Rosenthal na krawędzi. Słynna firma planuje zamknięcie jednej z dwóch fabryk

Znany producent porcelany Rosenthal znalazł się w poważnych problemach finansowych. Na tyle dużych, że planuje zamknięcie jednej z dwóch fabryk w Bawarii, skąd się wywodzi. Jeśli ten scenariusz się zrealizuje, pracę straci ponad 100 pracowników firmy, będącej synonimem niemieckiej jakości.

KHAMITSEVICH-ANDREY
cup, coffee, tea, white, drink, isolated, saucer, breakfast, porcelain, beverage, empty, mug, plate, cafe, object, spoon, china, hot, teacup, food, espresso, table, black, kitchen, tea cupSłynny niemiecki producent porcelany i ceramiki ma poważne problemy finansowe
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | KHAMITSEVICH-ANDREY

Założona w 1879 r. przez Philippa Rosenthala firm zmaga się z rosnącymi kosztami produkcji i spadkiem popytu na swoje wyroby. Według niemieckich mediów, na które powołuje się Interia Biznes, producent porcelany rozważa zamknięcie jednej z dwóch fabryk, co wiąże się z redukcją zatrudnienia.

Obecnie firma zatrudnia ponad 600 osób, a decyzja o przyszłości zakładów w Selb i Speichersdorf ma zapaść do końca stycznia. Zamknięcie fabryki oznaczałoby utratę pracy dla co najmniej 100 pracowników.

Biuro prasowe Rosenthal poinformowało, że zarząd prowadzi rozmowy ze związkami zawodowymi, aby skupić produkcję w jednym zakładzie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Paliwo, które nas napędzało, się wypala". Mija 35 lat polskiej wolności gospodarczej

Rosenthal odnotował w listopadzie 2024 r. spadek sprzedaży o ok. 30 proc. W 2021 r. firma osiągnęła sprzedaż na poziomie 77 mln euro, jednak zysk wyniósł jedynie 1,9 mln euro, a rok wcześniej zanotowano stratę 1,5 mln euro.

Niemcy w recesji. Najnowszy raport S&P

Wskaźnik PMI dla niemieckiego sektora prywatnego wzrósł do 47,8 pkt w grudniu z listopadowego dziewięciomiesięcznego minimum na poziomie 47,2 pkt, wciąż pozostając jednak poniżej progu 50 pkt oddzielającego wzrost od spadku.

Z raportu S&P wynika też, że aktywność w sektorze usług nieznacznie wzrosła (indeks na poziomie 51,0), po tym, jak w połowie czwartego kwartału po raz pierwszy od dziewięciu miesięcy odnotowała spadek.

Dane wciąż jednak wskazują na szeroko zakrojone osłabienie popytu. Mało tego, napływ nowych zamówień wykazał najostrzejszy spadek od września, a tempo spadku przyspieszyło w obu monitorowanych sektorach.

Szczególnie dotkliwe było to w przemyśle, gdzie "napływające zamówienia wykazały najsilniejszy spadek od trzech miesięcy z powodu wstrzemięźliwości klientów, silnej konkurencji i niższego popytu z zagranicy" - czytamy w raporcie.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Media: Trump rozważa kolejne cła. Oto szczegóły
Media: Trump rozważa kolejne cła. Oto szczegóły
Ukraina w Unii Europejskiej? Spytali Polaków. Są wyniki sondażu
Ukraina w Unii Europejskiej? Spytali Polaków. Są wyniki sondażu
Przejęcie właściciela TVN. Jest wyższa oferta
Przejęcie właściciela TVN. Jest wyższa oferta
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko