Rozmrażanie gospodarki. Fryzjerzy muszą poczekać. "Klientom zależy teraz na bezpieczeństwie i sterylności"

Premier Morawiecki ogłosił, że 4 maja znów otwarte będą mogły być hotele, galerie handlowe czy żłobki. Fryzjerzy muszą jednak jeszcze poczekać. - Mniej się obawiam o duże salony, a bardziej o te najmniejsze, osiedlowe - mówi nam Maryla Kaczmarek z Akademii Perfect Hair. - Dla klientów teraz priorytetem jest bezpieczeństwo - dodaje.

Doświadczona fryzjerka przewiduje, że ludzie nie będą na razie oszczędzali na takich usługach
Źródło zdjęć: © Pexels, Akademia Perfect Hair
Mateusz Madejski

Salony fryzjerskie i kosmetyczne miały zostać otwarte w trzeciej fazie odmrażania gospodarki. Jeśli tak, to jest szansa, by klienci mogli do nich wrócić 18 maja.

- I mamy nadzieję, że wtedy będziemy mogli wrócić do pracy - opowiada money.pl Maryla Kaczmarek z warszawskiego salonu Akademia Perfect Hair.

Jak mówi, jest właśnie w trakcie wdrażania wytycznych od Sanepidu - tak, aby móc wrócić do pracy, gdy tylko rząd da zielone światło.

- Mój salon ma 220 metrów kwadratowych, więc z dostosowaniem się nie będę miała raczej problemu. Na pewno w trudniejszej sytuacji będą małe, osiedlowe salony. Jak mają 25 metrów kw. powierzchni, to będą mogły jednocześnie obsługiwać tylko jednego klienta - mówi Maryla Kaczmarek.

Drogi drób, wołowina i mleko. Rząd reaguje. "Będą kontrole w sklepach". Obejrzyj wideo:

Czytaj też: Odmrażanie gospodarki. Centra handlowe czynne od 4 maja. "Na razie widzę chaos"

Przewiduje, że część takich salonów może nie przetrwać kryzysu. - Choć oczywiście trzymam kciuki za przetrwanie każdego - dodaje.

Doświadczona fryzjerka i instruktorka fryzjerstwa przewiduje, że popyt na usługi jednak nie spadnie. Niektórzy fryzjerzy, dotychczas prowadzący małe punkty, będą natomiast po prostu odwiedzać swoich klientów w domach. Jak opowiada nam fryzjerka, takie zlecenia są nazywane w środowisku "domówkami".

- Ja mam salon przy ul. Świętokrzyskiej, tuż przy metrze. Budowa stacji miała tam trwać rok, trwała cztery, a to bardzo nam komplikowało prowadzenie biznesu. Więc mogę powiedzieć, że jesteśmy już zaprawieni w boju - opowiada.

Klient chce bezpieczeństwa

Maryla Kaczmarek przewiduje, że po zniesieniu ograniczeń klienci będą chcieli jak najszybciej skorzystać z usług fryzjerów. - Wszystko oczywiście zależy, jaką grupę docelową ma konkretny salon - opowiada. Przyznaje, że do niej trafiają przede wszystkim zamożniejsi klienci. - I czasem wysyłają z delikatnym uśmiechem wiadomości: "straciłem pracę, na szczęście jeszcze na fryzjera mnie stać" - opowiada.

Jednak jak zaznacza, planując wizyty u fryzjerów, najwięcej osób pyta teraz o warunki sanitarne - na przykład o to, czy odległości pomiędzy stanowiskami są wystarczająco duże.

- Dla nas bezpieczeństwo i higiena to były zawsze priorytety. Ale teraz dbamy o to jeszcze bardziej - mówi.

Właścicielka salonu Akademia Perfect Hair mówi, że robi wszystko, aby utrzymać 14-osobowy zespół. Jednak przewiduje, że branża się zmieni - tak samo zresztą, jak cała gospodarka.

- Wydaje mi się, że rynek pracownika się kończy. Z jednej strony oczywiście nie jest to dobra wiadomość, bo będzie trudniej o pracę. Z drugiej, ludzie też pewnie nabiorą nieco więcej pokory - dodaje.

Rynek fryzjerski przed wybuchem epidemii szacowano na nawet ponad 2 mld zł rocznie. Cechował się też sporym wzrostem, sięgającym nawet 7-10 proc. rocznie.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy