Ropa reaguje na sytuację w świecie. Fala toczy się od Wenezueli, przez Rosję, po Iran

Przemysław Ciszak
ropa naftowaRopa naftowa reaguje
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2020 Getty Images

Ropa naftowa notuje we wtorek niewielkie zmiany notowań. Inwestorzy oceniają napięcia geopolityczne - od Wenezueli, przez Rosję, po Iran, a także niepokoją się o nadwyżkę ropy na globalnych rynkach paliw - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na II 2026 kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 58,04 dol., niżej o 0,07 proc. Brent na ICE na II jest wyceniana po 61,92 dol. za baryłkę, w dół o 0,03 proc.

To interesuje graczy na rynkach paliw

Inwestorzy oceniają napięcia geopolityczne - od Wenezueli, przez Rosję, po Iran.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że siły amerykańskie doprowadziły do eksplozji w dokach w jednym z portów w Wenezueli, gdzie przemytnicy narkotyków mieli załadowywać swoje łodzie. Do ataku miało dojść w ubiegłym tygodniu.

Doszło do dużej eksplozji w obszarze doków, gdzie oni ładują swoje łodzie narkotykami" - powiedział Donald Trump. - Uderzaliśmy we wszystkie łodzie, a teraz uderzyliśmy na lądzie. To był obszar implementacji (...) I to już nie istnieje - dodał.

To pierwszy znany przypadek amerykańskiego ataku na Wenezuelę, będącą celem blokady przez marynarkę wojenną USA.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Prezydent Trump nie zdradził jednak dalszych szczegółów dotyczących miejsca, czasu lub metody ataku.

Donald Trump powiedział, że rozmawiał z przywódcą Wenezueli Nicolasem Maduro "dość niedawno", lecz "niewiele z tego wynikło".

Tymczasem Wenezuela, która ma największe złoża ropy naftowej na świecie, zaczęła zamykać swoje odwierty tego surowca, w obliczu częściowej blokady wprowadzonej niedawno przez USA, co powoduje, że szybko napełniają się krajowe zbiorniki do magazynowania ropy.

Nadzieje na pokój w Ukrainie

W centrum uwagi inwestorów jest też postępujący proces działań zmierzających do osiągnięcia pokoju w Ukrainie.

Prezydent USA Donald Trump zakończył pozytywną rozmowę z przywódcą Rosji Władimirem Putinem dotyczącą Ukrainy - oświadczyła w poniedziałek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Nie podała szczegółów rozmowy przywódców.

Ani rzeczniczka, ani sam Trump dotychczas nie zdradzili szczegółów dotyczących treści rozmowy.

Prezydent USA już w niedzielę zapowiadał podczas spotkania w Mar-a-Lago na Florydzie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, że odbędzie kolejną rozmowę z Putinem po spotkaniu z ukraińskim przywódcą.

Donald Trump i Władimir Putin rozmawiali też telefonicznie przed spotkaniem amerykańskiego przywódcy z Zełenskim, zaś Trump relacjonował potem, że Putin jest bardzo poważnie zainteresowany pokojem i że wierzy w jego deklaracje na ten temat.

Według Trumpa Putin wyraził też wolę współpracy z Ukrainą w sprawie okupowanej przez siły rosyjskie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, a także wkładu w odbudowę Ukrainy. Amerykański prezydent ocenił, że Putin chce, by Ukraina odniosła sukces.

"Rosja będzie pomagać. Rosja chce, żeby Ukraina odniosła sukces. Brzmi to trochę dziwnie, ale tłumaczyłem to prezydentowi (Zełenskiemu)" - mówił w niedzielę Donald Trump.

"Prezydent Putin był bardzo hojny w swoich uczuciach wobec sukcesu Ukrainy, w tym dostarczania energii, prądu i innych dóbr po bardzo niskich cenach" - dodał.

Putin tymczasem w poniedziałek powiedział rosyjskim wojskowym, by kontynuowali ofensywę w obwodzie zaporoskim na południu Ukrainy oraz w Donbasie na wschodzie tego kraju.

Iran budzi niepokój

Prezydent USA powiedział w poniedziałek, że poprze atak Izraela na Iran, jeśli reżim w Teheranie będzie kontynuował prace w ramach programu rakietowego i jądrowego.

Donald Trump odpowiedział twierdząco na pytania izraelskiego dziennikarza, czy wesprze ewentualny atak Izraela przeciwko Iranowi, jeśli ten będzie kontynuował prace nad rozwojem rakiet i broni jądrowej.

0 Jeśli będzie kontynuował prace nad pociskami: tak. Jeśli nad nuklearnymi, to szybko (...), zrobimy to natychmiast - dodał Donald Trump. Sugerował później, że USA same ponowią atak na irańskie instalacje nuklearne.

"Słyszę, że Iran znów próbuje budować i jeśli tak jest, zburzymy je, zburzymy je w cholerę" - zagroził.

Analitycy zwracają teraz uwagę, że w takiej sytuacji wielu zagrożeń geopolitycznych sprawa nadpodaży ropy na rynkach na świecie schodzi na dalszy plan.

"Kwestia nadpodaży ropy na globalnych rynkach została w dużej mierze osłabiona - jeśli nie +przyćmiona+ - przez zakłócenia geopolityczne" - powiedział Gao Jian, analityk Qisheng Futures Co Ltd.

"Jeśli spory geopolityczne nie zostaną rozwiązane, zmienność na rynkach ropy i wsparcie dla cen tego surowca będą się utrzymywać, chociaż ogólna tendencja rynkowa prawdopodobnie +przesunie się w dół+ z powodu pogłębiającej się nadwyżki ropy na rynkach" - dodał.

We wtorek inwestorzy poznają branżowy raport Amerykańskiego Instytutu Paliw (API) o zapasach ropy w USA w ub. tygodniu, a w środę oficjalne dane na ten temat przedstawi Departament Energii (DoE).

Wybrane dla Ciebie