt podatnika Duda zapewnił zabawę w rządzenie setkom ludzi.
Nick
4 miesiące temu
Jak to było? Kłamstwo ma szybkie nogi. Trzeba jedno kłamstwo przykrywać drugim aby już o pierwszym zapomniano. Zero wiarygodności po takich słowach
Jarosław Maćk...
4 miesiące temu
Procesy będą trwały latami a on sobie kupi w tym czasie sędziów i prokuratorów.
iugbg
4 miesiące temu
Morawiecki pod mur!!!!!
...
Następna strona