Rosyjskie diamenty na celowniku. Cios ma uderzyć w interesy Putina

G7 zamierza wprowadzić zakaz importu rosyjskich diamentów. Sankcje mają też ograniczyć ich transfer przez granicę. Kiedy "siódemka" wciąż debatuje, Unia robi krok naprzód. Zapowiada zakaz w najnowszym 12. pakiecie sankcji.

Russian Diamonds At Alrosa PJSC's Yakutsk Diamond Trading Enterprise
An employee uses tweezers to sort through a large collection of rough diamonds on a sorting table at the Yakutsk Diamond Trading Enterprise (YaPTA), operated by Alrosa PJSC, in Yakutsk, Russia, on Wednesday, Feb. 17, 2016. The world's two biggest diamond miners, De Beers and Alrosa, just sold $1 billion worth of gems and it's making smaller rivals nervous. Photographer: Andrey Rudakov/Bloomberg via Getty Images
Bloomberg
EMEA, Economy, Financial, Russia, Gem, Europe, Diamonds, Luxury, EAME, Diamond, Expensive, Economic, USSR, Gems, Minerals, Miner, Luxury Goods, Rare Earth, Mine, Spending, Mining, Mineral, MinesRosyjskie diamenty
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrey Rudakov
oprac.  PRC

Wielka Brytania, Kanada, Francja, Niemcy, Włochy, Japonia i USA zamierzają ukrócić handel krwawymi diamentami z Rosji. Ze szczytu G7 w Tokio popłynął jasny przekaz.

"Aby zmniejszyć przychody Rosji z eksportu, zintensyfikujemy konsultacje w sprawie surowców energetycznych, metali i diamentów nieprzemysłowych, w tym tych wydobywanych, przetwarzanych lub produkowanych w Rosji" - stwierdzają zgodnie szefowie MSZ.

Jednak konkretna data wprowadzenia ograniczeń nie padła. Jeszcze we wrzeniu Reuters pisał, że w ciągu dwóch-trzech tygodni kraje grupy G7 ogłoszą zakaz sprowadzania rosyjskich diamentów. Bloomberg precyzował zaś, że tą datą miał być 1 stycznia 2024 roku. Decyzji jednak wciąż nie ma.

Według wstępnych ustaleń sankcje miałby mieć postać zakazu importu rosyjskich diamentów do tych krajów oraz pośrednio ograniczać ich transfer przez granicę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosja chce podbić Afrykę dla surowców: złota i diamentów. "Putin ma zapędy kolonialne"

Unia stawia pierwszy krok

Jak pisze "Rzeczpospolita" Unia będzie pierwsza z sankcjami. Droga do sankcji została otwarta po tym, jak Belgia, która najwięcej zarabia na handlu rosyjskimi kamieniami, przestała się sprzeciwiać ograniczeniom i sama jest bliska wprowadzenia tego zakazu. To w Antwerpii znajduje się centrum handlu diamentami.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen określiła to jako kluczowy punkt 12. pakietu sankcji wobec Moskwy.

Objęcie restrykcjami rosyjskich diamentów byłoby przełomem. Część państw UE stara się o to praktycznie od początku wojny, dotąd jednak w tej sprawie jednomyślności.

Objęcie restrykcjami diamentów to jeden ze zgłaszanych na unijnej arenie postulatów Polski. Europa jako całość jest największym importerem i zarazem eksporterem diamentów.

Diament w koronie Rosji

Choć każdego roku ze swoich syberyjskich kopalni Alrosa wydobywa około 30 milionów karatów i należy do wielkiej czwórki, stając w równym szeregu z brytyjską De Beers, australijską Argyle Diamond Mines i amerykańską BHP Nilliton, rosyjski gigant stracił wizerunkowo, po inwazji Rosji na Ukrainę.

Największe firmy jubilerskie, jak Tiffany, Pandora czy Chopard, przestały sprowadzać diamenty z Rosji. Jak wskazał "The Guardian", Rosjanie stracili ważnych klientów. Choć w ostatnich czterech latach rosyjska spółka szczyciła się długoterminowymi kontraktami z ponad 60 firmami.

W reakcji na inwazję Rosji na Ukrainę sankcjami objęta została również Alrosa. Powiązania Alrosy z Kremlem są bardzo ścisłe. Spółką kieruje Siergiej Iwanow, oligarcha również objęty sankcjami. Jego ojciec - Siergiej Borysowicz Iwanow - przez długi czas był ministrem obrony i jednym z najbliższych przyjaciół Putina. Razem służyli w KGB, później Iwanow został stałym członkiem Rosyjskiej Służby Bezpieczeństwa i szefem sztabu Putina.

Iwanow Junior również był częstym gościem na Kremlu. Zwłaszcza że 98 proc. sprzedawanych diamentów przez Rosję wydobywanych jest przez Alrosę. Diamenty stanowią też cześć zabezpieczenia rosyjskiego skarbca.

Wybrane dla Ciebie
Kolejny kraj chce ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych
Kolejny kraj chce ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych
Blackout w Buenos Aires. Milion mieszkańców stolicy bez prądu
Blackout w Buenos Aires. Milion mieszkańców stolicy bez prądu
Azoty Puławy chcą produkować komponenty do amunicji. Związkowcy piszą do Tuska
Azoty Puławy chcą produkować komponenty do amunicji. Związkowcy piszą do Tuska
Sekretny plan Europejczyków. Cios paraliżujący. Ma zepsuć machinę wojenną Putina
Sekretny plan Europejczyków. Cios paraliżujący. Ma zepsuć machinę wojenną Putina
Drony uderzyły w ważną bazę paliw w Rosji. "Z chirurgiczną precyzją"
Drony uderzyły w ważną bazę paliw w Rosji. "Z chirurgiczną precyzją"
Nagły zwrot ws. nowych uprawnień inspekcji pracy. Rząd przystopował projekt
Nagły zwrot ws. nowych uprawnień inspekcji pracy. Rząd przystopował projekt
Dom Development zawiadamia prokuraturę. "Zaawansowany cyberatak na serwery"
Dom Development zawiadamia prokuraturę. "Zaawansowany cyberatak na serwery"
Rosja zbliża się do "ponurego punktu". Putin ma tego świadomość
Rosja zbliża się do "ponurego punktu". Putin ma tego świadomość
Były minister rolnictwa z aktem oskarżenia
Były minister rolnictwa z aktem oskarżenia
Uszkodzenia kabla między Finlandią a Estonią. Zatrzymano podejrzany statek
Uszkodzenia kabla między Finlandią a Estonią. Zatrzymano podejrzany statek
Oto giełdowa czołówka miliarderów. Twórca Dino wciąż numerem jeden
Oto giełdowa czołówka miliarderów. Twórca Dino wciąż numerem jeden
Chcą ponad 200 mln zł odszkodowania od państwa. Wskazują, kto zyskał ich kosztem
Chcą ponad 200 mln zł odszkodowania od państwa. Wskazują, kto zyskał ich kosztem