Rząd dopłaci do ogrzewania. Oto ile można dostać

Resort energii szykuje bon ciepłowniczy dla gospodarstw o niższych dochodach. Świadczenie ma pokrywać część rachunków za ciepło systemowe od II poł. 2025 r. do końca 2026 r., z rozliczeniem do 2031 r. Oto jak przedstawiają się progi dochodowe.

Rząd dopłaci do ogrzewania. Oto ile można dostaćRząd dopłaci do ogrzewania. Oto ile można dostać
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ola20
Magda Żugier
oprac.  Magda Żugier

Ministerstwo Energii zapowiedziało wprowadzenie bonu ciepłowniczego jako formy pomocy dla gospodarstw domowych o niższych dochodach. Zgodnie z opisem w Wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, celem ustawy jest utrzymanie wsparcia poprzez pokrycie części należności wobec przedsiębiorstw energetycznych (prowadzących działalność koncesjonowaną i niekoncesjonowaną w wytwarzaniu i dystrybucji ciepła), wynikających ze wzrostu kosztów ogrzewania.

Bon miałby przysługiwać:

  • gospodarstwu jednoosobowemu o dochodzie poniżej 3272,69 zł,
  • gospodarstwu wieloosobowemu o dochodzie 2454,52 zł na osobę.

Po przekroczeniu progu świadczenie byłoby odpowiednio pomniejszane, zgodnie z zasadą "złotówka za złotówkę".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"To nie jest taka forma inwestowania, jak lokata". Tłumaczy, jak działa franczyza

Od tego będzie zależeć wysokość bonu

Wsparcie adresowane jest do gospodarstw korzystających z ciepła systemowego, które płacą nie więcej niż 170 zł/GJ. Wysokość bonu ma zależeć od ceny ciepła obowiązującej w rozliczeniach z przedsiębiorstwem ciepłowniczym po 1 lipca 2025 r., czyli po wygaśnięciu poprzedniego systemu wsparcia odbiorców ciepła.

Resort przewiduje, że bon ciepłowniczy będzie wypłacany za II połowę 2025 r. oraz cały 2026 r. Na ostateczne rozliczenie – w tym rozstrzygnięcie sporów, czy odwołań od decyzji odmownych – zaplanowano czas do końca 2031 r.

Ceny ciepła zostały uwolnione 1 lipca. Według rządowych szacunków mrożenie cen do końca 2025 r. kosztowałoby budżet państwa do 1,5 mld zł. Bon ma być odpowiedzią na wzrost kosztów, ukierunkowaną na gospodarstwa o niższych dochodach.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"